John Lennon

kryho
Posty: 1437
Rejestracja: 01 cze 2007, 12:55
Lokalizacja: she was drinking
Kontakt:

Re: John Lennon

Post autor: kryho » 11 cze 2009, 14:16

Japonki na pewno są dobre w te klocki więc się nie dziwię :wink:
telewizor Beco 28', suszarka Super Dryer 1800, golarka Braun, telefon LG cookie, pralka Ardo A600X, lodówka Mastercook, rowery Merida Matts Sport 300, Merida Speeder T3, Amulet Route 35

http://www.myspace.com/kryho
http://www.youtube.com/user/kryho

MiguelSorbus
Posty: 201
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:05

Re: John Lennon

Post autor: MiguelSorbus » 11 cze 2009, 16:51

NiecnyKsiaze pisze:Z pewnością wybitny muzyk, ale przeważa u mnie straszliwe rozdrażnienie jego lewackimi poglądami. No i ta jego żoneczka... ECH. Bardzo ckliwy romans, John i Yoko.

Die young, stay pretty jakoś mi się skojarzyło ;-)
Z tym wybitnym muzykiem to bym nie przesadzal.A lewackie pogladu tez naiwne u niego byly.Nie da sie ukryc inteligentny,oczytany,wrazliwy,ale zakonczyl swoja edukacje po odpowiedniku gimnazjum mniej wiecej.Taki stereotyp muzyka rockowego,smiech bierze,wykorzystajmy slawe by zmienic swiat.Wiecej z tego problemow niz pozytku. Zamiast lac czerwoncow w Wietnamie to lezec w lozku i protestowac z milionami na koncie. A romans jak romans,znam ckliwsze.

Awatar użytkownika
pawelhajduk67
Posty: 124
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:48

Re: John Lennon

Post autor: pawelhajduk67 » 11 cze 2009, 22:51

Wg Ciebie John nie był wybitny?

MiguelSorbus
Posty: 201
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:05

Re: John Lennon

Post autor: MiguelSorbus » 12 cze 2009, 17:37

Moze wybitnym byl,ale nie muzykiem,ani poeta,ani aktorem.Raczej byl bogatym wrazliwcem z kompleksem sieroty. Nie ma w tym nic zlego,ale ikony pop sa raczej lekko poza kregiem moich zainteresowan. Jestem w stanie zrozumiec fascynacje postacia JL. Ludzie lubia tez hamburkery w mcdonaldzie. Nie wiem czy to oznacza dobry smak czy wyrafinowane gusta. Wskaz w czym JL byl wybitny to przyznam Ci racje i klekne modlac sie,ze jest slynniejszy od Jezusa Chytrusa.

Awatar użytkownika
pawelhajduk67
Posty: 124
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:48

Re: John Lennon

Post autor: pawelhajduk67 » 12 cze 2009, 21:03

Właśnie uważam, że był wybitnym muzykiem. Miał niezwykłą łatwośc do komponowania utworów. Zresztą mówi się, że najlepszym duecie w komponowaniu Lennon/McCartney. Beatlesi potrafili wydać po 2 płyty w roku, co było w głównej mierze zasługą komponowania Lennona. Zresztą nie każdy potrafi właściwie sam skomponować przebój ponadczasowy tj. "Imagine". Tak, myślę, że dlatego był geniuszem.
P.S Nie wiem, czy Lennona można nazwać gwiazdą popu, chyba bardziej rocka...

MiguelSorbus
Posty: 201
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:05

Re: John Lennon

Post autor: MiguelSorbus » 13 cze 2009, 15:06

Latwo wpasc w pulapke relatywizmu.Wybitnym muzykiem byl bo Go lubisz?Latwosc do komponowania ok,ale nie utworow tylko pisania piosenek.Mozart tez mial latwosc komponowania.Wybitnym muzykiem?Jak Artur Rubinstein albo Jimi Hendrix?Duetow bylo sporo Leiber/Stoller, Weil/Brecht itd.2 plyty rocznie tez nie jest na nic dowodem."Imagine" jest piosenka ktora jest w swiadomosci masowej jak pepsi.Jakies C F a d G E i kilka tekstow populistycznych o swiecie bez religii i granic.A pamietasz o Chopinie, Moniuszce, Bachu,Beethovenie?Rock,metal,punk w mniejszym lub wiekszym stopniu jest kultura pop.
Jesli ktos lubi coca cole to nie musi od razu twierdzic,ze jest to najlepszy napoj na swiecie.Jest jednym z wielu.Lubisz hamburgery?Super.Jedna z wielu potraw.Lubisz Lennona?Super.Jeden z wielu.

Awatar użytkownika
pawelhajduk67
Posty: 124
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:48

Re: John Lennon

Post autor: pawelhajduk67 » 13 cze 2009, 15:59

MiguelSorbus pisze:Latwo wpasc w pulapke relatywizmu.Wybitnym muzykiem byl bo Go lubisz?Latwosc do komponowania ok,ale nie utworow tylko pisania piosenek.Mozart tez mial latwosc komponowania.Wybitnym muzykiem?Jak Artur Rubinstein albo Jimi Hendrix?Duetow bylo sporo Leiber/Stoller, Weil/Brecht itd.2 plyty rocznie tez nie jest na nic dowodem."Imagine" jest piosenka ktora jest w swiadomosci masowej jak pepsi.Jakies C F a d G E i kilka tekstow populistycznych o swiecie bez religii i granic.A pamietasz o Chopinie, Moniuszce, Bachu,Beethovenie?Rock,metal,punk w mniejszym lub wiekszym stopniu jest kultura pop.
Jesli ktos lubi coca cole to nie musi od razu twierdzic,ze jest to najlepszy napoj na swiecie.Jest jednym z wielu.Lubisz hamburgery?Super.Jedna z wielu potraw.Lubisz Lennona?Super.Jeden z wielu.
Mozart miał łatwość komponowania, ale to był geniusz, tj, Lennon. Tak, myślę, że był wybitnym muzykiem na miarę wspomnianego przez Ciebie Rubinsteina i Hendrixa. Tak, pamiętam o Chopinie, Moniuszce, Bachu,Beethovenie. Uważam, że oni również byli muzykami wybitnymi. Lennon?
Może i jest jednym z KILKU. Kilku, bo nie uważam, że wielu ludzi w historii muzyki rozrywkowej dorównywali mu talentem.

MiguelSorbus
Posty: 201
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:05

Re: John Lennon

Post autor: MiguelSorbus » 13 cze 2009, 20:27

Roznica miedzy nami jest taka,ze Ty jestes fanem,ja mam stosunek obojetny do Lennona.Talent jest kwestia sporna i nie ma jednej zdecydowanej definicji.Mozna go ocenic z punktu dokonan jakiejs postaci i jej wkladu w rozwoj stylu,kierunku lub gatunku sztuki.JL jest ikona kultury pop,ktora wywodzi sie w prostej lini z uproszczen zarowno muzycznych jak i literackich.Do jej odbioru nie jest potrzebne szczegolne przygotowanie,wszak od dziecka faszeruje sie nas kultura pop.Wynalazek jakim bylo radio i nagrania plytowe daly mozliwosc dotarcia muzyki granej przez "muzykantow" pod strzechy mas.Lennon byl postacia i ikona kultury pop,jako muzyk byl przecietnym gitarzysta, srednim autorem tekstow w skali poezji czy literatury (warto przeczytac jego tomik "on my own", podobna historia w przypadku Jima Morrisona) w skali kultury pop moze sie wyroznial.Jako kompozytor tez byl autorem prostych piosenek opartych o harmonie dur-mol.Dopiero w skali kultury pop JL jest jakas osobowoscia,ale w skali muzycznej jest tylko iskierka.Jesli chodzi o muzyke rozrywkowa to lista muzykow o wybitnych zdolnosciach (umiejetnosci wypowiadania sie przez muzyke) jest dluga i Lennon prezentuje sie nijak w porownaniu z Charliem Parkerem, Milesem Davisem, Johnem Coltranem i .........poczytaj historie jazzu ( w koncu jazz przeszedl podobna historie jak "pop-rock" tylko 50 lat wczesniej)

Awatar użytkownika
pawelhajduk67
Posty: 124
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:48

Re: John Lennon

Post autor: pawelhajduk67 » 13 cze 2009, 21:39

Czy Ty oceniasz kompozytorów po tym jak trudne robią kawałki? Nie zgodzę się z Tobą, że Lennon był przeciętnym gitarzystą. Był on gitarzystą rytmicznym, co prawda nie układał solówek, ale na pewno nie jeden gitarzysta chciałby tak grać rytmicznie jak on. Nie miał umiejętności technicznych jak muzycy jazzowi wspomniani przez Ciebie, ale miał z pewnością jeden z najlepszych wokali. Właśnie ta prostota w układaniu utworów czyni go wybitnym. Potrafił napisać utwór oparty o harmonię dur-mol (jak sam napisałeś). Jego utwory są proste, a jednak po ponad 40 latach się nie "zestarzały" i wciąż przyciągają rzesze fanów. Gdyby był w skali muzycznej tylko iskierką nie miałby szans zostać "ikoną popkultury". Zasłynął przede wszystkim jako muzyk, a dalsze "dokonania" były skutkiem sławy osiągniętej jako muzyk.

Awatar użytkownika
Inq
Posty: 2306
Rejestracja: 11 sie 2007, 16:42

Re: John Lennon

Post autor: Inq » 14 cze 2009, 14:27

nie każdy potrafi właściwie sam skomponować przebój ponadczasowy tj. "Imagine".
Nie mam pojęcia, jak taka słaba piosenka mogła sę stać przebojem. Ilekroć to słyszę to mi się pięść zaciska.

Bardzo słaby (naiwny jak jasna cholera) tekst i plebejska melodyjka.
[quote]Inq to taki wiecznie niepocieszony maruda tupiący nogą że to jego klocki ![/quote]

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: John Lennon

Post autor: woj74 » 14 cze 2009, 14:44

Nie stanę murem za Lennonem, Imagine nie jest jakimś tam wybitnym muzycznie utworem ale ciekawym do interpretacji. Niech przykładem będzie duet Knopfler&Atkins http://www.youtube.com/watch?v=y9GiAu4Z40U
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
Bronson
Posty: 1172
Rejestracja: 27 mar 2008, 16:48
Lokalizacja: Tam gdzie nawet Kruk nie rzuca Kości

Re: John Lennon

Post autor: Bronson » 14 cze 2009, 14:51

Muzyka dla ludzi nie lubiących angażować się w muzykę. Sialalala Znowu pada....Jak nam fajnie jest.
Zawsze wielką kasę zarabiało się na plumkaniu o niebie i chlebie.
Pop to biznes,a nie muzyka.
[color=#000040]"Jazz[/color] [color=#0000BF]Is[/color] [color=#004000]Not[/color] [color=#004080]Dead[/color], [color=#008000]It[/color] [color=#400000]Just[/color] [color=#FF4000]Smells[/color] [color=#FF0080]Funny"[/color]
http://www.myspace.com/dawidcedro

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: John Lennon

Post autor: woj74 » 14 cze 2009, 15:17

Dziękuję mamo i tato, że nie jestem nawiedzony. :wink:
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

MiguelSorbus
Posty: 201
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:05

Re: John Lennon

Post autor: MiguelSorbus » 14 cze 2009, 15:19

pawelhajduk67 pisze:Czy Ty oceniasz kompozytorów po tym jak trudne robią kawałki? Nie zgodzę się z Tobą, że Lennon był przeciętnym gitarzystą. Był on gitarzystą rytmicznym, co prawda nie układał solówek, ale na pewno nie jeden gitarzysta chciałby tak grać rytmicznie jak on. Nie miał umiejętności technicznych jak muzycy jazzowi wspomniani przez Ciebie, ale miał z pewnością jeden z najlepszych wokali. Właśnie ta prostota w układaniu utworów czyni go wybitnym. Potrafił napisać utwór oparty o harmonię dur-mol (jak sam napisałeś). Jego utwory są proste, a jednak po ponad 40 latach się nie "zestarzały" i wciąż przyciągają rzesze fanów. Gdyby był w skali muzycznej tylko iskierką nie miałby szans zostać "ikoną popkultury". Zasłynął przede wszystkim jako muzyk, a dalsze "dokonania" były skutkiem sławy osiągniętej jako muzyk.
Jeszcze raz!Jest to relatywna sprawa.Roznica miedzy 9 symfonia a "Imagine" istnieje w sferze "trudnosci" kompozycji.Ludwik Van, Mozart, Bach itd. byli mistrzami kompozycji i nie porownuj Lennona do nich bo to jest jak porownanie boksera wagi ciezkiej ze sprzedawca warzyw na rynku.Forma piosenki jest same w sobie prostsze niz np. sonata.Nie ma sensu.Zrob ankiete na forum kto chcialby grac jak Lennon na gitarze,ale oczywiscie daj mozliwosc wyboru i dopisz w ankiecie jeszcze Hendrixa, Satrianiego, Paco de Lucie,Keith Richardsa. Jesli chodzi o wokal to McCartney byl lepszym technicznie wokalista od JL o innych nie wspomne.Wiem co czyni postac Lennona wybitna,ale kiedy slysze zdania typu "najlepszy wokal" itd. to mnie zaskakuje i chcialbym zapytac kto w takim razie byl najgorszy.Jak wspomnialem wiem dlaczego Lennon jest postacia "wybitna",ale potrzebna bylaby rzeczowa dyskusja,a nie operowanie terminami fanatyka jak "najlepszy" itd.
========================================================================
woj74 pisze:Nie stanę murem za Lennonem, Imagine nie jest jakimś tam wybitnym muzycznie utworem ale ciekawym do interpretacji. Niech przykładem będzie duet Knopfler&Atkins http://www.youtube.com/watch?v=y9GiAu4Z40U
Interpretacja moze byc ciekawsza niz oryginal.Fakt.
========================================================================
Duzo wieksze wrazenie niz "Imagine" zrobila na mnie piosenka "Instant Karma". Zasada ta sama proste akordy i tekst zlozony z luznych,nieprzemyslanych sloganow.

Awatar użytkownika
Arnold Layne
Posty: 1329
Rejestracja: 09 lut 2009, 20:00

Re: John Lennon

Post autor: Arnold Layne » 14 cze 2009, 15:54

Dla rozluźnienia atmosfery wrócę do tematu Johna i Yoko

Obrazek

ODPOWIEDZ