Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Skrzydlaty
Posty: 4
Rejestracja: 04 lip 2009, 22:17

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Skrzydlaty » 04 lip 2009, 23:28

ja celowałem w średną półkę ( jesli mozna to tak nazwać :lol: ) i szczerze sie zdziwiłem.
Musiałem po 7 mies wymieniać okablowanie w elektronice i potencjometr od masy przestał po prostu działać.
Ale po naprawie wszystko jest ok.
Schecter Devil tribal diamond series
Mega amp gl20....

Awatar użytkownika
Aster110
Posty: 11
Rejestracja: 22 lip 2009, 12:24

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Aster110 » 22 lip 2009, 12:33

Ja wam powiem że nawet zwykły Squier za 400/500 zł jeśli jest made in Korea to po wymianie przystawek na Fendery lub polskie jakieś, sypie jak wściekły Fender z Custom Shopa a gryf można wyprostować śrubą, przy mostku są śrubki do regulacji strun i stroi nawet w progach. polecam przystawki firmy "Muza" z lat 80 (kopia Gibsona za 10 * taniej) jakością dorównywały światowej klasy przystawkom

Awatar użytkownika
stellar
Posty: 544
Rejestracja: 31 sie 2008, 23:21

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: stellar » 22 lip 2009, 12:41

Prowokacja?
[url=http://forum.magazyngitarzysta.pl/viewtopic.php?f=46&p=286898#p286898][color=#FF0080]KLIKNIJ![/color][/url]

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Bloodsucker69 » 22 lip 2009, 15:26

Dzieci neo atakują :?

Tnicu
Posty: 90
Rejestracja: 26 sty 2008, 23:35

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Tnicu » 23 lip 2009, 10:36

Jeżeli chce ktoś ***

Dział ogłoszeń jest w innym miejscu. woj74


edit: miał być żarcik, ale jak się nie podoba, to nie :wink:
Ostatnio zmieniony 29 lip 2009, 23:31 przez Tnicu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Lunder
Posty: 704
Rejestracja: 29 mar 2008, 14:34

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Lunder » 29 lip 2009, 20:15

Ostatnio jak byłem w RnR kolega ogrywał jakieś piece. Żeby brzmiało to jak najlepiej dali mu ograć na Gibsonie LP Traditional. Oczywiście nie mogłem przepuscić takiej okazji (gitara moje marzenie :P) i troche pograłem. Muszę przyznać, że już przy pierwszych dźwiękach czuć za co tyle się płaci. Jeszcze nigdy nie miałem tak nisko strun nad gryfem a sam profil gryfu, mimo, że toporny, był dla mej ręki idealny. Czegoś takiego nie odczuje się na Corcie za 800 zł.

Awatar użytkownika
Bloodsucker69
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 4411
Rejestracja: 05 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Bloodsucker69 » 31 lip 2009, 12:02

Oczywiście może się też trafić wybitna gitara za miej niż te 8 000 zł 8) Akurat co do Gibsonów zgodzę się w 100%, że po prostu czuję się ta jakość od pierwszego kontaktu z instrumentem.

Awatar użytkownika
vinta9e
Posty: 896
Rejestracja: 12 maja 2007, 17:23

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: vinta9e » 08 sie 2009, 12:39

z gitarami jak z winem. tanie wino jest dobre bo jest dobre i tanie.
gg: 7450270

fandorin
Posty: 7
Rejestracja: 15 mar 2010, 17:51

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: fandorin » 16 mar 2010, 0:05

W przypadku elektrycznych relacja ta moze byc bardzo zachwiana, czego przykladem jest masa pseudo sygnaturek nie wartych funta klakow. Bo czymze jest dzisiejszy Fender American Standard Made in USA produkowany seryjnie ? Ano kiepskim wioslem w ktorym potencjometry potrafia chodzic jak w chinskim badziewiu. Takze lepiej byc ostroznym. Podobnie jest chocby z po niebo wychwalanym JEM7VWH, ktorego budowa przypomina papierowa sklejke. Relacja wielu testow do realiow, nie wspominajac o brzmieniu naszego idola potrafi byc naprawde druzgocaca :) JS1000 w porownaniu do oryginalnego JS ChromeBoy (ktorego dane mi bylo zaszczyt miec w rekach) to jak piesc do oka. Czesto zwykly Schecter za kilkaset $ potrafi rozwalic brzmieniowo i jakosciowo elektryka za kilkukrotnie drozszego elektryka rzekomo z gornej poly. Co mnie najbardziej rozczarowalo: wiekszosc sygnatur Fendera (te drozsze jeszcze jako tako), seryjne Fendery, tansze Gibsony. Co moge polecic: Fender z Custom Shopu (kazdy brzmi unikalnie), ESP oraz LTD, Parker dla zwolennikow nowoczesnych brzmien (wykonanie i komfort gry to kosmos), Gibson Custom Shop oraz PRSy - bardzo uniwersalna gitara. Cosik przeoczylem ? No tak MusicMany wlacznie z Petrucci godne pochwaly co zreszta ma calkiem zasadne potwierdzenie w opiniach i recenzjach :) Jaki koszt od 2000$ do 3000$ trzeba liczyc.

Z elektrycznych najmilej wspominam gre na jakiejs kopii Fendera z topornie dorzuconym mostkiem Kahlera - cala gitara byla troche zdezelowana, pordzewiala i wygladala jak jakis fendero defil (fretboard ebony, pickups Dimarzio o ile dobrze pamietam), ale brzmieniowo roznosilo w pyl wszystkie custom Fendery NAMM, PRSy wlacznie z modelem Santana za ponad 5k $, Gibsony i topowe ESP Hannemanna lub oryginalnego Truckstera. Nie wspomne, ze najlepiej sie na niej gralo - wioslo gadalo a palce sie same kleily do strun. Wypisz wymaluj brzmienie Jerryego Cantrella z Alice In Chains. Kolejne potwierdzenie, ze nie szata zdobi gitare i cos co pozornie wydaje sie najmniej atrakcyjne zaskakuje najbardziej ;)

bejton
Doradca
Doradca
Posty: 1481
Rejestracja: 03 sty 2009, 11:44
Lokalizacja: Łęknice City
Kontakt:

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: bejton » 16 mar 2010, 6:07

Dla mnie generalnie liczy się to co mówi moja łapa i moje ucho. Jak kiedyś okaże się, że po chwyceniu gitary za 4 stówy moja ręka gra sama i będzie mi się podobać jej brzmienie, to chociaż bym miał Gibola z '56 to go sprzedam (jeśli tylko na tym za 4 stówy będzie się lepiej grało WG MNIE). Bo nie napis na główce mówi o tym, czy to jest dobre, tylko moje odczucia podczas gry. Wiadomo, że po znanych markach oczekuje się pewnego poziomu (albo i nie), ale i tak najważniejsze są subiektywne odczucia danej osoby.
http://betonowo.wordpress.com/ - wejdź, poczytaj, jeśli fajne - pochwal się znajomym [b](last update: 12-02-2013)[/b]
[url=https://register.perfectworld.com/bl_splash/6a5394a2e31e00766132eb7b89d8e38b]Jakby ktoś chciał dobrego FPS F2P, ale nie P2Win[/url]

Angelrat
Posty: 318
Rejestracja: 30 gru 2009, 19:20

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Angelrat » 23 mar 2010, 17:46

Parę dni temu ogrywałem Gibola LP Studio. Myślałem , może już czas, ostatni czas na własnego legendarnego Gibsona. Wykończenie progów było niemalże tak nieprzyjemne dla dłoni, jak w Epi LP studio za 1tyś. Brzmienie? Jak dla mnie tylko na dużych przesterach powalające. Na cleanie zamulone, nijakie. Pozostanę przy moim Tele.

Awatar użytkownika
Paweł
Zasłużony
Posty: 1793
Rejestracja: 08 cze 2006, 15:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Paweł » 24 mar 2010, 11:29

No jeśli po LP-ku spodziewałeś się cleana a'la Tele, to faktycznie, masz prawo się czuć rozczarowany. LP ma brzmieć nosowo, środkowym pasmem, zwłaszcza przystawka przy gryfie (mostkowa powinna dawać trochę czyściejszy sound, ale nie spodziewaj się, że osiągniesz to co na Tele). Nie bez znaczenia jest też piec, na którym się ogrywa. Przykład - ostatnio na próbie nie grałem na moim JCM600, tylko na jakimś VOX-ie (modelu nie pomnę, w każdym razie miał wbudowane jakieś cyfrowe emulacje brzmień i tego typu bajery). I gdybym ogrywał LP-ka na takim piecu, to bym się raczej nie zdecydował na kupno, dźwięk był po prostu nijaki, mulisty, nijak się nie dało ukręcić nic sensownego...
Richard Wright 1943-2008
[i]Nobody knows where you are
How near or how far...[/i]

[url]http://www.facebook.com/MojoDrive[/url]

Angelrat
Posty: 318
Rejestracja: 30 gru 2009, 19:20

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: Angelrat » 24 mar 2010, 15:42

Nie, no soundu tele się nie spodziewałem, gram te dwadzieścia i parę lat;-), i wiem na czym polega różnica w brzmieniu singla i humbuckera. Ogrywałem na JCM. Po prostu uważam, że ta gitara kosztuje za dużo jak na swoją jakość. No, chciałem mieć Gibola, tak z próżności, ale doszedłem do wniosku, że to gitara nie dla mnie, wolę to swoiste brzmienie olchy, fenderowskie, nawet na humbach dla mnie brzmi to fajniej. Gibson mi pasi tylko na max przesterowanych hajgejnach, ale odszedłem od takiego grania. Pozdro!

Awatar użytkownika
mihauu
Posty: 130
Rejestracja: 28 gru 2008, 13:27
Lokalizacja: Milanówek

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: mihauu » 25 kwie 2010, 21:01

Przeglądałem sobie dzisiaj nowe gitary w różnych sklepach internetowch i natrafiłem na epi lp i epi lp plus generalnie po za cena to czym one się różnią ? Plus jest droższy o jakieś 150/200zł ale w specyfikacji żadnych różnic nie widziałem.
[color=#000080]Epiphone Les Paul Standard VS + Peavey Bandit 112[/color]

Awatar użytkownika
zombiak
Doradca
Doradca
Posty: 2059
Rejestracja: 19 sie 2008, 22:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Różnice między tanimi a drogimi gitarami.

Post autor: zombiak » 25 kwie 2010, 21:03

Ładniejszy top klonowy i tylko tyle. Zresztą było na forum => szukajka.
Ibanez Artist MIJ / Squier Jagmaster MIJ / Umu WH-10 / T-Rex Mudhoney / Egnater Tweaker

ODPOWIEDZ