Death

Awatar użytkownika
byku92
Posty: 753
Rejestracja: 20 lut 2007, 16:47
Lokalizacja: Siedlce/k.wawy

Post autor: byku92 » 14 sie 2007, 23:28

może po prostu wszyscy sie do niego przyzwyczaili bo innego death nie znają... fakt pasuje do death ale w wielu piosenkach on tam nawet nie śpiewa

Awatar użytkownika
lis1989
Posty: 326
Rejestracja: 17 cze 2007, 4:35
Lokalizacja: wwa

Post autor: lis1989 » 14 sie 2007, 23:46

Uwielbiam Death! To właściwie jedyna kapela w tym klimacie której słucham i szanuję. Moje ulubione płyty to Scream Bloody Gore i Leprosy.

Awatar użytkownika
Masa
Posty: 85
Rejestracja: 10 cze 2007, 12:28

Post autor: Masa » 16 sie 2007, 0:23

widzę że temat o Death się nie kończy...

co do przedmówcy powiem moim subiektywnym zdaniem, że jeżeli słyszałeś całą dyskografie Death'u i najbardziej lubisz Leprosy i Scream bloody gore to Death to nie jest to zespół dla ciebie, jak dla mnie Death się zaczyna na spiritual healing. Według mnie w tej kapeli najlepsza jest progresja utworów i cała technika gry a tych rzeczy na dwóch pierwszych oficjalnych płytach brakuje co nie zmienia faktu, że jest to najpeisza metalowa kapela jaka kiedykolwiek powstała.

Chuck Schuldiner
Posty: 333
Rejestracja: 10 lut 2007, 16:12

Post autor: Chuck Schuldiner » 16 sie 2007, 9:57

widzę że temat o Death się nie kończy...
to chyba dobrze,nie? pamięć o Wielkich musi być podtrzymywana...
jak dla mnie Death się zaczyna na spiritual healing
a dla innych(nie dla mnie akurat) kończy,bo kończy się pewien klimat i brutalność a zaczyna kombinowanie i techniczna dominacja :wink:
co do przedmówcy powiem moim subiektywnym zdaniem, że jeżeli słyszałeś całą dyskografie Death'u i najbardziej lubisz Leprosy i Scream bloody gore to Death to nie jest to zespół dla ciebie
:shock: :shock: :shock: a do h..a dla kogo :?: :?: Scream Bloody Gore było brutalnym wyjściem z podziemia które dało Schuldinerowi słuszne miano "ojca chrzestnego death metalu", a Leprosy jest kamieniem milowym w historii tego gatunku.To jest podstawa i historia tego zespołu.
Według mnie w tej kapeli najlepsza jest progresja utworów i cała technika gry a tych rzeczy na dwóch pierwszych oficjalnych płytach brakuje
progresja kompozycji,aranżacji utworów- tak,progresja techniki gry-NIE.
Trzeba pamiętać, że Death to Schuldiner, a jego styl praktycznie się nie zmienił poza dodaniem odrobiny melodyjności,a solówki pozostały te same tylko odrobinę bardziej wysmakowane.Schuldiner miał na początku problemy z odnalezieniem ludzi do grania takiej muzyki dlatego dwie pierwsze płyty przeleciały na punkowym beat'cie "upma upma" (ride+stopa<werbel itp).

Awatar użytkownika
lis1989
Posty: 326
Rejestracja: 17 cze 2007, 4:35
Lokalizacja: wwa

Post autor: lis1989 » 16 sie 2007, 11:05

co do przedmówcy powiem moim subiektywnym zdaniem, że jeżeli słyszałeś całą dyskografie Death'u i najbardziej lubisz Leprosy i Scream bloody gore to Death to nie jest to zespół dla ciebie
Dlaczego nie?! :lol: Cenię te płyty za surowość brzmienia, ich odkrywczość i będę tego słuchał. Nie jestem jakimś die hard fanem, ale nie będziesz wmawiał mi co jest dla mnie, a co nie jest. :evil:

Awatar użytkownika
Masa
Posty: 85
Rejestracja: 10 cze 2007, 12:28

Post autor: Masa » 16 sie 2007, 12:11

Rozumiem i dla tego mówie z góry, że jest to moje subiektywne zdanie.
Dla mnie Death to muzyka progresywna i dla tego nie lubie dwóch pierwszych płyt.

forneus
Posty: 63
Rejestracja: 23 lip 2008, 15:04
Lokalizacja: Lublin

Post autor: forneus » 26 wrz 2008, 0:26

Absolutny i niepodważalny nr 1 metalowej sceny (oczywiście to tylko moje, subiektywne zdanie :P) Ogromny ładunek emocjonalny zarówno pod względem warstwy tekstowej jak i muzycznej The voice of the soul, To forgive is to suffer i A moment of a clarity to kwintesencja geniuszu Chucka Nie słyszałem jak dotąd bardziej wzruszających i porywających kompozycji Nie udało mi się także dopatrzyć jakiegokolwiek słabszego fragmentu w twórczości Schuldinera Muszę poza tym przyznać, że ogromnie wiele zawdzięczam mu jeżeli chodzi o grę na gitarze Gram wszystkie utwory z The Sound of Perseverance, parę z Symbolic i Individual Thought Patterns Takie pozycje jak The Phliosopher czy Spirit Crusher są obowiązkowe dla wszystkich gitarzystów gustujących w muzyce metalowej Nie można również zapominać o Control Denied - nieco lżejsze granie, ale równie wspaniałe Zresztą, w zasadzie wszystko, co powiedziałem, udało mi się zawrzeć w pierwszym zdaniu; nie będę się zatem więcej powtarzać Podejrzewam, że ciężko będzie się doczekać następcy Chucka

Awatar użytkownika
Death
Posty: 325
Rejestracja: 10 lip 2008, 19:18

Post autor: Death » 26 wrz 2008, 20:03

tak sie składa że Death to mój ulubiony zespół :D Wielki szacunek za to że nie nagrali żadnej słabej płyty (IMO oczywiście). Pierwsze albumy lubie za tą surowość, późniejsze za ten niepowtarzalny styl. Chuck był genialnym gitarzystą. Zresztą wystarczy posłuchać Lack Of Comprehension czy Story Scavenger Of Human Sorrow żeby się o tym przekonać. Na uwagę zasługuje też wymienione już Voice Of The Soul, bardzo emocjonalny kawałek. Jedyne co czasami razi to dość jednolite solówki. Control Denied też lubie ale wokal mnie troche wkurza :lol:
!

Awatar użytkownika
October
Posty: 2226
Rejestracja: 09 maja 2007, 15:43
Lokalizacja: Pomerania

Post autor: October » 27 wrz 2008, 10:32

Death pisze:tak sie składa że Death to mój ulubiony zespół :D
Absolutny i niepodważalny nr 1 metalowej sceny
Podobnie, ze sceny death metalowej najbardziej cenię DEATH. "Sound of Perseverance" to płyta, której słucham od wydania (kupiłem na kasecie, chyba w 98) i jeszcze mi sie nie znudziła.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
SuicideMachine
Posty: 280
Rejestracja: 24 kwie 2007, 14:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: SuicideMachine » 27 wrz 2008, 15:42

u mnie podobnie ulubiony zespol nr 1
tylko ze plyta namber łaj to HUMAN !!!

Awatar użytkownika
radolus
Posty: 1165
Rejestracja: 08 sty 2008, 18:54
Lokalizacja: UNW
Kontakt:

Post autor: radolus » 27 wrz 2008, 15:47

a u mnie Symbolic.
[img]http://img165.imageshack.us/img165/1981/userbar560487zs4.gif[/img]
[img]http://img61.imageshack.us/img61/1791/fjaszreadereg0.gif[/img]

Awatar użytkownika
Volte_Face
Posty: 742
Rejestracja: 05 sty 2008, 20:15

Post autor: Volte_Face » 27 wrz 2008, 15:56

u mnie pomiędzy Symbolic, a Sound...

Chuck Schuldiner
Posty: 333
Rejestracja: 10 lut 2007, 16:12

Post autor: Chuck Schuldiner » 27 wrz 2008, 20:26

Human>Leprosy>ITP

Swoją drogą Chuck nie żyje już ładnych pare lat,a wszelakie niedokończone projekty "stoją w miejscu" :/ Matka i Siostra Schuldinera chce,żeby Steve DiGorgio zajął się drugą płytą Control Denied-cisza.
"Within the Mind-A homage to the musical Legacy of Chuck Shuldiner" z pod łapy(na konsolecie) James'a Murphy'ego - cisza.

Trochę kijowo,ale zapewne dalej walczą z prawami autorskimi (demówki drugiej płyty Control Denied zawarte w składaku "Zero Tolerance I/II ") :/
Ostatnio zmieniony 28 wrz 2008, 0:47 przez Chuck Schuldiner, łącznie zmieniany 1 raz.

zxcvbnmasdqwe
Posty: 3780
Rejestracja: 27 cze 2006, 8:44
Lokalizacja: Lublinowo

Post autor: zxcvbnmasdqwe » 27 wrz 2008, 22:24

ja najbardziej lubiłem individual.

Awatar użytkownika
SuicideMachine
Posty: 280
Rejestracja: 24 kwie 2007, 14:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: SuicideMachine » 28 wrz 2008, 20:53


ODPOWIEDZ