Fender Highway One czy Fender MIM

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9894
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: woj74 » 19 mar 2013, 15:54

Jak ktoś bredzi to bredzi. Rozumiem, że nie miło się dowiedzieć, że się mija z prawdą i faktami. Niby tacy rockmani a jak się ofuka to się zachowują jak panienki.
I na tym kończę dyskusję o forum. Nie ma obowiązku uczestniczenia w nim.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Angelrat
Posty: 318
Rejestracja: 30 gru 2009, 19:20

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: Angelrat » 19 mar 2013, 17:00

Ale nie wiem o co chodzi, skąd ten flejm? ;) Wszystko jest oparte na domysłach. Czyż nie najważniejsze, że gitara gra i nam pasuje?
O Highwayach miałem złą opinię, parę sztuk ogrywałem w sklepach. Były gorzej wykończone od Am. Std, źle ustawione, pikapy na cleanie nie bardzo mi podchodziły. Dużo lepiej było na przesterze, no ale nie po to się kupuje strata. I cena powyżej 3 tyś. No nie bardzo. Wolałbym np. Classic Player MiM.
Ale pewnego dnia kupiłem Highwaya, w którym z Highwaya zostało tylko drewno. Nie przeszkadza mi lakier, który paznokciem się rysuje, szybko relic się zrobi, i jakoś nie żal, jak mi jakiś czas temu wysunął się z pokrowca na trotuar ;) brzmienie mi bardzo pasuje, gryf dla mnie o wiele wygodniejszy niż w MiMach, kosztował mnie ok. 2,6 tyś.
A co do domysłów- to też mam swoją teorię na temat Am. Special - następcy Highwaya. Błyszczący, Texasy, a tani w porównaniu do Std. Na bank tak pomyśleli- deskę zrobimy z posklejanych listewek, jak w MiM, polakierujemy uretanem, nie będzie widać ;) Istnieje teoria, że obecnie deski do MiM robią z 5 a nawet 7 kawałków ;)

Awatar użytkownika
michugroove
Posty: 521
Rejestracja: 13 lut 2012, 10:50
Lokalizacja: Bytom

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: michugroove » 19 mar 2013, 17:13

Darek N5 pisze:
KOKA pisze:Ludzie, trzymajcie poziom języka bo wracają czasy Pudziana na forum. Bez sensu.
OT
Dobrze , że zwróciłeś na to uwagę. Poziom języka to jedno a wycieczki osobiste to drugie.
Mechanizm jest widzę sprawdzony i powtarzalny:
1. Najpierw wpada EooN , który atakuje osobę nie temat czy zdanie w dyskusji. Epitety i "jutubowa wiedza" jako argumenty w "dyskusji" to standard.
2. Następnie nic nie wiedzący i nie mający nic do powiedzenia Kolumbijczyk dołącza jako klakier do stadka.
3.Na tak przygotowany grunt wkracza nieomylny znawca tematów gitarowych , podobno lutnik ( cokolwiek by to miało znaczyć ) , który przy pomocy specjalistycznych argumentów typu : bredzisz , marudzisz , i innych równie kulturalnych kończy dyskusje.
POGRATULOWAĆ !!!
1. Argumenty EooN'a w porównaniu do argumentów KoKi bardzo racjonalne i podparte czymkolwiek.
2. Powiedział co miał do powiedzenia w tym temacie.
3. Ten "podobno lutnik" to zna się bardziej na gratach gitarowych niż pewnie większość nas tutaj i ma szerokie pojęcie o gitarach bo miał ich w ręce więcej niż my wszyscy w tym temacie razem wzięci...

PS. Mój post do tematu wniósł tyle co Twój, ale ulżyło mi jak to napisałem... Jak się komuś tutaj nie podoba to może iść sobie na 4chana pisać brednie.
Ibanez SZR520 >Morley Pro Series Wah>Joyo JF-01 Vintage Overdrive>Fender Roc Pro 700

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9894
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: woj74 » 19 mar 2013, 17:27

Angelrat pisze:Istnieje teoria, że obecnie deski do MiM robią z 5 a nawet 7 kawałków ;)
Teoria teorią ale tego akurat nie trzeba badać przy pomocy technologii znanych wąskiej grupie specjalistów NASA. Na bezbarwnym widać ile kawałków a na lakierowanym permanentnym po dokładnym przyjrzeniu się pod światło też wyjdą załamania w miejscu klejenia.
A to akurat nie teoria, że robi się serię korpusów i na etapie surowej deski jest selekcja. "Czyste" - bez sęków, jakichś większych przebarwień i innych defektów idą na transparetne a te z różnymi defektami - z reguły natury estetycznej są lakierowane na kolory permanentne.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
KOKA
Posty: 1449
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:37
Kontakt:

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: KOKA » 19 mar 2013, 18:21

woj74 pisze:Ja jak się ofuka to się zachowują jak panienki.
Heh :). Odstaw belkę to Cię ofukam :) Bo piszesz jako użytkownik, a zasłaniasz jako sierżant. Lubię przepychanki, to w końcu część zabawy na każdym forum, ale nie lubię jak się bronić nie można :)
Highway One to generalnie dobre wiosła. nie paździerz. MiM Std te, które macałem to niższa półka.
[url=http://super-stereo.blogspot.com] Super Stereo - zajrzyj na bloga[/url]

Kolumbijczyk
Posty: 418
Rejestracja: 03 sty 2013, 21:54

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: Kolumbijczyk » 19 mar 2013, 18:21

4. Przychodzi Darek i ratuje forum od zagłady.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9894
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: woj74 » 19 mar 2013, 18:27

A ofukaj ofukaj jak będę konfabulował. Zaraz wejdę w dział homerecording i zacznę się wypowiadać o rzeczach o których nie mam pojęcia ale się wypowiem bo lubię... ;)
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
KOKA
Posty: 1449
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:37
Kontakt:

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: KOKA » 19 mar 2013, 18:31

i o to chodzi. 97 procent gostków tu tak ma :)
[url=http://super-stereo.blogspot.com] Super Stereo - zajrzyj na bloga[/url]

EooN
Posty: 912
Rejestracja: 09 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: EooN » 19 mar 2013, 18:40

No w tym Ty, więc idealnie się wpasowałeś :)
http://www.youtube.com/user/Eoon
Zapraszam na mój kanał YouTube!

repecki
Posty: 1
Rejestracja: 01 cze 2020, 18:25

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: repecki » 25 wrz 2020, 19:15

Dobra,
skomentuje bo troszkę się pouśmiechałem na tę dyskusję.
Po pierwsze - model nie brzmi, brzmi egzemplarz - więc jeden MIM będzie lepszy od jednego HW1 lub na odwrót.
Po drugie - moje doświadczenie to Gold Elite 83, Plus Deluxe 89 94, Am Stand 08 15, Special, Hwy1,z małą i dużą główką, dwa mim 90', powerhouse dluxe i kilka japońców.
Z tych egzemplarzy które posiadałem Hwy1 z małą główką byłby w top5
AmSpecial był delikatnie powyżej meksyków standard,ponizej Powerhouse, ale pickupy nie brzmiały nic a nic
Standard 08 był poniżej obu Highway One, sama góra zero środka i dołu.
Także moje zdanie o HWY1 jest chyba jasne.
Szkoda ze w 2020 Fender gitar w takiej jakosci juz nie wypuszcza
Pozdr

ODPOWIEDZ