NIE DLA IDIOTÓW ;-) Czy sprowadzać sprzęt z USA?

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
Awatar użytkownika
rzul
Posty: 152
Rejestracja: 18 lut 2007, 1:11
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: rzul » 16 cze 2008, 16:59

co do allegro...

nie wiem czy to miejsce na to, w każdym razie US regularnie śledzi wszystkie aukcje allegro, więc to nie jest tak, że państwa to nie obchodzi. W niektórych placówkach są specjalne wydziały zajmujące się taką właśnie działalnością, osoby które handlują hurtowo na allegro a nie posiadają działalności gospodarczej są od razu "pod lupą" i często nie kończy się to na śledzeniu nowopowstałych aukcji...
--------------------------------------

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 16 cze 2008, 17:02

Masz pewnie rację, niemniej jestem pewien, że jak sprzedasz swoją gitarę komuś na Allegro, to jesteś za mały, żeby UŚ uznał godne zajęcie się Tobą. Dlatego mówię, że nie warto się przejmować...

...trzeba jeść dobrze...
...i mieć wygodne buty* ;-)
--------
*) Stare warszawskie przysłowie.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
rzul
Posty: 152
Rejestracja: 18 lut 2007, 1:11
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: rzul » 16 cze 2008, 17:33

jak sprzedajesz swoją używaną gitarę to zupełnie inna sprawa :)
tak samo jak sytuacja kiedy sprzedałbyś 10 swoich gitar ale miałbyś inne źródło utrzymania, na tyle duże, że cała sytuacja "trzymałaby się kupy", ale jeżeli ktoś nie ma przychodu nie mówiąc już o dochodzie i utrzymuje się z nieopodatkowanego handlu jest wrogiem państwa i na pewno prędzej czy później zostanie to rozwiązane skoro już są ku temu poczyniane kroki :)
--------------------------------------

Awatar użytkownika
ja_zem
Posty: 201
Rejestracja: 01 lis 2007, 23:09
Lokalizacja: różnie

Post autor: ja_zem » 16 cze 2008, 17:58

Czyli jak to jest ? Od używanego sprzętu nie płaci się cła ?
Przykładowo Kupuję używkę za 500$ + 120$ za transport i tyle ??
Ibanez RG 550 (PAF Pro, Tone Zone)----->Laney GH50L + Laboga 2x12 (V30)

Awatar użytkownika
Guitar master
Posty: 1311
Rejestracja: 19 sty 2008, 15:16

Post autor: Guitar master » 16 cze 2008, 18:34

Oczywiscie ze sie placi. Tutaj mowiono o tym, ze ludzie PRZYWOZA, a nie WYSYLAJA gitary.

lolo
Posty: 445
Rejestracja: 03 cze 2008, 20:53

Post autor: lolo » 16 cze 2008, 20:02

zietek pisze:Czyli jak to jest ? Od używanego sprzętu nie płaci się cła ?
Przykładowo Kupuję używkę za 500$ + 120$ za transport i tyle ??
z tego, co rozumiem to vatu sięnei płaci. Cło można zapłacić to niecałe 3 % (według tego tematu) Jak tam kupiłeś ichcesz przywieść do POlski to płacisz cło, chyba że oszukasz celników czy kogo tam mówiąc, że to twoje od poczatku, że już to miałeś itp.

Awatar użytkownika
rzul
Posty: 152
Rejestracja: 18 lut 2007, 1:11
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: rzul » 16 cze 2008, 23:29

podczas importu płaci się cło + polski podatek od wartości dodanej (VAT)
przy przewiezieniu gitary jako swojej mozemy teoretycznie ominąć cło+VAT co niejednym się udało.

my mówiliśmy o podatkach przy sprzedaży wewnątrz kraju.
--------------------------------------

ngarrriralkpwina
Posty: 11
Rejestracja: 01 gru 2007, 13:14

Post autor: ngarrriralkpwina » 18 cze 2008, 13:13

A jak jest z gitarami "na części"? Na E-bay'u widziałem ofertę firmy, która sprzedaje korpusy, gryfy i inne części Fender'a... Używane i nowe... Możnaby sobie złożyć np. Jaguar'a z gryfem Mustang'a, czy ściągnąć lekko używany gryf "thin line" do tele ... :D

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 18 cze 2008, 13:24

Mógłbyś się umówić z wysylającym, żeby znacznie zaniżył koszt każdej części, np. $50. Celnicy to odpuszczą, (jeśli nie skojarzą, że do jednego gościa coś podejrzanie za dużo tego przyszło - ale wątpię - lepiej jednak rozlożyć te wysyłki w czasie).

Myślę, że zamówienie body i osobno gryfu a cala reszta roboty samodzielnie na miejscu może się nawet opłacić - w ten sposób zbudujesz Customa ;-)
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
vicente
Posty: 76
Rejestracja: 17 lip 2007, 0:58

Post autor: vicente » 19 cze 2008, 14:09

Co do opłacalności...

Myślę, że w niektórych przypadkach - a jest ich nie mało - jest ona całkiem spora, szczególnie przy obecnym kursie. Oto przykład:
Tam: http://www.musiciansfriend.com/product/ ... sku=512885 Tutaj: http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/g ... c-boss-ds2
650$*2,17=1410pln - a nie 2840pln.

Inny przykład: Tam: http://www.musiciansfriend.com/product/ ... sku=151016 Tutaj: http://guitarcenter.pl/catalog/advanced ... words=535q
129$*2,17=279 - a nie 558pln

Standardem jest, że cena w Pl jest dwukrotnoścą (a bywa jeszcze lepiej..) ceny za oceanem.

Jeśli zatem możemy przywieźć np. za pośrednictwem odwiedzających ojczyznę znajomych cokolwiek, to nie ma się nad czym zastanawiać-bo cła, podatki raczej nie przekroczą połowy wartości-a kupujemy dwa razy taniej.

Oczywiście (na szczęście) nie zawsze tak jest i np. reklamowany ostatnio gibol LP slash kosztuje u nas dokładnie tyle samo co za wielką wodą. Generalnie takie chore przebicia dotyczą pewnych firm albo pewnych lini pewnych firm, bo są np. najtańsze gitary LTD ESP, których ceny u nas są identyczne jak w USA. Zrozumieć tego raczej się nie da. Kiedyś myślałem, że problem dotyczy tylko rzeczy produkowanych w USA, zaś to co leci do nas prosto z Chin, choć pod szyldem oczywiście danej marki, ma normalną cenę. Ale ta hipoteza nie sprawdza się chociażby w odniesieniu do omawianego wyżej Gibsona. I jeszcze jedno-nie znam ani jednego przypadku, żeby cena w UE była niższa niż u nas - wręcz przeciwnie. Te dwu a czasem trzykrotne przebicia dotyczą całej UE. Amerykanie nie tylko ropę i elektronikę mają tańszą...

Waluś
Posty: 6
Rejestracja: 07 sty 2008, 18:53

Post autor: Waluś » 25 cze 2008, 11:07

czy prawdą jest , drodzy forumowicze, ze podniesiono limit do 150euro dla towarów,od których nie naliczane będzie cło? :)
pozdrawiam
Waluś

Awatar użytkownika
mroku
Posty: 943
Rejestracja: 16 lut 2008, 20:06

Post autor: mroku » 25 cze 2008, 11:19

Ja mysle ze nawet jesli, to tylko w przypadku gdy jest to towar nowy i przeznaczony na sprzedaz. Inaczej musialbys placic clo za swojego laptopa za kazdym razem jak przekroczysz z nim granice...
If it doesn't rock - it sucks.
[img]http://www.newvisionrecordings.co.uk/images/biography/pic_v_for_vendetta.jpg[/img]

Waluś
Posty: 6
Rejestracja: 07 sty 2008, 18:53

Post autor: Waluś » 25 cze 2008, 12:43

mroku pisze:Ja mysle ze nawet jesli, to tylko w przypadku gdy jest to towar nowy i przeznaczony na sprzedaz. Inaczej musialbys placic clo za swojego laptopa za kazdym razem jak przekroczysz z nim granice...
tak. tylko w przypadku nowych.o to wlasnie ni chodziło.
generalnie to bardzo dobra wiadomosc jest. tylko, ze ten przepis ma wejsc dopiero w grudniu.

Awatar użytkownika
karol033
Posty: 83
Rejestracja: 27 cze 2008, 14:50
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: karol033 » 28 cze 2008, 19:41

ja mojego fendera strat kupiłem za 680 USD już z wysyłką a w polsce wyniosło by mnie to 3200 pln i dodatkowo dostałem futerał oryginalny,

Awatar użytkownika
KLapovchy
Posty: 1892
Rejestracja: 11 cze 2007, 21:09
Lokalizacja: Bystrzyca Górna

Post autor: KLapovchy » 30 cze 2008, 15:16

No a więc:

Cena nowego thinline to 699$

Zgodnie Z:
cena przedmiotu w $ + cena transportu do Polski w $ * aktualny kurs dolara *1,25 + 269 zł (opłata pobierana przez agencję celną)
699$ + 60$ * 2.16 * 1,25 + 269 = 2318,3.

Ale jeśli zamawiam przez Ebay, mogę wybrać taką opcję że zapłacę przy pobraniu, i czy będę płacił w $ czy też w zł?
I w końcu: ile będzie trwał transport tego wiosła?
[size=85]Już z wiosłem --> jednak Fender :)[/size]

ODPOWIEDZ