Co wiecie na temat siodełek?

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
ODPOWIEDZ
misqmisq
Posty: 7
Rejestracja: 07 cze 2006, 17:54
Lokalizacja: Kraków

Co wiecie na temat siodełek?

Post autor: misqmisq » 07 cze 2006, 17:59

Witam,

wyczytałem w pierwszym numerze Gitarzysty, że gitarka która zakupiłem Fender Strat Highway 1 ma siodełko plastikowe, które należałoby wymienić. Jakie siodełka są najlepsze i gdzie mogę takowe kupić? Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Pan Hilary
Posty: 444
Rejestracja: 15 mar 2006, 14:30
Lokalizacja: zza twoich pleców
Kontakt:

Post autor: Pan Hilary » 07 cze 2006, 18:12

Dowiedz się jaki to plastik, bo często pod tym okreżleniem kryje się materiał zwany inaczej sztuczną kością - i w zalezności od składu ma różne nazwy: tusq, cyclovac, itd, itp. Jesli przeczytałeś o tym w gazecie, a nie usłyszałeś, to prawdopodobnie nie musisz wymieniać siodełka.
W razie czego możesz to zrobić u lutnika - koszt ok. 50zł. Polecam do strata naturalną kość. Jesli gitara jest jeszcze na gwarancji to sobie daruj.

Zeb
Posty: 323
Rejestracja: 03 mar 2006, 16:56
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: Zeb » 07 cze 2006, 18:19

Są jeszcze siodełka grafitowe i rolkowe. Podobno zapobiegają rozstrajaniu się gitary, w taki sposób że struna w takim siodełku nie zacina się.
Polska strona miłośników grupy RUSH:
http://hemispheres.pl/

Forum dyskusyjne miłośników grupy RUSH:
http://www.rush.virtualis.pl/forum/index.php

http://www.firegarden.pl/euzias.html

Awatar użytkownika
Pan Hilary
Posty: 444
Rejestracja: 15 mar 2006, 14:30
Lokalizacja: zza twoich pleców
Kontakt:

Post autor: Pan Hilary » 07 cze 2006, 18:22

Zeb pisze:Są jeszcze siodełka grafitowe i rolkowe. Podobno zapobiegają rozstrajaniu sięgitary, w taki sposób że struna w takim siodełku nie zacina się.
Podobno każde siodełko precyzyjnie nacięte nie zakleszcza strun. Podobno rolkowe dobrze sprawdzają się w gitarach z vintage tremolo.

Awatar użytkownika
peter1pl
Posty: 913
Rejestracja: 01 kwie 2006, 15:24
Lokalizacja: Białystok

Post autor: peter1pl » 15 cze 2006, 21:53

Podobno rolkowe dobrze sprawdzają się w gitarach z vintage tremolo.
Podobno grafitowe też.
Zespół "Ósmy Dzień"

Awatar użytkownika
Pan Hilary
Posty: 444
Rejestracja: 15 mar 2006, 14:30
Lokalizacja: zza twoich pleców
Kontakt:

Post autor: Pan Hilary » 15 cze 2006, 22:12

Podobno masz rację.

vitamina
Doradca
Doradca
Posty: 703
Rejestracja: 07 cze 2006, 23:30
Lokalizacja: Sokołów Podlaski

Post autor: vitamina » 16 cze 2006, 0:47

Witam.
Niestety, najlepsze siodełko tylko zmniejszy niestabilność stroju przy stosowaniu klasycznego mostka.
Przy używaniu systemu tremolo struny zmieniają swój naciąg na kołkach kluczy co powoduje rozstrajanie się instrumentu.
Chcąc max. zmniejszyć zjawisko rozstrajania proponuję: wymianę siodełka na kulkowe lub rolkowe, wymianę kluczy na blokowane i założenie systemu tremsetter - takie rozwiązanie jest zastosowane w Fenderze Strat Pluc, DeLuxe i Ultra.
Pozdrawiam Grzegorz W.
Grzegorz Witkowski

Pudzian
Posty: 652
Rejestracja: 20 mar 2006, 18:48
Lokalizacja: Kurwiepiardy dln.
Kontakt:

Post autor: Pudzian » 19 cze 2006, 21:31

vitamina pisze:Witam.
Niestety, najlepsze siodełko tylko zmniejszy niestabilność stroju przy stosowaniu klasycznego mostka.
Przy używaniu systemu tremolo struny zmieniają swój naciąg na kołkach kluczy co powoduje rozstrajanie się instrumentu.
Chcąc max. zmniejszyć zjawisko rozstrajania proponuję: wymianę siodełka na kulkowe lub rolkowe, wymianę kluczy na blokowane i założenie systemu tremsetter - takie rozwiązanie jest zastosowane w Fenderze Strat Pluc, DeLuxe i Ultra.
Pozdrawiam Grzegorz W.
No.Czyli szykuj kupę kasy. Moze podpowiedział, ale humor zepsuł. :twisted:

ODPOWIEDZ