Strona 1 z 21

The Beatles

: 07 maja 2007, 18:25
autor: Kwadrat
Nie znalazłem niczego o nich w wyszukiwaniu (poza trzema marginalnymi wzmiankami), co mnie strasznie zdziwiło.

Napiszcie coś o TB. Dla mnie największy zespół w historii muzyki. W ogóle największy akt muzyczny w historii, a wykroczył daleko poza muzykę. Beatlesi to legenda i mit. Przeminą Vaie, Satriani czy inni tacy wirtuozi, a oni pozostaną.

Abbey Road to jak dla mnie najlepszy album rockowy w ogóle. Tam jest wszystko. Od hard-rocka, przez groteskę, dziecięcą piosenkę, psychodelię, klasycznego rocka, nawet funk-rocka po suitę! (poza tym inne klasyki jak Sgt. Pepper czy White Album).

I bardzo mi smutno, że większość "poważnych" rockfanów ich ignoruje. Dlaczego? Dlatego, że u zarania grali pop i jako zespół popowy zostali wypromowani? Ale przecież jeżeli mielibyśmy wymienić kogoś, kto wymyślił rocka, to Beatlesi są najbliżej! Ich studyjny okres jest najbardziej twórczym chyba w dziejach muzyki! Dlaczego tę absolutnie genialną Czwórkę (nawet Ringo miał momenty chwały ;) ) fani Queen czy Pink Floyd (które też uwielbiam!) tratują z przymrużeniem oka albo wręcz pogardliwie?

Aha, jeszcze się przyznam, że z rok temu takie same miałem popowe uprzedzenia jak wielu. Jeżeli Beatlesów nie znacie, to polecam. Bo jak ich nie słyszeliście, to nie znacie muzyki rockowej, ba, muzyki w ogóle (chodzi mi o kanon). Nie zmuszam nikogo do lubienia, ale naprawdę warto, bo to jest największy kamień w skale rocka!

Pozdrawiam kwadratowo

: 07 maja 2007, 18:41
autor: Wojtas
Bardzo lubię posłuchać. Lady Madonna rządzi. :) Jednak za bardzo ich twórczości nie znam szczerze powiedziawszy (dużo tego wydali...).

: 07 maja 2007, 18:53
autor: ninja
Znam praktycznie całą dyskografie. Bardzo lubie słuchać, rzadziej grać.

Zespół który nie powala technicznym graniem, trudnymi rytmami czy riffami, ale za to ich muzyki słucha się bardzo przyjemnie, moje ulubione kawałki to:
Strawberry Fields Forever, Across The Universe, In My Life.
Lubie Lennona i Harissona (zdecydowanie najbardziej utalentowani z całej czwórki), Starra także jednak McCartney przez wszystko co robi i robił, nie przypadł mi specjalnie do gustu.

: 07 maja 2007, 19:20
autor: Dajvon
Mam całą dyskografie, każdy film, każdy klip.... poprostu ich kocham od najmłodszych lat :twisted:
I najbardziej z całej czwórki doceniam Paula :wink:

: 07 maja 2007, 20:44
autor: Ranthram
No cóż, jedna z moich ulubionych kapelek. Rozpatrywałem ich piosenki na wiele sposobów, nie będę wymieniał ulubionych. To jest po prostu dzieło :).

Bardzo lubię kompozycje, zawsze pozostającego w cieniu Harrisona.

: 07 maja 2007, 21:07
autor: Pacior
Mistrzowie harmonii i melodii, bez dwóch zdań.

: 07 maja 2007, 22:19
autor: Marcin
mam większość płyt najbardziej zdecydowanie lubię sierżanta peppera ale z przyjemnością słucham prawie każdego utworu są świetni, jeden z najlepszych i chyba najważniejszy zespół w historii rocka mnóstwo ciekawych i odkrywczych pomysłów jak na tamte czasy
nie trzeba dodawać że byli inspiracją dla ogromu późniejszych kapel
co myślicie o ich "najnowszej" płycie ?? mi szczerze mówiąc idea grzebania w i tak już idealnych kawałkach nie przypadła do gustu

pozdrawiam

Re: The Beatles

: 07 maja 2007, 22:51
autor: KOKA
Kwadrat pisze: Bo jak ich nie słyszeliście, to nie znacie muzyki rockowej, ba, muzyki w ogóle (chodzi mi o kanon)
Dobrze powiedziane. To tak jak z Hendrixem, Floydami i VAI. trzeba zrozumieć :) The Beatles to geniusze bez dwóch zdań.
Teraz uwaga, powiem coś waznego :)

Jak ktoś nie trawi Beatlesów i Hendrixa ze względu na to, że to "starocie" to polecam kapele KING'S X. To jest Hndx i Beatles w jednym, plus geniusz tych trzech gości. Oczywiście podane współcześnie :) KING'S X!

: 07 maja 2007, 22:56
autor: bl0od
Podpisuję się pod tymi wypowiedziami. Również uważam zespół i ch twórczość za przełomową... Również świetnym zespołem, a jak ja to nazywam, polską odpowiedzią na Beatles'ów, są Czerwone Gitary...

: 07 maja 2007, 23:15
autor: Kwadrat
Jeszcze jest siła w narodzie :D Fajnie, że nie tylko ja ich lubię. Myślałem, że będzie tutaj tylko kręcenie nosem, że Love Me Do , taki pop itd.
A to, tak nawet historycznie rzecz biorąc, nie patrząc na gusta, najważniejszy zespół rockowy.
Też bardzo lubię rzeczy Harrisona. A jego solowa płytka All Things Must Pass - mistrzostwo!!! Dal mnie jeden z najlepszych albumów w ogóle!

A While My Guitar Gently Weeps to jest przecież prototyp takich typowych, prawdziwie rockowych ballad z lat 70-tych.

Mszę sprawdzić tych KING'S X, Koka. Uwielbiam Hendrixa.

A tak BTW, słyszeliście Helter Skelter? Metal jak się patrzy. W 68 roku!! 8) Byłem w szoku

: 07 maja 2007, 23:20
autor: zombie youth revolt
Kwadrat pisze:
Metal jak się patrzy
niezbyt

z metalem ma ten kawalek tyle wspolnego co swinie z lotami na ksiezyc.

: 07 maja 2007, 23:53
autor: mrys
zombie youth revolt pisze:
Kwadrat pisze:
Metal jak się patrzy
niezbyt

z metalem ma ten kawalek tyle wspolnego co swinie z lotami na ksiezyc.
Nie, no... tytuł się nada.

Beatlesów doceniam i częściowo lubię. Stworzyli wiele rzeczy znakomitych i trochę błachych a legenda ich zasłużona. Jednak jak czytam coś takiego: "Bo jak ich nie słyszeliście, to nie znacie muzyki rockowej, ba, muzyki w ogóle (chodzi mi o kanon)" to mi ręce opadają. Zwłaszcza przy muzyce "w ogóle". Panowie, jezeli równie dobrze jak Beatlesów znacie Bacha, Mozarta, Beethoovena, Paganiniego i jeszcze z setkę to możecie mówić o znajomości "muzyki w ogóle". Kochajmy Beatlesów, ale nie róbmy z nich Bogów.

Co do wspomnianego Kings-X, to młodzi to oni nie są - jak miałem... no ze dwadzieścia lat temu to biegałem do takiego jednego sklepu, coby mi na kasetę ich płyty ponagrywali. A muzykę tworzą znakomitą.

: 07 maja 2007, 23:54
autor: ninja
Jezeli ktoś słucha Metallici i Beatlesow polecam zespol Beatalica. Głos Heatfielda + kawałki Beatlesow w nieco cięższej aranżacji. Nie jest to ambitna muzyka ale napewno ciekawe połączenie.

: 08 maja 2007, 8:48
autor: Dajvon
Słyszałem już przeróbki w stylu bluesa, reagee i country ale jeszcze nie w metalu :twisted:

: 08 maja 2007, 13:24
autor: Kwadrat
mrys pisze: Beatlesów doceniam i częściowo lubię. Stworzyli wiele rzeczy znakomitych i trochę błachych a legenda ich zasłużona. Jednak jak czytam coś takiego: "Bo jak ich nie słyszeliście, to nie znacie muzyki rockowej, ba, muzyki w ogóle (chodzi mi o kanon)" to mi ręce opadają. Zwłaszcza przy muzyce "w ogóle". Panowie, jezeli równie dobrze jak Beatlesów znacie Bacha, Mozarta, Beethoovena, Paganiniego i jeszcze z setkę to możecie mówić o znajomości "muzyki w ogóle". Kochajmy Beatlesów, ale nie róbmy z nich Bogów.
Bynajmniej nie robię. Napisałem tam w nawiasie, że chodzi mi o kanon muzyki. Muzyki w ogóle właśnie (w ogóle nie lubię rozgraniczeń w stylach). Tzn. nie chcę mówić, że Beatlesi muzykę wymyślili czy coś (lol), tylko raczej chodzi mi o to, że gdybym miał jakimś ufoludom zaprezentować taki trailer muzyczny z naszej planety to pewnie wybrałbym Abbey Road Bitli albo 9kę Beethoveena. Uwielbiam klasyków, szczególnie Beethovena i Griega, choć nie mogę powiedzieć, żebym był znawcą.

Jak dla mnie Helter Skelter to już taki metal. A jeśli nie metal to już na pewno hard-rock. Możemy się bić :lol:

A co do wspomnianego wyżej LOVE. Mi się bardzo podoba. Gdybym miał kogoś zapoznać z TB to poleciłbym tę płytkę. Chociaż oczywiście wolałbym zremasterowane oryginalne albumy w 5.1.... no cóż, poczekamy.