Strona 20 z 21

Re: The Beatles

: 12 mar 2010, 18:41
autor: Warwick
No ale w White Album czuć taką wielką zmianę, porównaj ją sobie z np. Beatles For Sale, albo Hard Days Night. Ta płyta jest jeszcze inna niż Magical Mystery Tour, albo Klub Sierżanta Pieprza. Tu czuć już wpłwy lat 70, w np. Helter Skelter. Ładnie grają na pianinkach i miodzio. :wink:

Re: The Beatles

: 12 mar 2010, 23:35
autor: jstryjecki
White Album jest w końcu dwupłytowy, więc każdy znajdzie tam coś dla siebie ;). Strasznie lubię tę płytkę (płytki :)),ale dla mnie AR zostanie pierwszy. Po prostu ta płyta najlepiej do mnie trafia, ilekroć jej słucham. Zrób sobie kiedyś taki "seans", jak już wszyscy w domu śpią, zapuść AR na słuchawkach i zamknij oczy ;). White Album nie daje (mi przynajmniej) takiej dawki emocji, przez to zapewne, że słychać na nim bardzo mocną rywalizację między poszczególnymi kompozycjami, przez co płyta nie jest tak spójna jak Abbey. A ja lubię jak płytka to jest jedno wielkie święto przeżywania ;). Np. takie niesamowite przeskoki napięcia jak między I want You, a Here Comes the Sun, etc.

Re: The Beatles

: 13 mar 2010, 9:46
autor: Warwick
Często słucham tego przed zaśnięciem, no i rzeczywiście w końcówce I Want You pojawiają się takie niespokojne szumy, jeżeli mi się dobrze wydaje to grają z oktawerem, no i te urwane zakończenie... I po chwili grozy "Hir koms de san, turururu" :wink:

Re: The Beatles

: 14 mar 2010, 11:47
autor: jstryjecki
No, o to mi chodzi, chociaż współgranie liryczne tych dwóch kawałków też zachęca do interpretacji :).

Re: The Beatles

: 14 mar 2010, 13:20
autor: Warwick
Że MakKartnej na prawdę zmarł w 1966 roku, a na okładce płyty z 1965 roku (rubber soul) są wskazówki do jego śmierci?

Re: The Beatles

: 14 mar 2010, 15:24
autor: jstryjecki
Coo? Nie :P Chodziło mi po prostu o interpretację tekstów ;) Dla mnie te dwa kawałki super współgrają na każdej płaszczyźnie po prostu :).

BTW. Macca się nieźle trzyma jak na umarlaka ;P

Re: The Beatles

: 16 mar 2010, 18:47
autor: Warwick

Re: The Beatles

: 16 mar 2010, 20:22
autor: jstryjecki
Słyszałem o tym ;P ale mówiłem o czym innym

Re: The Beatles

: 05 kwie 2010, 22:11
autor: Warwick
Noo kupiłem sobie Sierżanta Pieprza. Rewelka :D !

Re: The Beatles

: 10 kwie 2010, 1:40
autor: jstryjecki
Zazdroszczę :) Ja ostatnio zostałem bez pracy, więc następni Beatlesi nieprędko :).

Re: The Beatles

: 19 kwie 2010, 16:36
autor: Warwick
Łojoj :( Współczuję. Na pewno znajdziesz sobie coś lepszego :D It`s Getting Better All The Time!

Re: The Beatles

: 20 kwie 2010, 0:32
autor: jstryjecki
A Lennon w chórku śpiewa: It can't get no worst :P. Ogólnie gdyby mnie nie zwolnili, to sam bym w końcu odszedł, bo już miałem dosyć. A na razie White i Abbey pocieszają ;)

Re: The Beatles

: 18 maja 2010, 14:56
autor: Warwick
Buch! I Rubber Soul do kolekcji! :D :D :D :D

Re: The Beatles

: 31 maja 2010, 18:49
autor: messer
Warwick pisze:(...) no i te urwane zakończenie...
"I Want You" jest zupełnie nie w stylu Beatlesów. Ucięcie tego kawałka to celowy zabieg Lenonna, jakoby szydera z ówczesnej tendencji do grania ciężkich i (za) długich kawałków. To był ostatni kawałek na pierwszej stronie płyty winylowej co sprawiało wrażenie, jakby zabrakło już na takie przynudzanie płyty :)

Re: The Beatles

: 01 cze 2010, 1:35
autor: Brando
EooN pisze:Nigdy nie lubilem bitelsow, moze faktycznie mam w glowie zbyt gleboko zakorzeniony obraz zespolu, jako popowego. Poleccie najbardziej rockowe/hardrockowe plyty - chetnie sobie poslucham : )
A proszę...

http://www.youtube.com/watch#!v=HgyQugq ... re=related

czay choćby to:

http://www.youtube.com/watch?v=7uFmZ7zqJ5o

Czy popowy? Pewnie w dużej części tak, ale takie były wtedy gusty publiczności. Ale wybierając niektóre kąski z ich dyskografii, można z dużym prawdopodobieństwem twierdzić, że w rocku (gdyby ich rajcował) pewnie też nie mieliby zbyt dużej konkurencji. The Beatles to światowy fenomen i tego nie podważy nikt. Nie byli wirtuozami gitary, za to mieli dar komponowania ponadczasowych hitów z dużą lekkością i w ogromnych ilościach. A wiele ich kawałków jest wdzięcznym materiałem do tworzenia rockowych, a nawet metalowych wersji. Niestety, młodsze pokolenie potrafi głównie rajcować się szybkim ziut, ziut na obniżonych strojach gitary uzbrojonej w najgrubsze z możliwych strun uderzanych kostką o grubości pancerza czołgu, zapominając o linii melodycznej kompozycji. Dlatego przeminą wszelkie death, trashe, blacki i inne metale, a muzyka Beatles nigdy. Niedościgniona klasyka. :D