NIE DLA IDIOTÓW ;-) Czy sprowadzać sprzęt z USA?

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
Awatar użytkownika
zombie youth revolt
Posty: 5146
Rejestracja: 31 mar 2006, 23:30
Lokalizacja: Rockaway Beach

Post autor: zombie youth revolt » 15 cze 2008, 10:10

nowe rzeczy maja prawie takie same ceny w calej unii, w UK włącznie o ile się orientuje, a to o czym pisze Zombie dotyczy chyba rzeczy używanych?
zarowno niektorych uzywanych jak i nowych.

w uk pewne rzeczy sa po prostu tansze niz na kontynencie.

a co do nowych rzeczy z usa to nie zapominajmy, ze mozemy kuic nowy instrument, ale poprzez ebay - wyjdzie taniej nize ze sklepu.

pozatym nikt nie wspomnial o usluguach osob zajmujacych sie sprowadzaniem sprzetu z usa oraz nie napisal jak zminimalizowac ryzyko nalozenia cła na nasz towar - sa to przydatne informacje i powinny byc tutaj zamieszczone
Gibson SG Standard --> Biyang Mad Driver --> Way Huge Swollen Pickle --> Bogner Alchemist 212

Awatar użytkownika
kiper
Posty: 293
Rejestracja: 16 wrz 2007, 17:00
Kontakt:

Post autor: kiper » 15 cze 2008, 14:34

wypadałoby się wypowiedzieć, w końcu zostałem zacytowany.

Podstawą do naliczenia cła jest koszt sprzętu wraz z transportem do Polski. Na początku zdziwiło mnie dlaczego transport też zostaje oclony, ale po poszperaniu w prawie celnym znalazłem zapis który to potwierdzał.

co do tego, że oszczędzamy przy kupnie nowego drogiego sprzętu ale nie jest to zbyt duża oszczędność to się z tym nie zgodzę.
przykład: kupując nowego Fendera Telecastera American Standard cena w sklepach internetowych w Polsce waha się od 4800 zł do 5200 zł.

Sprowadzenie z USA kosztuje:
(1000$ + 117$ za transport z USA)* 2.16* 1.25 + 269 zł = 3285 zł

więc zapłaci się 68% ceny w Polsce.
załozyłem netlabel - zapraszam do odwiedzania [url]http://www.fangtune.net[/url]
[img]http://www.kpolakow.webd.pl/banner.JPG[/img]

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 15 cze 2008, 14:44

Masz rację Kiper. W każdym przypadku trzeba liczyć. Chyba cały szkopuł w tym, że gitary sprzedawane w sporej liczbie w Polsce nie różnią się aż tak bardzo ceną od importowanych indywidualnie. Chodzi jak sądzę o duży obrót dystrybutora. Ale gitary rzadziej u nas kupowane - to inna sprawa - co potwierdza przypadek tak Twój jak i Yffana.

A mnie zastanawia telefon do dystrybutora i zapytanie go za ileż to sprowadziłby to, o co mnie idzie? Powiedzmy... akustyczny Fender California Kingman SCE. Obecnie jego cena w USA to $380. Jak łatwo obliczyć, przy klasycznym imporcie i odbiorze osobistym na Okęciu kosztowałoby to:

(380 + 50) * 2.21 (kurs dzisiaj) * 1.25 +17 = PLN1200.

Wiem, że dystrybutor opchnął ostatnią sztukę z dawnej dostawy za 1400 zł. Cena sugerowana w cenniku dystrybutora: PLN2800.

Więc? Za ile sprowadziłby dystrybutor dzisiaj?
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
kiper
Posty: 293
Rejestracja: 16 wrz 2007, 17:00
Kontakt:

Post autor: kiper » 15 cze 2008, 14:53

myślę, że najlepiej będzie zadzwonić do dystrybutora. Poza tym takie liczenie i porównywanie dokładnie demaskuje marże sklepów w naszym kraju. A przyznam się szczerze, że gdyby nie bardzo korzystny kurs dolara to nie kupiłbym takiej gitary, tylko śliniłbym się właśnie nad jakimś Epi :/ Jednym słowem warto czasem pokombinować!
(teraz na ten przykład buduje sobie pedalboard bo przeraziły mnie ceny w paco cases, a mój pedalboard o wymiarach 60 x 36 x 12 cm nie będzie kosztował więcej niż 100 zł, jak ktoś będzie chciał będe mógł się podzielić planem i zdjęciami :) )
załozyłem netlabel - zapraszam do odwiedzania [url]http://www.fangtune.net[/url]
[img]http://www.kpolakow.webd.pl/banner.JPG[/img]

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 15 cze 2008, 15:02

Niemiaszki też sobie liczą różniasto ;-)

Na Music-Town rzeczony Kingman stoi EUR400. Z kosztami wysyłki można rzec, że da radę w ok. 1400 zł, a w Niemczech VAT jest 25%. Więc liczą uczciwie.

W Musik-Produktiv złodzieje liczą EUR543 czyli ponad 1800 zł, z wysyłką będzie pod 1900.

Nie ma siły - trzeba liczyć i kombinować. Aż mnie skręca, że nie planuję zakupu drugiego elektroakustyka... Ślinka cieknie.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

lolo
Posty: 445
Rejestracja: 03 cze 2008, 20:53

Post autor: lolo » 15 cze 2008, 15:55

Was chyba podesłał jakiś priducent gitar, żebyście narobili ochotę na kupno. :P Ale rzeczywiscie, jak jest okazja to trudno sie nie zastanawiać. 8)

A te ceny, które tutaj liczymy odnoszą sie tylko w opcji z podanym wcześniej sklepem shipmart.com ( czy jakos tak) ??
I czy to, co liczymy to kupione w jakimś sklepei w usa czy na ebay'u ?

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 15 cze 2008, 15:59

Liczymy tam, gdzie chcemy kupić, równocześnie rozważając jak będziemy transportować.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

Awatar użytkownika
kiper
Posty: 293
Rejestracja: 16 wrz 2007, 17:00
Kontakt:

Post autor: kiper » 15 cze 2008, 16:03

Shipsmart jest firmą spedycyjną, transportującą lotniczo dowolne paczki ze stanów do Polski . Czas oczekiwania na przesyłkę to 7 dni roboczych przynajmniej tak mają podane na stronie. Zakładasz sobie u nich konto, wypełniasz formularz, mówiący jakiej paczki mają sie spodziewać, w sklepie online za adres dostawy podajesz adres magazynu Shipsmart w stanach i podajesz swoje nazwisko i imię. Oni odbierają paczkę, ważą, mierzą i wyceniają transport. Płacisz im kartą za transport a oni ładują pakunek na najbliższy samolot do Polski. Takich firm jest więcej, ale napisałem o tej bo sam z niej korzystałem. Nie wypowiadam się na temat innych bo nie mam pojęcia jak działają.

I nie jestem przedstawicielem żadnej firmy. Jestem studentem akademii medycznej, który ma ledwo czas, żeby dorwać wiosło w chwilach przerwy, więc jak tu pracować dla kogoś? :P Tak samo możesz sprowadzić przedmioty wylicytowane na amerykańskim ebayu. Za używane rzeczy nie ma podatku vat.
załozyłem netlabel - zapraszam do odwiedzania [url]http://www.fangtune.net[/url]
[img]http://www.kpolakow.webd.pl/banner.JPG[/img]

miodzio
Posty: 10
Rejestracja: 11 lis 2007, 22:07

Post autor: miodzio » 16 cze 2008, 13:51

Sam za przykład mogę podac mojego kolegę :)
Sciąga instrument ze stanów, nie pamiętam dokładnie modelu.
to sygnatura Petrucci'ego, 7 strun 2X humbucker+piezo, drewno wzięte z kosmosu. W Polsce cięko do zdobycia, a jeśli już to cena około 10 000, 12 000. Z opłotami wynosi go około 8 500. Chyba warto ;)
Pokaż swoją duszę poprzez dźwięki.

Awatar użytkownika
karen
Posty: 63
Rejestracja: 10 kwie 2008, 18:51
Lokalizacja: sie biora dzieci? :P
Kontakt:

Post autor: karen » 16 cze 2008, 14:29

czasem można mieć szczęście i znaleźć jakiegoś znajomego, na futerał poprzyklejać jakieś naklejki, trochę odcisków palców na gitare, 'gwarancję zostawiłem w domu, w Polsce', wrzucic kartki z tabami, nutami itd i nie płaci się podatku ani cła ;] sposób działa.
admira paloma, fender standard strat, boss metalzone, crybaby 535q

Awatar użytkownika
rzul
Posty: 152
Rejestracja: 18 lut 2007, 1:11
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: rzul » 16 cze 2008, 15:38

miodzio pisze:Sam za przykład mogę podac mojego kolegę :)
Sciąga instrument ze stanów, nie pamiętam dokładnie modelu.
to sygnatura Petrucci'ego, 7 strun 2X humbucker+piezo, drewno wzięte z kosmosu. W Polsce cięko do zdobycia, a jeśli już to cena około 10 000, 12 000. Z opłotami wynosi go około 8 500. Chyba warto ;)

nie warto, EBMM JP 971 kosztuje wg cennika dystrybutora 8460zł + ew. dopłaty za niestandardowe wykończenie od tego w sklepie jak testowałem od razu dostałem 10% rabatu

w USA 2000$ + ew. dopłaty

kolega troche wtopił o ile nie brał koloru mystic dream bo to jedyna opcja kiedy uzyskuje jakąś korzyść ze sprowadzenia.
--------------------------------------

Awatar użytkownika
himeji
Posty: 314
Rejestracja: 01 lut 2008, 8:19

Post autor: himeji » 16 cze 2008, 16:07

karen pisze:czasem można mieć szczęście i znaleźć jakiegoś znajomego, na futerał poprzyklejać jakieś naklejki, trochę odcisków palców na gitare, 'gwarancję zostawiłem w domu, w Polsce', wrzucic kartki z tabami, nutami itd i nie płaci się podatku ani cła ;] sposób działa.

znajomy sprowadzając Fendera z USA odkręcił gryf biorąc go jako bagaż podręczny, a do futerału razem z oryginalną dechą wpakował paskudnie złamany na pół gryf kupiony za 5$ całość do siebie nie pasowała więc połączył je starymi strunami. cła i vatu nie zapłacił. wszystko jest fajnie póki gitara jest konstrukcji bolt-on i kiedy uda się wziąć gryf jako bagaż podręczny z czym ponoć może być problem

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 16 cze 2008, 16:15

Naprawde nie ma problemu.

Załóżmy, ze daliśmy gitarę we flight-case na bagaż rejestrowany. Po wylądowaniu, odbieramy gitarę z taśmy, dajemy na wózek z walizkami i z olimpijskim spokojem przechodzimy przez zieloną bramkę.

Możecie mi wierzyć - nie sprawdzaja. Gitara jest osobistym przedmiotem użytku.

Trzeba być skończonym panikarzem albo pechowcem... Ja wożę w torbie od notebooka maleńki nożyk Leathermann. To mi zawsze wyhaczają na kontroli bezpieczeństwa przed lotem. Za to celnicy na przylotach nie są zainteresowani takimi głupotami jak gitara. Owszem, na PIEC to zwróciliby uwagę - albo i nie.
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

lolo
Posty: 445
Rejestracja: 03 cze 2008, 20:53

Post autor: lolo » 16 cze 2008, 16:29

himeji pisze:
karen pisze:czasem można mieć szczęście i znaleźć jakiegoś znajomego, na futerał poprzyklejać jakieś naklejki, trochę odcisków palców na gitare, 'gwarancję zostawiłem w domu, w Polsce', wrzucic kartki z tabami, nutami itd i nie płaci się podatku ani cła ;] sposób działa.

znajomy sprowadzając Fendera z USA odkręcił gryf biorąc go jako bagaż podręczny, a do futerału razem z oryginalną dechą wpakował paskudnie złamany na pół gryf kupiony za 5$ całość do siebie nie pasowała więc połączył je starymi strunami. cła i vatu nie zapłacił. wszystko jest fajnie póki gitara jest konstrukcji bolt-on i kiedy uda się wziąć gryf jako bagaż podręczny z czym ponoć może być problem
ja drogie rzeczy brałbym tylko jako podręczny bagaż, bo kiedyś mnie okradli i już nigdy nic cennego nie właduje do torby innej niż tą którą mogę zabrać na pokład. A tam można tylko chyba 5 kilogramów wziąść ze soba, a les paul ile waży?? :D

Awatar użytkownika
NiecnyKsiaze
Posty: 8462
Rejestracja: 13 gru 2006, 12:49

Post autor: NiecnyKsiaze » 16 cze 2008, 16:34

L.i.t.o.ś.c.i.

Życie nie jest oparte o sztywne przepisy. Ludzie masowo wożą ze sobą gitary, wnoszą je do samolotów. Pisałem o tym paręnaście postów wcześniej chyba. Powód: Gitara droga i delikatna. Oddajemy w samolocie stewardessie na przechowanie.

A co do bagażu rejestrowanego? Tylko we flight-case. Bagaż jest rejestrowany, więc jak zaginie, linia lotnicza przyjmuje odpowiedzialność... (Można nawet zażądać przyczepienia karteczki "Fragile" do case'u).

Czy muszę powtarzać, że troszeczkę latam po świecie i wiem jak jest?

(Żebyście wiedzieli, jakie paki ludzie ze sobą przywożą z USA ;-) I myślicie, że np. celnicy grzebią ludziom w bagażu? Nie. Państwo zakłada, że liczba osób przywożących towary samolotami jest ograniczona i że przywożą na użytek prywatny. Co innego z przesyłką - technicznie, każda może być przeznaczona na sprzedaż, a celnika nie interesuje czy do delikwenta przychodzi paczką 1 gitara czy 100 paczek gitar na sprzedaż - trzeba oclić. Jak kupujecie gitarę z Allegro, to podpisujecie umowę kupna-sprzedaży? Też nie. A formalnie należałoby i należałoby zapłacić podatek. Są obszary które po prostu Państwa aż tak nie interesują...)
[size=85]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_grom_molowo.mp3]Piosenka o adminach[/url]
[url=http://nk.art.pl/mp3/nk_wojny_gwiezdne.mp3]Piosenka o forach[/url]
Antek[/size]

ODPOWIEDZ