Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
zombiak
Doradca
Doradca
Posty: 2059
Rejestracja: 19 sie 2008, 22:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: zombiak » 30 mar 2011, 23:06

No ja słyszałem, że w wyniku trzęsienia ziemi cośtam się przesunęło o parę centymetrów, ale nie sądziłem, że i maszyny im poprzestawiało ;)

Epi czy Vintage?
Ibanez Artist MIJ / Squier Jagmaster MIJ / Umu WH-10 / T-Rex Mudhoney / Egnater Tweaker

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: woj74 » 30 mar 2011, 23:07

To jest podróbka Skywaya ;)
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
zombiak
Doradca
Doradca
Posty: 2059
Rejestracja: 19 sie 2008, 22:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: zombiak » 30 mar 2011, 23:10

Ale że Epi już nie robi na licencji Gibola i za Skywaya się wziął? :mrgreen:

Przerażające, czyjejkolwiek produkcji by to nie było.
Ibanez Artist MIJ / Squier Jagmaster MIJ / Umu WH-10 / T-Rex Mudhoney / Egnater Tweaker

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: woj74 » 31 mar 2011, 8:02

Sprawdziłem markę - Dixon.
Skośnooki człowiek zrobił skośnogryfową gitarę. Wszystko się zgadza. :wink:

Coś takiego http://allegro.pl/gitara-dixon-model-lp ... 02843.html

Już w tytule aukcji slogan "extra wykonanie" :mrgreen:
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

cinek 404
Posty: 1
Rejestracja: 12 kwie 2011, 15:40

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: cinek 404 » 12 kwie 2011, 15:56

Witam . Ile może być warta taka gitara ?

http://allegro.pl/gitara-elektryczna-jd ... 80339.html

Awatar użytkownika
faunus666
Posty: 253
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:43
Lokalizacja: UK

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: faunus666 » 12 kwie 2011, 19:43

Zapytaj google

miromił
Posty: 1
Rejestracja: 13 maja 2011, 9:34

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: miromił » 13 maja 2011, 11:30

Żeby nie być stronniczym powiem tak.

Jeżeli ma się mnóstwo czasu na szukanie gitary za małe pieniądze można spróbować.
Należy się liczyć że z biegiem czasu wymienimy w takiej gitarze prawie wszystko i wtedy niestety nie będzie już taka tania.

Czym droższa gitara prawdopodobieństwo trafienia na ta jedyną jest większe i zaoszczędzimy naprawdę sporo czasu !!

CUSTOMOWY GIBSON za 40 tys niewiele się różni od STANDARDA za 8tys ale prawdopodobieństwo trafienia .......

Dla jednych to niewiele jest dużo dla innych mało.

Czy jest sens wydawać na gitary duże pieniądze ?? to indywidualna decyzja każdego z nas.

Przygoda z graniem zaczyna się od EPIPHONA później przychodzi czas na STUDIO i każdy gitarzysta kończy na STANDARCIE .
Czasami później pojawia się CUSTOM ale często jednak powraca się do STANDARDA

Nie należy zapomnieć że w tym wszystkim najważniejszy jest GITARZYSTA - gitara to tylko dodatek.

Larry_Nash
Posty: 13
Rejestracja: 02 cze 2010, 22:49

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Larry_Nash » 18 cze 2011, 22:47

Mój Squier z opisu jest doskonałym przykładem tego, że można trafić na prawdziwą perełkę wśród tanich gitar. Dałem za niego 1500 zł i ogólnie byłem bardzo zadowolony, ale dopiero profesjonalny lutnik powiedział mi, że super trafiłem. Body zrobione z jedynie 2 kawałków drewna, świetne wykonanie, dobre przetworniki, ładnie stroi... :D Jakby ktoś pytał, gitarka Made in China. :P
Ostatnio zmieniony 19 cze 2011, 11:53 przez Larry_Nash, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
KOKA
Posty: 1449
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:37
Kontakt:

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: KOKA » 19 cze 2011, 0:55

Larry_Nash pisze:Mój Squier z opisu jest doskonałym przykładem tego, że można trafić na prawdziwą perełkę wśród tanich gitar. Dałem za niego 1500 zł i ogólnie byłem bardzo zadowolony, ale dopiero profesjonalny lutnik powiedział mi, że super trafiłem. Body zrobione z jedynie 2 kawałków drewna, świetne wykonanie, dobrze przetworniki, ładnie stroi... :D Jakby ktoś pytał, gitarka Made in China. :P
Tak Larry, tak sobie tłumacz. Squier za 1500 mówi wszystko. Gdybyś dał 400 to rozumiem. Lutnik dobrze Ci ściemnia, co u niego robisz? ps. Nie ma czegoś takiego jak "ładnie stroi".
[url=http://super-stereo.blogspot.com] Super Stereo - zajrzyj na bloga[/url]

Larry_Nash
Posty: 13
Rejestracja: 02 cze 2010, 22:49

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Larry_Nash » 19 cze 2011, 11:47

Mój lutnik to akurat zaufany gość, zajmował się gitarami Skawińskiego z Kombi i kilku innych gitarzystów, więc co nieco wie o swoim fachu chyba...

I w ogóle przepraszam, że raczyłem zapaskudzić to jakże chwalebne forum moim plugawym postem. Wstyd mi, że kupiłem marnego Squiera a nie Fendera za 6 kawałków i nie znam się na fachowej terminologii. Idę teraz powiesić się na strunie mojej beznadziejnej gitary.

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Bloodsucker69 » 19 cze 2011, 12:23

Nie przejmuj się snobistycznym postem powyżej Twojego. Te Squiery z serii classic vibe to bardzo dobre wiosła i każdy normalny gitarzysta Ci to powie ;) Pan powyżej najwidoczniej ma jakiś problem z tanimi gitarami, a na tym Squierze chyba nigdy nie grał :roll:

enzos12
Posty: 10
Rejestracja: 28 gru 2010, 20:30

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: enzos12 » 19 cze 2011, 13:10

Moim zdaniem zanim zacznie sie oceniać gitare nalezy dać ja do lutnika ;P, zawsze irytuje mnie jak w sklepach muzycznych sa niewyregulowane, niestrojące, tańsze gitary. Przecież (chyba) każdy z nas zaczynał od gorszej gitarki i gdyby nie dało sie z nich wycisnąć przyzwoitego brzmienia, to zniechęcenie ogarniające młodego muzyka skutkowało by brakiem kontynuacji gitarowej przygody. Ja na moją 2 gitare czekałem ponad 3 lata (grałem na cortcie x2 za 600 zł i jakims cudem dałem nawet kilka małych koncertów ;P).

PS. Jimi Hendrix tez zaczynał od gitary za 5 $ <<dobra, dobra wtedy był inny przelicznik, ale jednak
Jeff Waters gra na gitarach Epi i jakoś daję radę :P.

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Bloodsucker69 » 19 cze 2011, 13:19

Bo, jeśli gitara stroi, ma prosty gryf, akcja jest na ludzkim poziomie, a progi nie kaleczą palców to z powodzeniem można grać na takiej gitarze parę ładnych lat, a kupić taką gitarę jak się trochę obezna w temacie nie jest trudno. Wystarczy zobaczyć co Woj zrobił ze swojego Squiera Affinity, grałem na tej gitarze i powiem wam, że nie odstawała jakością od mojego japońskiego Strata Fendera, a nawet go przewyższała w wielu aspektach. Gra gitarzysta, gitara to tylko narzędzie.

Awatar użytkownika
KOKA
Posty: 1449
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:37
Kontakt:

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: KOKA » 20 cze 2011, 23:28

Bloodsucker69 pisze:Nie przejmuj się snobistycznym postem powyżej Twojego. Te Squiery z serii classic vibe to bardzo dobre wiosła i każdy normalny gitarzysta Ci to powie ;) Pan powyżej najwidoczniej ma jakiś problem z tanimi gitarami, a na tym Squierze chyba nigdy nie grał :roll:
to nie snobizm tylko zdrowy rozsądek i praktyka. Oczywiście, warto się pocieszać, że jak wiosło nie kaleczy palców to można grać, ale za dobre instrumenty trzeba zapłacić. Można mieć dobry instrument za 1500 (raczej zawsze kompromis), ale tekst - mój egzemplarz Squiera jest naprawdę udany i wyjątkowy - już nawet nie jest śmieszny. to że Vintage za 800 gra jak drogi Gibol to MIT.

Każdy instrument jest fajny, ale tak jak w innych branżach marka (i czasem cena) świadczą o klasie i nie ma zmiłuj. Wystarczy porównać i wszystko jasne. Do tego płacenie za tanią markę (plus lutnik) kwoty za którą można kupić cenioną markę to już wybór tzw. użytkownika. Nie bez parady Squier i Epiphone nazywają się tak, a nie inaczej, a Samicka pod postacią Vintage nie sprzedają za 3000.

ps. nie zmienia to faktu, że Pacifica to dobre wiosła, a wielu producentów wciska teraz tandetę za grube pieniądze (powiedzmy 3500) licząc na tych, którzy nie wiedzą jak gra dobre drewno czy dobry przetwornik bo nie czują i nie słyszą i chcą EMG w ESP.
Lubię tanie gitary, o ile stroją i nie kaleczą palców i mają dobre pickupy ale jak się weźmie do łapy droższy SG, Strata Am Std. albo Framusa to sorry, lepiej zacząć wcześniej zbierać :)
[url=http://super-stereo.blogspot.com] Super Stereo - zajrzyj na bloga[/url]

Larry_Nash
Posty: 13
Rejestracja: 02 cze 2010, 22:49

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Larry_Nash » 23 cze 2011, 16:29

KOKA pisze:
Bloodsucker69 pisze:Można mieć dobry instrument za 1500 (raczej zawsze kompromis), ale tekst - mój egzemplarz Squiera jest naprawdę udany i wyjątkowy - już nawet nie jest śmieszny. to że Vintage za 800 gra jak drogi Gibol to MIT.
Nie wiem czy masz jakieś kompleksy czy coś, po prostu cię nie kumam gościu... Czy ja gdzieś napisałem, że mój Squier gra lepiej niż japoński Fender? Nie? No właśnie. Nie uważam, że jest wyjątkowa i jedyna na świecie, mówię tylko że za taką cenę trafiłem dobry instrument i niejedna osoba mi to powiedziała.

ODPOWIEDZ