Problem z mostkiem

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
ODPOWIEDZ
Nehre
Posty: 8
Rejestracja: 14 maja 2006, 14:26
Lokalizacja: Kraków/Zawiercie

Problem z mostkiem

Post autor: Nehre » 14 maja 2006, 14:48

Witam,

Ta wade zauwazylem jakies pol roku temu, ale z braku czasu nie zajalem sie nia, gitarze nic sie nie dzialo, stroila, normalnie na niej gralem ( gdy mialem chwile ;). Dziś ja rozłozyłem w celu zmiany strun, oto co wyszlo ( to kołek na ktorym opiera sie mostek ):

http://priv.twoje-sudety.pl/~jeenx/1.jpg
http://priv.twoje-sudety.pl/~jeenx/2.jpg

Macie jakies pomysly co można z tym zrobic ? Czy jeśli się uszytwni ten kołek, to nie wypchnie reszty drewna? Czy da się to jakoś naprawić? Przed demontażem kolek opierał się o maskownicę, jak pisalem wyżej, w takim stanie pozostawał długi okres czasu.

z góry dzięki za pomoc

Awatar użytkownika
zombie youth revolt
Posty: 5146
Rejestracja: 31 mar 2006, 23:30
Lokalizacja: Rockaway Beach

Post autor: zombie youth revolt » 14 maja 2006, 14:51

idz do lutnika i ci to naprawi za jakies grosze. chyba, ze sam sobie lubisz majsterkowac.

Nehre
Posty: 8
Rejestracja: 14 maja 2006, 14:26
Lokalizacja: Kraków/Zawiercie

Post autor: Nehre » 14 maja 2006, 15:14

a znasz może jakiegos dobrego i taniego lutnika w krakowie ? ; )

Awatar użytkownika
zombie youth revolt
Posty: 5146
Rejestracja: 31 mar 2006, 23:30
Lokalizacja: Rockaway Beach

Post autor: zombie youth revolt » 14 maja 2006, 15:19

no ja w krakowie nie mieszkam, ale poniewaz nie mieszkasz na zadnej wsi tylko w duzym miescie to ze znaleziem takiego raczej problmeu miec nie bedziesz.

Thomaso
Posty: 38
Rejestracja: 23 kwie 2006, 20:36
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thomaso » 14 maja 2006, 15:28

Przejdz się do sklepu muzycznego i napewno dadza ci namiary do jakiegoś niezłego lutnika. Sklepy współpracują z lutnikami także nie będzie z tym problemu. Bo sam to raczej nic z tym nie zrobisz tak żeby było na stałę ok.

Nehre
Posty: 8
Rejestracja: 14 maja 2006, 14:26
Lokalizacja: Kraków/Zawiercie

Post autor: Nehre » 14 maja 2006, 15:42

Thomaso tez tak mysle, jutro wyrusze na miasto

Awatar użytkownika
Umulamahri
Posty: 3389
Rejestracja: 18 mar 2006, 11:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Umulamahri » 14 maja 2006, 17:34

jeśli pękł tylko lakier to można olać.
jak to

Fenris_Yeager
Zasłużony
Posty: 1038
Rejestracja: 09 mar 2006, 14:36
Lokalizacja: Warszawa - From Out Of Nowhere

Post autor: Fenris_Yeager » 09 cze 2006, 11:01

Sądząc po zdjęciach, wygląda to jakby pękł sam lakier ... w takim wypadku to tylko defekt kosmetyczny :oops: .
Napisz coś jeszcze, np. jak poszła naprawa ... jestem ciekawy co dalej wynikło i nie ukrywam że to okazja do zdobycia wiedzy :wink:

ODPOWIEDZ