Fender Highway One czy Fender MIM

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
Vollkhan
Posty: 15
Rejestracja: 11 lis 2010, 18:36

Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: Vollkhan » 17 mar 2013, 1:38

Witam, ostatnio na aukcji znalazłem Fendera Highway One używke za 2300 ale zastanawiam się też nad nowym Fenderem Made in Mexico za jakieś 2150, co wy byćście brali? Z tego co słyszałem to highway one jest to najtańsza amerykańska wersja i nie wiem czy jest duża różnica pomiędzy tymi gitarami...

Awatar użytkownika
KOKA
Posty: 1449
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:37
Kontakt:

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: KOKA » 17 mar 2013, 14:27

Jest różnica. Na korzyść USA. Nie produkują już tych gitar (Highway One), a szkoda. Wykończeniem przypominały MiM i miały pickupy gorsze niż Am Std., ale ogólnie poziomem ciągnęły raczej w stronę Am Std. i granicy amerykańskiej :).
Nic o tym nie wiadomo, ale, można się domyślać, że były to egzemplarze B z linii Am Std, albo dla obniżenia kosztów zdecydowano, że będą omijały paru pracowników na taśmie w wykańczalni, jedno piętro w lakierni i jednego kontrolera jakości :) Gryf mają typu USA, czyli solidniejszy, nie taki bardziej paździerzowy jak MiM.
[url=http://super-stereo.blogspot.com] Super Stereo - zajrzyj na bloga[/url]

Kolumbijczyk
Posty: 418
Rejestracja: 03 sty 2013, 21:54

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: Kolumbijczyk » 17 mar 2013, 17:03

Wszystko zależy jaki MiM, jeśli Classic Plater wolałbym meksykańca.

EooN
Posty: 912
Rejestracja: 09 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: EooN » 17 mar 2013, 17:17

KOKA pisze:Jest różnica. Na korzyść USA. Nie produkują już tych gitar (Highway One), a szkoda. Wykończeniem przypominały MiM i miały pickupy gorsze niż Am Std., ale ogólnie poziomem ciągnęły raczej w stronę Am Std. i granicy amerykańskiej :).
Nic o tym nie wiadomo, ale, można się domyślać, że były to egzemplarze B z linii Am Std, albo dla obniżenia kosztów zdecydowano, że będą omijały paru pracowników na taśmie w wykańczalni, jedno piętro w lakierni i jednego kontrolera jakości :) Gryf mają typu USA, czyli solidniejszy, nie taki bardziej paździerzowy jak MiM.
Jezus maria, włos na głowie staje dęba jak się czyta te twoje farmazony. Wiesz ty w ogóle, o czym mówisz?

Gitary HWY1 miały korpusy lakierowane lakierem nitrocelulozowym, matowym. Na gryfy nabijane były progi jumbo, zamiast progów medium jumbo. Blok mostka był pełnowymiarowy, stalowy. Przetworniki to mocniejsze single z magnesami alnico3, do tego singiel przy mostku i przy gryfie zaopatrzone są w układ tone "GreaseBucket".
Gitary z serii HWY 1 zostały zastąpione niedawno modelem AM SPECIAL - ten ma już korpus lakierowany poliuretanem na połysk, do tego single texas special.

Omijały paru lakierników na taśmie... Gitar nie lakieruje się "na taśmie". Lakier nitrocelulozowy wymaga większego nakładu pracy niż lakier poliuetanowy z serii AM STD.


PS. Co do serii HWY - są dwa okresy dla tego modelu. Przed i po "odświeżeniu" serii. Wszystkie rzeczy, które opisałem odnoszą się do modeli 2006-2011 z dużą główką w stylu lat 70'.
http://www.youtube.com/user/Eoon
Zapraszam na mój kanał YouTube!

Angelrat
Posty: 318
Rejestracja: 30 gru 2009, 19:20

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: Angelrat » 17 mar 2013, 18:39

Zależy jaki MiM. Jeśli nowy Fender MiM Standard to zdecydowanie Highway, nie ma się nad czym zastanawiać.

Awatar użytkownika
KOKA
Posty: 1449
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:37
Kontakt:

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: KOKA » 17 mar 2013, 19:48

EooN pisze: Wiesz ty w ogóle, o czym mówisz?

Gitary HWY1 miały korpusy lakierowane lakierem nitrocelulozowym.
Eoon, spokojnie, bo sam piszesz farmazony :). Jeśli wierzysz, że oni lakierowali H1 ręcznie lakierem nitro to trwaj w wierze :) To raczej jedzie taką taśmą i samo pryska, no może tylko ludzie robią wersje Sunburst.

Tekst o wersji B nie dotyczy przecież całej gitary tylko domysłów na temat drewna korpusu i gryfów. O to mi chodziło. To samo może być z tymi nowymi.

Fakt, wersja Upgrade dostała fajną główkę. Jeden u mnie wisi na zawsze, więc wiem wszystko o tym modelu tak samo jak i o porównaniu go z Am Std. Specyfikacje Vollkhan może sobie znaleźć w sieci, ale wydaje mi się że mam w tej gitarze jednak medium jumbo. Muszę pomierzyć :)
[url=http://super-stereo.blogspot.com] Super Stereo - zajrzyj na bloga[/url]

Kolumbijczyk
Posty: 418
Rejestracja: 03 sty 2013, 21:54

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: Kolumbijczyk » 17 mar 2013, 20:28

Twoja wiara jest równie absurdalna.
Fender kłamie w specyfikacjach??
Ja nie wiem, ale np. ty tak. W takim razie skąd??

EooN
Posty: 912
Rejestracja: 09 lis 2009, 18:46
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: EooN » 17 mar 2013, 23:42

KOKA pisze:
EooN pisze: Wiesz ty w ogóle, o czym mówisz?

Gitary HWY1 miały korpusy lakierowane lakierem nitrocelulozowym.
Eoon, spokojnie, bo sam piszesz farmazony :). Jeśli wierzysz, że oni lakierowali H1 ręcznie lakierem nitro to trwaj w wierze :) To raczej jedzie taką taśmą i samo pryska, no może tylko ludzie robią wersje Sunburst.

http://www.youtube.com/watch?v=1MnylRaQC3w

Obejrzyj sobie CAŁOŚĆ. Zwróć uwagę na moment od 2:00.

A a propos progów, poczytaj tutaj
http://www.tdpri.com/forum/telecaster-d ... frets.html


Tak, tak, wiem - zaraz powiesz, że na potrzeby filmiku reklamowego pewnie oszukują, żeby wszystko ciekawiej wyglądało... :roll:
http://www.youtube.com/user/Eoon
Zapraszam na mój kanał YouTube!

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9894
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: woj74 » 18 mar 2013, 7:42

Ja tam nie śledzę czy dana seria jest produkowana przez tłustego wąsatego latynosa czy może szczupłego przybysza z Czarnego lądu jednak fakt, Koka - z twoimi domysłami dot. technologii wytwarzania to kapkę bredzisz.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
KOKA
Posty: 1449
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:37
Kontakt:

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: KOKA » 18 mar 2013, 12:45

Może się zagalopowałem z tą taśmą i odrzutami :) Ale tu jest inny - fajny - film, który już nie pokazuje fabryki w postaci Custom Shopu tylko normalną fabrykę: http://www.youtube.com/watch?v=ERV5E5uhLAM

Ciągnąc tę dyskusję próbuję dociec z jakich powodów firma wypuszcza tańsze modele USA. Ponieważ one nie są idealne (vide Highway One, który ewidentnie ominął parę stanowisk polerskich i ma jedną powłokę słabego lakieru) nie sądzę, że robią to dla biednych, tylko jest to sposób na sprzedaż desek, które nie przeszły kontroli do modeli AM. STD itp. Taka bajaderka. Np Highway One który u mnie wisi, ma na gryfie słabo widoczne nacięcie do progu nie tam gdzie trzeba. Tego nie widać ale wyszło po poru latach i w Am Std by nie przeszło bo gryf rosewood jest w nich extra polerowany czy pokryty tam czymś jeszcze i byłoby widać. H1 są gorzej wykończone i to się czuło od razu, że jest ubogo (to jednak fajne wiosła).

Plus - inna specyfikacja odróżnia tańszy model od Am Std. I to jest SUPER. Texasy w Am Special z biegu stawiają wiosło półkę wyżej niż H1. Nie wiem jak z wykonaniem, które - wracając do tematu - w droższych MiM jest na naprawdę wysokim poziomie (w Highway One progi drapią po bokach). howgh
[url=http://super-stereo.blogspot.com] Super Stereo - zajrzyj na bloga[/url]

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9894
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: woj74 » 18 mar 2013, 15:33

KOKA pisze:gryf rosewood jest w nich extra polerowany czy pokryty tam czymś jeszcze i byłoby widać.
Znów bredzisz choć teoria, ze highway 1 robione są z elementów, które nie przeszły QC do Am STD jest prawdopodobna.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
KOKA
Posty: 1449
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:37
Kontakt:

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: KOKA » 18 mar 2013, 17:15

Nie bredzę. Dziś raczej nie ma szansy aby porównać nowego H1 i Am Std - podstrunnica to przepaść. Nie wiem jak oni to zrobili.

Jak wiesz to napisz - wszyscy się nauczą, sam jestem ciekawy i dlatego zabieram głos, a tak odpisujesz bez sensu jak jakiś miksi6455... ech...

Nie ten poziom dyskusji. Jeszcze od admina, wstyd. Łatwo wbić że ktoś jest głupi, bredzi itd. Ale co poza tym się dowiedzieliśmy?
Ludzie, trzymajcie poziom języka bo wracają czasy Pudziana na forum. Bez sensu.
[url=http://super-stereo.blogspot.com] Super Stereo - zajrzyj na bloga[/url]

Vollkhan
Posty: 15
Rejestracja: 11 lis 2010, 18:36

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: Vollkhan » 18 mar 2013, 17:53

Ok, może wreszcie coś dopowiem od siebie, ja wogóle myślę że żeby trafić na dobrego meksykańca czy nawet tańszego amerykańca to trzeba dobrze trafić z kupnem bo jak wiadomo różni pracownicy wykonują te gitary i jeden może być bardziej rzetelny w tym co robi a drugi mniej, dlatego mogą sie trafić różnice w opiniach, jeden trafił na dobry egzemplarz to będzie wychwalał a drugiemu sie nie poszczęści i będzie ją przeklinał, jedynie materiał zawsze jest ten sam ale jak wiadomo im nowszy model tym coraz bardziej się szuka rzeczy na których można zaoszczędzić, zaniedługo będzie pewnie tak ze bedzie moda na niepolakierowane gitary, z laserowymi strunami, plastikową podstunnicą i aluminiowymi programi...

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9894
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: woj74 » 18 mar 2013, 19:59

KOKA - bredzisz mówiąc o pomijaniu etapów lakierowania czy polerowania. Zrobili nitro ale nie pominęli żadnego z etapów lakierowania a jest ich kilka. Gdybyś miał jakiekolwiek pojęcie o lakierowaniu drewna to byś nie pisał tych bzdur. Ja o lakierowaniu wypowiadałem się nie raz więc możesz zasięgnąć wiedzy na ten temat i niekoniecznie z moich wypowiedzi bo w sieci znajdziesz sporo.
A po co mam używać eufemizmów kiedy można napisać wprost? Porównanie do pudziana dość nietafione no ale jakoś sie trzeba bronić - najlepiej atakiem.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Darek N5
Posty: 37
Rejestracja: 05 lut 2013, 21:20

Re: Fender Highway One czy Fender MIM

Post autor: Darek N5 » 19 mar 2013, 15:00

KOKA pisze:Ludzie, trzymajcie poziom języka bo wracają czasy Pudziana na forum. Bez sensu.
OT
Dobrze , że zwróciłeś na to uwagę. Poziom języka to jedno a wycieczki osobiste to drugie.
Mechanizm jest widzę sprawdzony i powtarzalny:
1. Najpierw wpada EooN , który atakuje osobę nie temat czy zdanie w dyskusji. Epitety i "jutubowa wiedza" jako argumenty w "dyskusji" to standard.
2. Następnie nic nie wiedzący i nie mający nic do powiedzenia Kolumbijczyk dołącza jako klakier do stadka.
3.Na tak przygotowany grunt wkracza nieomylny znawca tematów gitarowych , podobno lutnik ( cokolwiek by to miało znaczyć ) , który przy pomocy specjalistycznych argumentów typu : bredzisz , marudzisz , i innych równie kulturalnych kończy dyskusje.
POGRATULOWAĆ !!!

ODPOWIEDZ