Buckethead

O czym chcielibyście poczytać w Magazynie Gitarzysta.
LeVy
Posty: 23
Rejestracja: 20 lip 2008, 13:12
Lokalizacja: 100-Lica
Kontakt:

Post autor: LeVy » 20 lip 2008, 14:19

bluesman pisze:Teraz wlasnie sobie przegladam rozne nagrania Bucketheada na youtube. Duzo shredduje ale ma tez naprawde melodyjne, zagrane z wyczuciem kawalki. Jakos odnioslem wrazenie, ze jest bardzo smutnym czlowiekiem. Tworzy jakas taka tajemnicza aure wokol siebie.
Wiesz... ma sporo kawałków zagranych na cleanie i przyznam że są naprawdę genialne ;) obsłuchaj sobie choćby Checkerboard Incision z płyty Decoding The Tomb of Bansheebot, kawałek cudny :) a końcowa solówka też wspaniała :)

Ale przyznam że jest nieco dziwny :P
Kubolski pisze:Fajnie by było, jakby kiedyś zagrał w Polsce :)
Ja bym sie chyba ze szczęścia po*rał ze szczęścia :D to mój ulubiony gitarzysta :)

Awatar użytkownika
Gasparro
Posty: 25
Rejestracja: 03 sie 2008, 14:17
Lokalizacja: z Nienatzka

Post autor: Gasparro » 06 sie 2008, 9:39

Pamiętacie Power Rangers?
http://pl.youtube.com/watch?v=C5qr-aT0Z ... re=related

Nie wiedziałem, że to on :lol:

elubik
Posty: 1
Rejestracja: 11 wrz 2008, 15:46

Post autor: elubik » 11 wrz 2008, 16:33

Kubolski pisze:Fajnie by było, jakby kiedyś zagrał w Polsce :)
Na pewno raz już był. Jakiś szmat czasu temu (1996r.) grał w Kongresowej z Praxis, z okazji "Summer Jazz Days". Kto nie był, niech się nie wiesza. To jest jakoś super zarejestrowane, bo wydano z tego koncertu 2 CD: "Live in Poland" (tu ciekawostka, wydane przez polskie Jazz-a-Go-Go), i "Warszawa"; plus do tego materiał jest też na video Praxis. Znaleźć można na youtube'ie kilka fragmentów, np:
http://www.youtube.com/watch?v=XLJe0XHorPc
http://www.youtube.com/watch?v=VF9UMona74w
Jak dla mnie zestaw świetny.

Awatar użytkownika
WhoopAss
Posty: 176
Rejestracja: 11 sie 2006, 14:07
Lokalizacja: Radom

Post autor: WhoopAss » 26 lis 2008, 20:19

Mam silne podejrzenie, że gość jest sawantem.

Awatar użytkownika
wheatus
Posty: 463
Rejestracja: 04 wrz 2008, 21:47

Post autor: wheatus » 26 lis 2008, 23:09

A ja nie lubię go
1. Nie trawię ludzi którzy zwracają uwagę wyglądem, i to jeszcze debilnym. Fakt faktem grać umie ale jego imidż jest do bani.
2. Jego lekcje na youtubie są bardziej popisami jego umiejętności niż jakąkolwiek nauką.
3. Kolejny dowód na debilność amerykanów: kubek po kurczaka zakłada na głowę.
4. Jest następcą Slasha a ja wolę 100 razy bardziej starych gansów niż nowych


P.S. To jest lepiej wykonane Power Rangers: http://pl.youtube.com/watch?v=eo_V-mYOs ... re=related

P.S.1. Zawsze marzyłem aby mieć dzwonek w komórce taki jak ta melodia co Zordon wzywał do swojej kwatery. Ma ktoś do tego nuty/taby?
Yamaha C30M

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

.

Post autor: sukenik » 19 gru 2008, 6:13

Jestem za. Na początku zrobił na mnie powalające wrażenie. Zresztą takie robi do tej pory. Ale, gdy posłuchałem tego zestawienia Buckethead vs. Slash
http://www.youtube.com/watch?v=wMYnl22c ... re=related
zauważyłem, że Slash gra z sercem jak prawdziwy rockowy gitarzysta. Buckethead natomiast wydaje się o niebo sprawniejszy technicznie, ale gra strasznie zimno. Nie wiem, może to przez ten niemal perfekcyjny warsztat. Mało co go ogranicza. Zresztą tych dwóch akurat trudno porównywać, bo to jak postawić obok siebie Pinokia i żywą małpę. Dwa różne światy. Szukałem w internecie jego prawdziwej twarzy i nie znalazłem, mimo że niektóre osoby opisane jako on wydają się bardzo podobne do człowieka w masce. Warto by więc omówić kilka aspektów tego gościa. Skąd czerpał inspiracje, kim naprawdę jest i co sądzą o nim specjaliści z najwyższej półki. Bo ciekawa jest jedna rzecz: straszenie mało się o nim mówi.
Every Day I've Got the Blues

Awatar użytkownika
Paweł
Zasłużony
Posty: 1805
Rejestracja: 08 cze 2006, 15:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Paweł » 19 gru 2008, 11:21

Czegoś się jednak można dowiedzieć z Googli - to jest ciekawe, to może być on ;)
Richard Wright 1943-2008
[i]Nobody knows where you are
How near or how far...[/i]

[url]http://www.facebook.com/MojoDrive[/url]

Awatar użytkownika
Guitar master
Posty: 1311
Rejestracja: 19 sty 2008, 15:16

Post autor: Guitar master » 21 gru 2008, 0:25

Popatrz sie na jego palce...co on z nimi zrobil? ma doczepiane "koncowki"*, czy co?

*Cudzyslow bo musialyby byc tak dlugie jak palce

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

.

Post autor: sukenik » 21 gru 2008, 4:33

Paweł pisze:Czegoś się jednak można dowiedzieć z Googli - to jest ciekawe, to może być on ;)
Jest jeszcze jedno jego zdjęcie:
http://bbs.espguitars.com/showthread.php?t=15083

W info pod fotką z Twojego linku:
1. Coś jest nie tak:
- z datą urodzenia [1964 lub 1969 Wikipedia]
- z jego palcami; najmniejszy ma nakładkę [chyba fotomontaż] tak, aby sugerowała, że chodzi o Bucketheada, który obecnie gra czasami z takimi UFO-paluszkami;
2. Ale zgadza się:
- miejsce urodzenia [Claremont]

Jako że można znaleźć w internecie jeszcze tylko jedno inne zdjęcie, też domniemanego Bucketheada, przypuszczam, że w obu przypadkach możemy mieć do czynienia z pomyłką albo z podpuchą.

Swoją drogą niezły sposób, żeby spokojnie żyć. Przynajmniej facet może normalnie pójść do miasta na zakupy.
Every Day I've Got the Blues

piotr turek
Posty: 3
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:47

Post autor: piotr turek » 12 sty 2009, 16:49

Buckethead jest najpiękniej technicznie grającym gitarzystą na świecie , lecz są lepsi od niego Jimi Hendrix jest i będzie mistrzem nie do pokonania

kurczok777
Posty: 245
Rejestracja: 09 lis 2008, 10:19
Lokalizacja: Zelów

Re: .

Post autor: kurczok777 » 12 sty 2009, 18:55

Piękny to on nie jest:wink:
sukenik pisze:1. Coś jest nie tak:
- z datą urodzenia [1964 lub 1969 Wikipedia]
Gdzie ty widzisz tą datę :?: Jak dla mnie to 1964 to część adresu. :wink:

Ciekawe rzeczy o nim piszą w najnowszym "Teraz Rocku". Choćby, że spał w kurniku i lubi zapach g***a :lol: Kto czytał wie o co chodzi. :wink:

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

Re: .

Post autor: sukenik » 14 sty 2009, 2:42

kurczok777 pisze:Gdzie ty widzisz tą datę :?: Jak dla mnie to 1964 to część adresu.
Wikipedia i inne serwisy podają 1969 rok. O to mi chodzi!
Every Day I've Got the Blues

Kamus
Posty: 28
Rejestracja: 07 gru 2009, 19:40

Re: Buckethead

Post autor: Kamus » 24 lut 2010, 21:33

Mi sie on podoba. Wiadomo ,ze kazdy by chcial kiedys mu dorownac. Jego styl gry jest troche ,,chinski" ,lecz on tym wyraza swoje uczucia... Jest naprawde niezly i godny mej uwagi ,bo jest tym wirtuozem i wprowadzil cos nowego. A co do zwiazku niego i gansow to raczej nie pasowal do nich...
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2010, 15:32 przez Kamus, łącznie zmieniany 1 raz.

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3780
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Re: Buckethead

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 24 lut 2010, 23:12

bo bardziej pasuje do Ciebie ? :D
on serio Ci się podoba ? Zwykle nawet nie widać jego twarzy...
teksty pisane przez [color=#00BF00]zxcvbnmasdqwe[/color] są tekstami pisanymi przez [color=#00BF00]zxcvbnmasdqwe[/color]

Boczekk
Posty: 1
Rejestracja: 12 kwie 2011, 19:12

Re: .

Post autor: Boczekk » 12 kwie 2011, 19:25

sukenik pisze:Jestem za. Na początku zrobił na mnie powalające wrażenie. Zresztą takie robi do tej pory. Ale, gdy posłuchałem tego zestawienia Buckethead vs. Slash
http://www.youtube.com/watch?v=wMYnl22c ... re=related
zauważyłem, że Slash gra z sercem jak prawdziwy rockowy gitarzysta. Buckethead natomiast wydaje się o niebo sprawniejszy technicznie, ale gra strasznie zimno. Nie wiem, może to przez ten niemal perfekcyjny warsztat. Mało co go ogranicza. Zresztą tych dwóch akurat trudno porównywać, bo to jak postawić obok siebie Pinokia i żywą małpę. Dwa różne światy. Szukałem w internecie jego prawdziwej twarzy i nie znalazłem, mimo że niektóre osoby opisane jako on wydają się bardzo podobne do człowieka w masce. Warto by więc omówić kilka aspektów tego gościa. Skąd czerpał inspiracje, kim naprawdę jest i co sądzą o nim specjaliści z najwyższej półki. Bo ciekawa jest jedna rzecz: straszenie mało się o nim mówi.
sory, ale mówienie, że gra strasznie zimno, bez uczuć, jest bezsensu
być może przesłuchałeś parę jego piosenek lub jedną płytę i tak twierdzisz
prawda jest taka, że buckethead jest niezwykle wszechstronny i jego płyty bardzo się od siebie różnią
http://www.youtube.com/watch?v=adV8-_hg ... re=related

co do jego maski- myślę, że nie chodziło mu o reklamę czy rozgłos
chciał po prostu zachować prywatność, to wszystko, a że wybrał maskę kfc to już jego sprawa :wink:

za wszechstronność właśnie go sobie cennie, koleś nagrał z 50 płyt, co chwilę odkrywam jakąś nową i każda z nich bardzo mi się podoba(choć są zupełnie inne)


p

ODPOWIEDZ