"Gitary elektryczne" niekoniecznie godne tej nazwy

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
RadO
Posty: 3252
Rejestracja: 19 wrz 2007, 14:59

Post autor: RadO » 15 gru 2008, 15:26

ale Jolanny to raczej lepsze gitarki niz defile
szukam dźwięków, jeszcze dużo pracy zanim je znajdę.

http://www.radomod.yoyo.pl

Awatar użytkownika
qitarzysta
Posty: 326
Rejestracja: 14 paź 2008, 19:50
Lokalizacja: Sz-n

Post autor: qitarzysta » 15 gru 2008, 15:49

No z tym się zgodze RadO ;)
[img]http://images44.fotosik.pl/578/d2d8247abf9387f2.jpg[/img]

martenn
Posty: 84
Rejestracja: 28 gru 2007, 14:17
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: martenn » 16 gru 2008, 20:42

A ja sobie mam Defila Toscę i gram na niej bo lubię:-) A minimalnie bardziej na serio - gryf gruby, aczkolwiek prosty, progi niezbyt dokładnie nabite. Jak napiszę, że ta gitara ma pewne brzmienie, niektórzy pewnie uznają to za nadużycie:-p Niezależnie od tego gitarki się nie pozbędę, bo ją lubię.
Flame LPIII/Flame Bell Is -> SilverBee -> CX-50 (by zibisound)
Dam sobie kupić [url=http://www.musiccenter.com.pl/product/4271/vintage-v-52-bs.html]tele[/url]
Defil user;-)

Awatar użytkownika
qitarzysta
Posty: 326
Rejestracja: 14 paź 2008, 19:50
Lokalizacja: Sz-n

Post autor: qitarzysta » 16 gru 2008, 21:17

Też mam tego Defila :P
Właśnie go remontuje :D
Tak dla siebie, na ściane :)
[img]http://images44.fotosik.pl/578/d2d8247abf9387f2.jpg[/img]

martenn
Posty: 84
Rejestracja: 28 gru 2007, 14:17
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: martenn » 16 gru 2008, 21:47

Można narzekać na Defila, ale przynajmniej jest zrobiony z drewna. Moja Tosca ma całkiem niezły kawał deski i zupełnie dobry sustain. Co miało się zepsuć to się zdążyło przez te 20 parę lat popsuć, co się miało wygiąć to się wygięło. Jak ktoś kupi Sky Way'a to nie wie co zastanie następnego dnia;-) Żeby nie było, że mówię bez porównania to moja Tosca grała sobie dla porównania z jakimś tanim elektrycznym T.Burton'em (układ H-S deska strat) i jakimś satanistycznie wyglądającym Staggiem, piec Laney HCM 30. Defil był mniej wygodny, ale brzmieniowo mi odpowiadał na pewno bardziej niż Burton. Stagg miał z kolei gorszy sustain.

Pozdrawiam
Flame LPIII/Flame Bell Is -> SilverBee -> CX-50 (by zibisound)
Dam sobie kupić [url=http://www.musiccenter.com.pl/product/4271/vintage-v-52-bs.html]tele[/url]
Defil user;-)

waszka
Posty: 1
Rejestracja: 16 gru 2008, 22:03

Post autor: waszka » 16 gru 2008, 22:13

otoz ja spotkalem dwa defile na swej drodze akustyka, ktorego gryf byl chyba prostowany na beczcei zaczol sie wyrywac z pudla od naciagu strun, a drugi to kosmos ktorego dostalem za free i postanowilem ze se wyremontuje kiedy zaozylem na niego struny moje oczy przykul fakt iz na najwyzszych progach najnizsza struna mija sie z gryfem nie wiem co sie z ta gitara dzialo wczesniej ale to przechodzi moje najsmielsze oczekiwania, DEFIL to jest to nawet sam bog nie potrafi robic takich rzeczy

martenn
Posty: 84
Rejestracja: 28 gru 2007, 14:17
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: martenn » 16 gru 2008, 22:20

Pochwalę się, że mam jeszcze drugiego defila. Akustycznego:-p To jest takie małe oszukaństwo bo pudło za małe, ale gryf wąski etc. Dostałem to jako opał, z wyrwanym gryfem z pudła - prawdopodobnie od naciągu strun:-p Gryf wkleiłem jak należy i grywam sobie na tym cudzie, żeby palce trochę poćwiczyły. Potem gra na czymkolwiek innym jest łatwiejsza:-p Przynajmniej nabrałem trochę umiejętności stolarskich. Pamiętam, że gniazdo na gryf i sam gryf szykowałem chyba ze 2 tygodnie - musiałem odtworzyć brzegi jarzma bo były połamane.

Jeszcze mi się przypomniało do mojej Tosci! Grano na niej koncerty jak mówił mi poprzedni właściciel.
Flame LPIII/Flame Bell Is -> SilverBee -> CX-50 (by zibisound)
Dam sobie kupić [url=http://www.musiccenter.com.pl/product/4271/vintage-v-52-bs.html]tele[/url]
Defil user;-)

kurczok777
Posty: 245
Rejestracja: 09 lis 2008, 10:19
Lokalizacja: Zelów

Post autor: kurczok777 » 20 gru 2008, 21:31

ŻAAAAAL!!!!!!! Próbowałem znaleźć stronę internetową Sky Waya. Znalazłem tyle: http://biuro.siedziba.pl/skyway/

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

.

Post autor: sukenik » 21 gru 2008, 4:49

RadO pisze:ale Jolanny to raczej lepsze gitarki niz defile
Bez wątpienia.

Defile były naprawdę robione przez stolarzy. :lol: Wysoka akcja, toporne brzmienie i niemożność ustawienia menzury. Jednak mojego Astra będę wspominał z nostalgią. Nauczyłem się na nim wielu rzeczy. Wytrzymał niemało. Kiedy jednak po którejś gruntownej przeróbce stwierdziłem, że nie tylko nic z niego nie wycisnę, ale mnie denerwuje, zapakowałem rozkręconego w pokrowiec i pewnego wieczoru wrzuciłem do rzeki. Serio. Popłynął. Jednak muzyka to narkotyk i za miesiąc miałem podróbkę Stratocastera, który sezonuje się gdzieś na szafie do tej pory. :wink:

Dlaczego o tym piszę? Od tamtej chwili minęło chyba 18-20 lat, a dziś gitary z niskiej półki wcale nie są lepsze. Jak chociażby wspomniane Skywaye. Tylko znacznie lepiej wyglądają.
Every Day I've Got the Blues

Awatar użytkownika
metelik
Posty: 276
Rejestracja: 15 wrz 2007, 14:11

wyjatek potwierdzajacy regule :D

Post autor: metelik » 22 gru 2008, 4:03

moj stolarz w dolnoslaskiej fabryce instrumentow lutniczych musial byc albo kompletnie zalany albo wiedziec co nieco o muzyce bo akurat ten defil mu wyszedl :] nie dosc ze gitara trzyma stroj dluzej niz dzien, progi nabite sa we wlasciwych miejscach, uzyty zostal jakis lepszy kawalek krzesla gdyz pudelko rezonanswe po prostu wybrzmiewa,, grac mozna na wszystkich dostepnych 19 progach a takze wykorzystac ostatni otwarty 20,, odleglosc strun od gryfu 4mm <wow>. Gruby gryf jak to w tych gitarach- no trudno.

co do szerokosci gryfu... u niektorych pojawilo sie to jako zarzut.. trzymal ktos z was w rekach klasyka ze stajni manuela rodrigueza ? nie probuje porownac nawet brzmienia defila z mr.. bo sie nie da :D ale szerokosc gryfu.. nie rozumiem jak moze byc zarzutem..

pozdrawiam
tomasz

Awatar użytkownika
RobertVelLopez
Posty: 46
Rejestracja: 19 gru 2007, 12:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: RobertVelLopez » 10 sty 2009, 14:40

[url=http://www.userbars.com][img]http://img297.imageshack.us/img297/535/userbar771173.gif[/img][/url]

Epiphone G-400 EB/ Epiphone G-400 CH Korea
Morley Wah Volume Pro Series
Boss MD-2
Boss ME-50
Laney LX 35

Awatar użytkownika
mihauu
Posty: 130
Rejestracja: 28 gru 2008, 13:27
Lokalizacja: Milanówek

Post autor: mihauu » 12 sty 2009, 1:17

RobertVelLopez pisze:http://www.allegro.pl/item516461006_git ... d_amp.html

Potrzebny jest komentarz?

Wygląda jak banjo :D
[color=#000080]Epiphone Les Paul Standard VS + Peavey Bandit 112[/color]

cezary-b
Posty: 220
Rejestracja: 09 paź 2008, 11:27
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: cezary-b » 12 sty 2009, 12:19

Ciekawe jak ten głośnik w środku wpływa na wybrzmiewanie.

Awatar użytkownika
RobertVelLopez
Posty: 46
Rejestracja: 19 gru 2007, 12:29
Lokalizacja: Koluszki

Post autor: RobertVelLopez » 19 sty 2009, 0:00

http://sklep.fabrykadzwieku.net.pl/Gita ... BK-RW.html
Rozumiem Vision, SkyWay, Acoustic Solusions, ale Squier? Aaaargh... I to za jakie pieniądze.
[url=http://www.userbars.com][img]http://img297.imageshack.us/img297/535/userbar771173.gif[/img][/url]

Epiphone G-400 EB/ Epiphone G-400 CH Korea
Morley Wah Volume Pro Series
Boss MD-2
Boss ME-50
Laney LX 35

MiesoPL
Posty: 31
Rejestracja: 27 sty 2009, 15:40

Post autor: MiesoPL » 10 lut 2009, 13:14

a co myslicie o tym???
oplaca sie takie cos kupywac?
http://www.gitaraibas.pl/washburn-x10-b ... p-853.html

ODPOWIEDZ