Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Awatar użytkownika
metelik
Posty: 276
Rejestracja: 15 wrz 2007, 14:11

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: metelik » 07 cze 2009, 16:54

hrhrhr.. mocart panie.. jezyk polski pozwala na pisownie fonetyczna nazwisk zagramanicznych.. np wiliam szekspir zamiast william shakespeare.. obie formy sa dopuszczalne..
i nie uwazam, zeby powolywanie sie na klasyke bylo jakos niepoprawne politycznie.. ale o so chozi?

p.s.
nie bedzie niemiec..

Język polski natomiast ma swoją interpunkcję. Zdanie zaczynamy dużą literą a na jego końcu stawiamy jedną kropkę. I o stosowanie takiej formy upraszam. Nie piszesz dla siebie. woj74
[color=#BF0000]
-Pewnej nocy przysnil mi sie John Lennon i powiedzial "Zostan gitarzysta"
-Wierzysz w sny?
-Nie we wszystkie.. Lennon snil mi sie dosc czesto. Mowil np.: "Zostan gornikiem" Zostan slusarzem" ale tamte sny mi sie nie podobaly.
[/color]

Awatar użytkownika
anikton
Posty: 489
Rejestracja: 24 maja 2009, 10:50
Lokalizacja: London/Haga/Gorzow

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: anikton » 08 cze 2009, 0:37

[quote="metelik"]hrhrhr.. mocart panie.. jezyk polski pozwala na pisownie fonetyczna nazwisk zagramanicznych.. np wiliam szekspir zamiast william shakespeare.. obie formy sa dopuszczalne..
i nie uwazam, zeby powolywanie sie na klasyke bylo jakos niepoprawne politycznie.. ale o so chozi?


Poprawne to jest pisanie nazwisk z Duzej litery ;) :mrgreen: :gitara:
be cool
[color=#004000]Hamer Californian[/color]/[color=#404000]Fender Koa/[/color][color=#804000]Fendki MiM/MiJ/Squiery MiJ/MiK[/color]Yamaha 821dx/RGX321/Yamaha Telecaster 302- co nie mam, sprowadze ;)

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8856
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: WilK » 08 cze 2009, 5:38

Wielką literą. Z dużej to Rosjanie piszą :)
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

Awatar użytkownika
anikton
Posty: 489
Rejestracja: 24 maja 2009, 10:50
Lokalizacja: London/Haga/Gorzow

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: anikton » 08 cze 2009, 12:06

WilK pisze:Wielką literą. Z dużej to Rosjanie piszą :)
:mrgreen: jak mod z modem :P i to i to jest poprawne ;)
Nalecialosci po dziadku Stalinie pozostaly :P
[color=#004000]Hamer Californian[/color]/[color=#404000]Fender Koa/[/color][color=#804000]Fendki MiM/MiJ/Squiery MiJ/MiK[/color]Yamaha 821dx/RGX321/Yamaha Telecaster 302- co nie mam, sprowadze ;)

Awatar użytkownika
metelik
Posty: 276
Rejestracja: 15 wrz 2007, 14:11

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: metelik » 08 cze 2009, 13:04

wiem, ale cala moja wypowiedz byla w moll i chcialem to zaznaczyc :D lol
[color=#BF0000]
-Pewnej nocy przysnil mi sie John Lennon i powiedzial "Zostan gitarzysta"
-Wierzysz w sny?
-Nie we wszystkie.. Lennon snil mi sie dosc czesto. Mowil np.: "Zostan gornikiem" Zostan slusarzem" ale tamte sny mi sie nie podobaly.
[/color]

kryho
Posty: 1437
Rejestracja: 01 cze 2007, 12:55
Lokalizacja: she was drinking
Kontakt:

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: kryho » 09 cze 2009, 9:40

a co ma do tego Vai? :roll:
otóż ma!
Jego nazwisko piszemy z dużej litery :lol:
telewizor Beco 28', suszarka Super Dryer 1800, golarka Braun, telefon LG cookie, pralka Ardo A600X, lodówka Mastercook, rowery Merida Matts Sport 300, Merida Speeder T3, Amulet Route 35

http://www.myspace.com/kryho
http://www.youtube.com/user/kryho

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8856
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: WilK » 09 cze 2009, 9:53

Ech... Jak wyżej :D
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

Awatar użytkownika
anikton
Posty: 489
Rejestracja: 24 maja 2009, 10:50
Lokalizacja: London/Haga/Gorzow

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: anikton » 11 cze 2009, 12:06

Et, zartownisie :lol: przynajmniej zeszli na 'piano'
[color=#004000]Hamer Californian[/color]/[color=#404000]Fender Koa/[/color][color=#804000]Fendki MiM/MiJ/Squiery MiJ/MiK[/color]Yamaha 821dx/RGX321/Yamaha Telecaster 302- co nie mam, sprowadze ;)

kryho
Posty: 1437
Rejestracja: 01 cze 2007, 12:55
Lokalizacja: she was drinking
Kontakt:

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: kryho » 11 cze 2009, 12:41

a po włosku Steve Vai to: Stefek, idź! :lol:
telewizor Beco 28', suszarka Super Dryer 1800, golarka Braun, telefon LG cookie, pralka Ardo A600X, lodówka Mastercook, rowery Merida Matts Sport 300, Merida Speeder T3, Amulet Route 35

http://www.myspace.com/kryho
http://www.youtube.com/user/kryho

shutupandplay
Posty: 983
Rejestracja: 03 lis 2008, 22:18
Lokalizacja: Nottingham

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: shutupandplay » 16 cze 2009, 15:34

A ja myslalem,ze to cos z hebrajskiego.Czesto mowia "aj waj,aj waj!"

MiguelSorbus
Posty: 201
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:05

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: MiguelSorbus » 16 cze 2009, 15:47

Gralem na jego efektach.Nie sa tandetne,wrecz sa bardzo wysokiej klasy.

pantokrator666
Posty: 42
Rejestracja: 04 paź 2008, 12:42

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: pantokrator666 » 27 cze 2009, 3:19

dla mnie ten cały Vai jest cienki...słuchając jego utworów nie towarzyszyły mi żadne emocje, jego twory były po prostu nudne i chciałem aby jak najszybciej się skończyły
a utwór "for the love of god" działa na mnie usypiająco...faktem jest to, że koleś umie grać na gitarze ale żeby coś stworzyć trzeba czegoś więcej niż umiejętności... odnoszę wrażenie, że ten koleś nie wie co to melodia...dobra koniec mojego wywodu
szukałem muzyki, która zaspokoi moje najgłębsze instynkty ale niestety muszę szukać dalej

kryho
Posty: 1437
Rejestracja: 01 cze 2007, 12:55
Lokalizacja: she was drinking
Kontakt:

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: kryho » 27 cze 2009, 9:15

pantokrator666 pisze: odnoszę wrażenie, że ten koleś nie wie co to melodia...
pewnie że nie wie, skąd ma znać radzieckie firmy fonograficzne? :roll:
telewizor Beco 28', suszarka Super Dryer 1800, golarka Braun, telefon LG cookie, pralka Ardo A600X, lodówka Mastercook, rowery Merida Matts Sport 300, Merida Speeder T3, Amulet Route 35

http://www.myspace.com/kryho
http://www.youtube.com/user/kryho

Awatar użytkownika
stellar
Posty: 547
Rejestracja: 31 sie 2008, 23:21

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: stellar » 27 cze 2009, 11:23

Może zna chociaż tonsila? :roll:
[url=http://forum.magazyngitarzysta.pl/viewtopic.php?f=46&p=286898#p286898][color=#FF0080]KLIKNIJ![/color][/url]

Musterion
Posty: 6
Rejestracja: 11 gru 2012, 14:56

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: Musterion » 18 gru 2012, 9:39

A co sądzicię o jego nowej płycie "The Story Of Light" ??

Ja po kilkunastu przesłuchaniach w ciągu ostatnich miesięcy mam już troszkę opini na ten temat.

Bardzo mi się spodobało, że Stefan przeprosił się z 7 strunowymi wiosłami. Wyszły z tego całkiem fajne numery jak tytułowy oraz Weeping China Doll.

Słychać też poszukiwania Vaia jak np Mullach A`tsi.

Ogólnie Vai nagrywał lepsze płyty aczkolwiek trudno byłoby żeby człowiek przez 20 lat nagrywał wszystko na poziomie najlepszej płyty oraz w podobnym stylu.

A wy co sądzicie na temat tej płyty?

ODPOWIEDZ