Strona 3 z 14

: 15 gru 2008, 15:26
autor: RadO
ale Jolanny to raczej lepsze gitarki niz defile

: 15 gru 2008, 15:49
autor: qitarzysta
No z tym się zgodze RadO ;)

: 16 gru 2008, 20:42
autor: martenn
A ja sobie mam Defila Toscę i gram na niej bo lubię:-) A minimalnie bardziej na serio - gryf gruby, aczkolwiek prosty, progi niezbyt dokładnie nabite. Jak napiszę, że ta gitara ma pewne brzmienie, niektórzy pewnie uznają to za nadużycie:-p Niezależnie od tego gitarki się nie pozbędę, bo ją lubię.

: 16 gru 2008, 21:17
autor: qitarzysta
Też mam tego Defila :P
Właśnie go remontuje :D
Tak dla siebie, na ściane :)

: 16 gru 2008, 21:47
autor: martenn
Można narzekać na Defila, ale przynajmniej jest zrobiony z drewna. Moja Tosca ma całkiem niezły kawał deski i zupełnie dobry sustain. Co miało się zepsuć to się zdążyło przez te 20 parę lat popsuć, co się miało wygiąć to się wygięło. Jak ktoś kupi Sky Way'a to nie wie co zastanie następnego dnia;-) Żeby nie było, że mówię bez porównania to moja Tosca grała sobie dla porównania z jakimś tanim elektrycznym T.Burton'em (układ H-S deska strat) i jakimś satanistycznie wyglądającym Staggiem, piec Laney HCM 30. Defil był mniej wygodny, ale brzmieniowo mi odpowiadał na pewno bardziej niż Burton. Stagg miał z kolei gorszy sustain.

Pozdrawiam

: 16 gru 2008, 22:13
autor: waszka
otoz ja spotkalem dwa defile na swej drodze akustyka, ktorego gryf byl chyba prostowany na beczcei zaczol sie wyrywac z pudla od naciagu strun, a drugi to kosmos ktorego dostalem za free i postanowilem ze se wyremontuje kiedy zaozylem na niego struny moje oczy przykul fakt iz na najwyzszych progach najnizsza struna mija sie z gryfem nie wiem co sie z ta gitara dzialo wczesniej ale to przechodzi moje najsmielsze oczekiwania, DEFIL to jest to nawet sam bog nie potrafi robic takich rzeczy

: 16 gru 2008, 22:20
autor: martenn
Pochwalę się, że mam jeszcze drugiego defila. Akustycznego:-p To jest takie małe oszukaństwo bo pudło za małe, ale gryf wąski etc. Dostałem to jako opał, z wyrwanym gryfem z pudła - prawdopodobnie od naciągu strun:-p Gryf wkleiłem jak należy i grywam sobie na tym cudzie, żeby palce trochę poćwiczyły. Potem gra na czymkolwiek innym jest łatwiejsza:-p Przynajmniej nabrałem trochę umiejętności stolarskich. Pamiętam, że gniazdo na gryf i sam gryf szykowałem chyba ze 2 tygodnie - musiałem odtworzyć brzegi jarzma bo były połamane.

Jeszcze mi się przypomniało do mojej Tosci! Grano na niej koncerty jak mówił mi poprzedni właściciel.

: 20 gru 2008, 21:31
autor: kurczok777
ŻAAAAAL!!!!!!! Próbowałem znaleźć stronę internetową Sky Waya. Znalazłem tyle: http://biuro.siedziba.pl/skyway/

.

: 21 gru 2008, 4:49
autor: sukenik
RadO pisze:ale Jolanny to raczej lepsze gitarki niz defile
Bez wątpienia.

Defile były naprawdę robione przez stolarzy. :lol: Wysoka akcja, toporne brzmienie i niemożność ustawienia menzury. Jednak mojego Astra będę wspominał z nostalgią. Nauczyłem się na nim wielu rzeczy. Wytrzymał niemało. Kiedy jednak po którejś gruntownej przeróbce stwierdziłem, że nie tylko nic z niego nie wycisnę, ale mnie denerwuje, zapakowałem rozkręconego w pokrowiec i pewnego wieczoru wrzuciłem do rzeki. Serio. Popłynął. Jednak muzyka to narkotyk i za miesiąc miałem podróbkę Stratocastera, który sezonuje się gdzieś na szafie do tej pory. :wink:

Dlaczego o tym piszę? Od tamtej chwili minęło chyba 18-20 lat, a dziś gitary z niskiej półki wcale nie są lepsze. Jak chociażby wspomniane Skywaye. Tylko znacznie lepiej wyglądają.

wyjatek potwierdzajacy regule :D

: 22 gru 2008, 4:03
autor: metelik
moj stolarz w dolnoslaskiej fabryce instrumentow lutniczych musial byc albo kompletnie zalany albo wiedziec co nieco o muzyce bo akurat ten defil mu wyszedl :] nie dosc ze gitara trzyma stroj dluzej niz dzien, progi nabite sa we wlasciwych miejscach, uzyty zostal jakis lepszy kawalek krzesla gdyz pudelko rezonanswe po prostu wybrzmiewa,, grac mozna na wszystkich dostepnych 19 progach a takze wykorzystac ostatni otwarty 20,, odleglosc strun od gryfu 4mm <wow>. Gruby gryf jak to w tych gitarach- no trudno.

co do szerokosci gryfu... u niektorych pojawilo sie to jako zarzut.. trzymal ktos z was w rekach klasyka ze stajni manuela rodrigueza ? nie probuje porownac nawet brzmienia defila z mr.. bo sie nie da :D ale szerokosc gryfu.. nie rozumiem jak moze byc zarzutem..

pozdrawiam
tomasz

: 10 sty 2009, 14:40
autor: RobertVelLopez

: 12 sty 2009, 1:17
autor: mihauu
RobertVelLopez pisze:http://www.allegro.pl/item516461006_git ... d_amp.html

Potrzebny jest komentarz?

Wygląda jak banjo :D

: 12 sty 2009, 12:19
autor: cezary-b
Ciekawe jak ten głośnik w środku wpływa na wybrzmiewanie.

: 19 sty 2009, 0:00
autor: RobertVelLopez
http://sklep.fabrykadzwieku.net.pl/Gita ... BK-RW.html
Rozumiem Vision, SkyWay, Acoustic Solusions, ale Squier? Aaaargh... I to za jakie pieniądze.

: 10 lut 2009, 13:14
autor: MiesoPL
a co myslicie o tym???
oplaca sie takie cos kupywac?
http://www.gitaraibas.pl/washburn-x10-b ... p-853.html