Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

ODPOWIEDZ
Huzar1
Posty: 37
Rejestracja: 07 maja 2012, 20:11

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: Huzar1 » 18 mar 2013, 17:55

Gosciu jest nieprzecietny :D

jutrzenka
Posty: 1
Rejestracja: 19 mar 2013, 10:02

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: jutrzenka » 19 mar 2013, 10:07

zdecydowanie :D

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: Bloodsucker69 » 19 mar 2013, 12:22

Takie posty to spam, radzę tworzyć bardziej rozbudowane wypowiedzi.

Awatar użytkownika
mariuszgr4
Posty: 11
Rejestracja: 12 gru 2012, 20:24

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: mariuszgr4 » 07 lip 2013, 17:40

Wiem, że niektórym ta opinia się nie spodoba. Ale za tymi zdaniami stoi wiele lat słuchania muzyki, uświadamiania sobie, co w niej najbardziej mi się podoba. I nikt mnie nie przekona, że panowie Vai, Satriani (chyba że w Chickenfoot), Malmsteen czy paru innych im podobnych są wielkimi muzykami. Technika i warsztat to bardzo dużo, ale w sztuce, nawet w tej przez mniejsze „s”, chodzi o coś więcej. Popisy nie powinny być celem samym w sobie, bo wtedy scena koncertowa zamienia się w cyrk narcyzów. Lepiej, gdy służą muzyce.
http://blognroll.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Jekyll
Posty: 908
Rejestracja: 14 lip 2006, 9:34

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: Jekyll » 08 lip 2013, 5:33

Ale ich muzyka to nie tylko technika, warsztat i popisy, jeśli tego nie słyszysz pomimo iluś tam lat słuchania muzyki to nie przekonasz mnie, że cokolwiek się na niej znasz.

Peruwiańczyk
Posty: 5
Rejestracja: 08 sie 2013, 13:22

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: Peruwiańczyk » 08 sie 2013, 13:27

Dla mnie Vai razem z Satrianim są nie dopodrobienia. Byłem swego czasu na koncercie Vaia w Sali Kongresowej parę ładnych lat temu i to co zaprezentował było genialne. Do dzisiaj nie byłem na lepszym koncercie gitarowym.
http://florexpol.eu/50-nasiona-trawy

Awatar użytkownika
acoto
Posty: 1363
Rejestracja: 16 cze 2006, 13:31
Lokalizacja: podstołeczna wylęgarnia talentów
Kontakt:

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: acoto » 08 sie 2013, 14:04

mariuszgr4 pisze:. Popisy nie powinny być celem samym w sobie,
tak na prawdę , jeśli się dobrze przyjrzeć ,to gra jednego i drugiego biorąc pod uwagę całość materiału np.koncertowego, wcale nie jest jakaś wybitnie trudna technicznie. Fakt, od czasu do czasu są fragmenty trudniejsze ale co najmniej w 3/4 przeciętnie wyszkolony gitarzysta jest w stanie to odegrać . A dajmy na to ,połowa twórczości Chopina jest cyrkiem dla wirtuozów czy muzyką przez "S" :?: . Są etiudy ,polonezy etc. które zagrają i dzieci w podstawówce ale są też takie z którymi studenci mają problem. Oczywiście powyższe rozważania dot.wyłącznie technicznej strony wykonywanej muzyki.
https://www.reverbnation.com/acoto http://www.facebook.com/acoto.music
https://soundcloud.com/acoto

Melomaniak
Posty: 135
Rejestracja: 19 gru 2012, 15:13
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: Melomaniak » 13 kwie 2016, 11:11

Zachęcam do wysłuchania miniaudycji "Niezapomniane koncerty".

Steve Vai w Sali Kongresowej

Wojciech Piłat wspomina koncert Steve'a Vai'a w Sali Kongresowej w Warszawie, który odbył się 10 kwietnia 2000 roku.
RADIO ŚWIDNIK
http://www.radio.swidnik.net

kedar
Posty: 791
Rejestracja: 05 mar 2014, 19:27

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: kedar » 13 kwie 2016, 13:58

Moze tak... sa piekne solowki czy piosenki nawet na jednym akordzie.. ktos to poprostu ujął.. blednym stwierdzeniem jest nabitka z goscia.. co prawda ja go nie lubie.. ma 2 fajne kawalki i tyle dla mnie. Ale on to wszystko co wam sie podoba skomponowal.. skoro piszecie ze to takie latwe.. to czemu nie stoicie na podjach tak jak on? Dzwiek gitary inspiruje.. jego inspiruja 2 tiry efectow. Bb kinga gitara piec.. kazdy z nich robi cos pieknego we wlasnym stylu. Bardziej efekciarzem mozna nazwac eddga z u2.. ale on ma taki styl. Kropka. Zreszta pokazuje jak brzmi bez efectow i ma z tego ubaw;) na 3 nutach mozna sprawic ze ktos lezke uroni.. lub kur..icy dostanie.. emocje.. to jest muzyka. A czy wyraza ja 2 tirami efectow czy nie to nie wazne;) bardziej bym tu na zazdrosc stawial..

Mir_budiet
Posty: 117
Rejestracja: 20 kwie 2016, 15:16

Re: Steve Vai - geniusz czy tandenty efekciarz?

Post autor: Mir_budiet » 02 lip 2016, 17:21

Ja Vaia znam z kasety tego trio tylko nie pamiętam jak się nazywało. G3 i coś tam dalej - tu było to naprawdę dobre.
[url]https://www.reverbnation.com/Benedykt[/url]

pod tym adresem są moje piosenki, mogę Ci je sprzedać na płycie, stop piractwu.

ODPOWIEDZ