blink 182

blinki
Posty: 38
Rejestracja: 10 sty 2011, 19:28

Re: blink 182

Post autor: blinki » 14 sty 2011, 20:29

no ale widze ze masz bass sygnowany przez Marka :)

Awatar użytkownika
zombiak
Doradca
Doradca
Posty: 2059
Rejestracja: 19 sie 2008, 22:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: blink 182

Post autor: zombiak » 14 sty 2011, 20:31

Czy jeśli ktoś ma sygnaturę - bo trudno to inaczej nazwać- Les Paula, to czy od razu musi być jego wielkim fanem? ;)
Ibanez Artist MIJ / Squier Jagmaster MIJ / Umu WH-10 / T-Rex Mudhoney / Egnater Tweaker

blinki
Posty: 38
Rejestracja: 10 sty 2011, 19:28

Re: blink 182

Post autor: blinki » 14 sty 2011, 20:47

nie nie, nie o to mi chodziło :)

Awatar użytkownika
mewash
Doradca
Doradca
Posty: 986
Rejestracja: 04 lis 2008, 20:08
Lokalizacja: deszczowa małopolska

Re: blink 182

Post autor: mewash » 15 sty 2011, 17:24

Lubię Blinków, szanuję Hoppusa jako muzyka, ale przede wszystkim uważam, że ta sygnatura to dobry instrument (każda sygnatura Fendera to moim zdaniem instrument z duszą). Nigdy nie kupiłbym gitary tylko ze względu na to, że na podobnej gra ktoś znany (nawet gdybym go ubóstwiał).
Fender Mark Hoppus Jazz Bass => Korg Pitchblack => Tech 21 VT Bass => BBE Sonic Stomp => Peavey Tour 450 + Ashdown Mag 410T

Fender Modern Player Jaguar => Laney Cub 12

joonecky
Posty: 779
Rejestracja: 18 maja 2012, 18:15

Re: blink 182

Post autor: joonecky » 08 mar 2013, 20:52

Może wypowiem się jako (były :( ) fan Blinka, obecnie sympatyk. Kiedyś naprawdę za nimi szalałem i mogłem słuchać ich 24 h na dobę. Teraz sporadycznie włączę sobie jakiś album jak bardzo mi się za nimi zatęskni.
Bardzo lubię chłopaków na "Cheshire Cat" i "Dude Ranch", takie garażowe, buntownicze brzmienie. Osobiście uważam, że swój szczyt osiągnęli na "Enema of the State" i "TOYPAJ". W tych płytach słychać największą energię w ich muzyce. Potem był "Blink-182" i zjazd po równi pochyłej. Rozpad i reaktywacja typowo dla kasy.
Nowy album "Neighborhoods" jest zrobiony na siłę, nie czuć w nim luzu (który jednak przydałby się pop-punkowej płycie). Nowa grudniowa EPka wygląda trochę lepiej. Ale niestety to co chłopaki robią obecnie pod szyldem Blink-182, nie ma w sobie zbyt dużo Blinka.
Tomowy wokal nie jest już ani trochę taki jak dawniej.
Szkoda. Dobrze, że zostawili po sobie 4 fajne albumy do których zawszę kogę wrócić.

http://www.youtube.com/watch?v=qXYvPkSqxbE
8)
Vintage V100 CS
Laney CUB 12

md182
Posty: 7
Rejestracja: 28 sty 2013, 23:15

Re: blink 182

Post autor: md182 » 17 mar 2013, 23:06

uwielbiam, moj ulubiony zespol na te chwile :) a i gitarowo troche pograli, pare fajnych motywów jest, fajnie sie to brzdąka. sam posiadam sygnaturę Toma - es333 z humbuckerem dirty fingers - naprawde niesamowity instrument.

co do albumów - faktycznie Enema i TOYPAJ to szczyt takiego "starego: blinka, rewelacyjne plyty, a jednak za swoja ulubiona uznaje self-title'a. Dlaczego? bo jest mroczna, ciekawa tekstowo i jest pare (wulg.) utworow. niestety hiatus spowodowal ze zespol nie poszedl w te strone a szkoda. neighborhoods- rowniez calkiem fajna plyta chociaz oczywiscie to juz nie ten sam blink. zreszta jako wielki fan nie jest z pewnoscia obiektywny, ale uwazam, ze cala trojka to dobrzy muzycy, choc czasami rzeczywiscie brakuje troche solowek w ich kawalkach - ale nie mozna miec wszystkiego, prawda? ;)

@up reckless abandon - jeden z moich ulubionych :D

joonecky
Posty: 779
Rejestracja: 18 maja 2012, 18:15

Re: blink 182

Post autor: joonecky » 19 mar 2013, 16:58

Self-title? Jak dla mnie to już było zupełnie co innego. Nie mówie, że ta płyta była zła, ale to już nie powinno wyjść pod szyldem Blinka. To już było coś w stylu +44 i Box Car Racer (którą uważam za najlepsze osiągnięcie Toma). Płyta jest dobra, ale jest kilka kawałków, do których trzeba było się "przyzwyczaić". Kilka bardzo fajnych utworów jak chociażby "Go", "I miss you" czy "Always". Ale takie "All Of This"? To już właśnie nie był Blink.
Chociaż płyta zdecydowanie odstawała od innych poziomem, chyba wolałbym, żeby chłopaki po reaktywacji poszli w tym kierunku.
A co do solówek... W takiej muzyce chyba nie do końca o to chodzi... :twisted:
Vintage V100 CS
Laney CUB 12

Awatar użytkownika
mewash
Doradca
Doradca
Posty: 986
Rejestracja: 04 lis 2008, 20:08
Lokalizacja: deszczowa małopolska

Re: blink 182

Post autor: mewash » 22 mar 2013, 20:47

Chwała punkom, że nie potrafili na tyle grać na gitarach, by wciskać w każdy kawałek solówki. To byłby koniec świata. Blinków podziwiałem właśnie za to, że potrafili zrobić ultramelodyjny kawałek z trzech prostych akordów, banalnej melodyjki na gitarze i linii basu, którą może zagrać każdy początkujący.
Fender Mark Hoppus Jazz Bass => Korg Pitchblack => Tech 21 VT Bass => BBE Sonic Stomp => Peavey Tour 450 + Ashdown Mag 410T

Fender Modern Player Jaguar => Laney Cub 12

Awatar użytkownika
p00lie
Posty: 66
Rejestracja: 02 sty 2009, 13:18
Lokalizacja: Toruń

Re: blink 182

Post autor: p00lie » 23 mar 2013, 0:53

Solo to nic złego, tylko warunkiem jest, że nie stanowi popisu gitarzysty, a jedynie uzupełnienie utworu. Sex Pistols też grali solówki :)
http://www.reverbnation.com/thefellowshipofdisco

Remix
Posty: 40
Rejestracja: 11 sie 2013, 15:02

Re: blink 182

Post autor: Remix » 05 sie 2016, 23:34

Trochę odkopuje... Trochę bardzo ale co tam :p

Zgodze się z przedmówcami że Enema of the State to był ich szczyt. Piosenki są proste jak to już w punku bywa jednak ja Blink 182 zawsze ceniłem za występy na żywo. W mojej opinii żaden zespół nie "integrował" się tak z publicznością jak blink, żarciki, krótkie rozmowy itp.

Jednak co do kwestii tego czy muzykę graną przez blink można nazwać w jakimkolwiek stopniu "sztuką" odpowiem że niestety bardziej jest to prymitywna komercja. Po prostu ich uwielbiam, gram bardzo wiele z ich repertuaru, daje mi to niezwykłego kopa (takiego jakiego oczekuje od punku :D) jednak nigdy nie uważałem że chłopaki tworzą sztukę czy muzykę z jakimkolwiek przesłaniem. Chociaż oczywiście piosenki takie jak "Stay together for the kids" lub "Adam's Song" w pełni zasługują na to by patrzeć na nie pod kątem muzyki z przesłaniem. Jednak nie można powiedzieć że punk rock to nie sztuka ponieważ np. The clash czy chociażby green day (w szczególności American Idiot) są zespołami punkowymi i wg. mnie tworzą prawdziwą sztukę.

Jakiś czas temu przyjrzałem się dosyć mocno historii Toma i posłuchałem Angels and Airwaves i musze przynać, że IMO AVA jest czymś genialnym. Wspaniałe budowanie napięcia w intrze i ten kopniak energii gdy dochodzi do przejścia to chyba charakterystyczny znak tego zespołu. W mojej opinii wolę by blink grał dalej z matt'em jako gitarzystą, a Tom skupił się na Angels And Airwaves bo to co gra AVA, można nazwać sztuką!
Ibanez AS53 | Marshall Valvestate 8040 | Boss ME-25

DeadPriest
Posty: 3
Rejestracja: 16 wrz 2018, 12:44

Re: blink 182

Post autor: DeadPriest » 16 wrz 2018, 12:46

Ja uwielbiałem +44 po rozstaniu blinków, grali podobny styl jak oryginał, ale po powrocie płyty są miałkie i wyprane, robione dla nostaligii.

ODPOWIEDZ