Strona 1 z 1

Problem z mostkiem

: 14 maja 2006, 14:48
autor: Nehre
Witam,

Ta wade zauwazylem jakies pol roku temu, ale z braku czasu nie zajalem sie nia, gitarze nic sie nie dzialo, stroila, normalnie na niej gralem ( gdy mialem chwile ;). Dziś ja rozłozyłem w celu zmiany strun, oto co wyszlo ( to kołek na ktorym opiera sie mostek ):

http://priv.twoje-sudety.pl/~jeenx/1.jpg
http://priv.twoje-sudety.pl/~jeenx/2.jpg

Macie jakies pomysly co można z tym zrobic ? Czy jeśli się uszytwni ten kołek, to nie wypchnie reszty drewna? Czy da się to jakoś naprawić? Przed demontażem kolek opierał się o maskownicę, jak pisalem wyżej, w takim stanie pozostawał długi okres czasu.

z góry dzięki za pomoc

: 14 maja 2006, 14:51
autor: zombie youth revolt
idz do lutnika i ci to naprawi za jakies grosze. chyba, ze sam sobie lubisz majsterkowac.

: 14 maja 2006, 15:14
autor: Nehre
a znasz może jakiegos dobrego i taniego lutnika w krakowie ? ; )

: 14 maja 2006, 15:19
autor: zombie youth revolt
no ja w krakowie nie mieszkam, ale poniewaz nie mieszkasz na zadnej wsi tylko w duzym miescie to ze znaleziem takiego raczej problmeu miec nie bedziesz.

: 14 maja 2006, 15:28
autor: Thomaso
Przejdz się do sklepu muzycznego i napewno dadza ci namiary do jakiegoś niezłego lutnika. Sklepy współpracują z lutnikami także nie będzie z tym problemu. Bo sam to raczej nic z tym nie zrobisz tak żeby było na stałę ok.

: 14 maja 2006, 15:42
autor: Nehre
Thomaso tez tak mysle, jutro wyrusze na miasto

: 14 maja 2006, 17:34
autor: Umulamahri
jeśli pękł tylko lakier to można olać.

: 09 cze 2006, 11:01
autor: Fenris_Yeager
Sądząc po zdjęciach, wygląda to jakby pękł sam lakier ... w takim wypadku to tylko defekt kosmetyczny :oops: .
Napisz coś jeszcze, np. jak poszła naprawa ... jestem ciekawy co dalej wynikło i nie ukrywam że to okazja do zdobycia wiedzy :wink: