Przeróbki mechaniczne...

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
ODPOWIEDZ
Enter the Phoenix
Posty: 2971
Rejestracja: 19 cze 2006, 0:57

Przeróbki mechaniczne...

Post autor: Enter the Phoenix » 22 cze 2006, 0:39

Jako iż jestem od dawna zafascynowany tuningiem gitary, chciałbym się was zapytać o 2 rzeczy:

1. Czy można wymienić 5 pozycyjny przełącznik (taki z wycięciem w korpusie, jak np. w RG 550) i wstawić w jego miejsce 3j pozycyjny (taki jak w gibsonach) i zamaskować to wszystko tak, żeby nie było to "kłujące w oczy" ?? Podobno lutnik potrafi zrobić coś takiego.

2. Jak sie ma sprawa dodawania dodatkowych potencjomerów do gitary. Wiadomo, że trzeba wywierdzić w tym miejscu dziurę, ale czy jest duże ryzyko że np. lakier popęka w tym miejscu, lub stanie się inne zło?

Awatar użytkownika
zombie youth revolt
Posty: 5146
Rejestracja: 31 mar 2006, 23:30
Lokalizacja: Rockaway Beach

Post autor: zombie youth revolt » 22 cze 2006, 0:42

jezeli oddasz gitare do profesjonalisty to nie ma zadnego problemu z wykonaniem tych przerobek.
Gibson SG Standard --> Biyang Mad Driver --> Way Huge Swollen Pickle --> Bogner Alchemist 212

Enter the Phoenix
Posty: 2971
Rejestracja: 19 cze 2006, 0:57

Post autor: Enter the Phoenix » 22 cze 2006, 0:43

Ooooo. Czyli może zaślepić czymś wcięcie po przełączniku 5 pozycyjnym i 2ch śrubkach po bokach, tak, alby nie było to specjalnie widoczne?

Awatar użytkownika
zombie youth revolt
Posty: 5146
Rejestracja: 31 mar 2006, 23:30
Lokalizacja: Rockaway Beach

Post autor: zombie youth revolt » 22 cze 2006, 0:50

sorry - wprowadzilem cie w blad - mysalem, ze twoj ibanez ma pickguarda.

w takim wypadku ciezko mi powiedziec - nie wiem czy udaloby sie to w 100 % zamaskowac - musialbys sie konkretnie jakiegos lunitka zapytac. napewno czesciowe zamaskowanie jest mozliwe, ale zrobienie tego w 100 % tak zeby nie bylo widac zadnych sladow przerobek to ciezko mi powiedziec.

chociaz z drugiej strony to przeciez napewno mozna kupic przelaczniki 3 pozycyjne, ktore bylby w identycznym ksztalcie i z indentycznym rozstawem srob jak ten 5 pozycyjny - wtedy nie byoby zadnego problemu.

ale znowu nie wiem napewno z tego powodu, ze ja wlasnie wszystko, nawet najdrobniejsze (wulg.) robie u lutnika i po prostu nigdy sie nad tym nie glowilem, po prosty szedlem do lutnika, mowilem co ma zrobic i to robil. a ze mam swietnego lutnika to nigdy nie bylo zadnego problemu. od wymany srtun i regulacji po wymiane progow.
Ostatnio zmieniony 22 cze 2006, 0:56 przez zombie youth revolt, łącznie zmieniany 1 raz.
Gibson SG Standard --> Biyang Mad Driver --> Way Huge Swollen Pickle --> Bogner Alchemist 212

Enter the Phoenix
Posty: 2971
Rejestracja: 19 cze 2006, 0:57

Post autor: Enter the Phoenix » 22 cze 2006, 0:54

Spoko :)

W ogóle to znalazłem kiedyś taką firmę http://www.lootnick.com/ nie powiem, ale w dziedzinie tuningu to kolesie raczej znają się na rzeczy - wnioskując z galerii na stronce, hehe :D:D:D

vitamina
Doradca
Doradca
Posty: 703
Rejestracja: 07 cze 2006, 23:30
Lokalizacja: Sokołów Podlaski

Post autor: vitamina » 22 cze 2006, 1:20

Witam.
Dobry lutnik dokona prawie każdej przróbki.
Widziałem dobrego Guilda leworęcznego przerobionego na praworęcznego w taki sposób, że zwykły smiertelnik nie był w stanie tego zauważyć.
Ale!!!
Jaka praca - taka płaca. Luksusowe przeróbki są bardzo drogi i nie wiem czy to się będzie kalkulowało.
Z polskich lutników polecam J.Bąka (drogi, ale robota na najwyższym poziomie).
Pozdrawiam Grzegorz W.
Grzegorz Witkowski

Enter the Phoenix
Posty: 2971
Rejestracja: 19 cze 2006, 0:57

Post autor: Enter the Phoenix » 22 cze 2006, 1:22

Rozumiem :) . Ale chyba dodanie jednego potencjonomeru i zmiana przełącznika to nie są jakieś wielkie pieniądze?

Awatar użytkownika
Umulamahri
Posty: 3389
Rejestracja: 18 mar 2006, 11:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Umulamahri » 22 cze 2006, 1:43

nie. za robocizne cos w okolicach 30 zeta :)
jak to

ODPOWIEDZ