Moja gitara się rozstraja

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
Stubblefield
Posty: 49
Rejestracja: 11 paź 2012, 22:59

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: Stubblefield » 31 gru 2012, 9:27

Ja od siebie polece nawinięcie na klucz tyle zwojów ile się da oczywiście w porządku gdzie zawsze jeden zwój z góry i reszta w rządku pod kluczem . I wcale nie ma tu żadnego sprężynowania , strój jest mega stabilny . Metodę podpatrzyłem od basisty Kreator'a bo zobaczyłem że ma on nie rozstrajający się bas po tak długiej grze a to za sprawą wielu nawiniętych zwojów

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: woj74 » 31 gru 2012, 9:35

Niedalej jak przedwczoraj był u mnie basista z nawiniętą tyle ile się da struną B w piątce. Twierdził, że rozciągał struny więc i ja pociągnąłem mocno strunę i z dźwięku B zrobiło się G. Zdjąłem strunę, skróciłem, nawinąłem, rozciągnąłem i ponowna próba maksymalnego rozciągania obniżyła strój a niecałe pół tonu a nie o dwa tony jak to było poprzednio. Nie przekonałeś mnie.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

FreakGuitar
Posty: 64
Rejestracja: 09 gru 2006, 9:53
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: FreakGuitar » 23 sty 2013, 0:15

Vintage tremolo zawieszone na 6 śrubach to pionierska konstrukcja z kilkudziesięcioletnią historią. Pionierskie rozwiązania mają to do siebie, ze stają się podstawą do poprawek. Zawieszenie na 6 śrubach opierających się na płaskiej grubej podstawie powoduje, iż mostek raczej nie ma szans aby powrócić do pozycji wyjściowej a więc stroju. Z tego tez powodu osobiście nie polecam ustawiania go jako tremolo dwustronne. Tremolo położone na desce i używane do delikatnych ruchów w dół to szczyt możliwości tego systemu.
Panie Bracie, Twoje słowa są podparte jakąś straszną historią. Mostek vintage to naprawdę rewelacyjna konstrukcja. Siodełko jest podstawą jak zaznaczyłeś i grafitowanie ołówkiem wiele pomaga/
Sekret polega na tym, że większość nieświadomych podnosi śruby i chce zawiesić most w powietrzu równolegle do strun. Nawet w instrukcji fendera jest pokazane, żę most ma się opierać na spodniej krawędzi, uniesiony "dupką" w górę. Pozwala to na używanie tremola w dwie strony. Moje idealne ustawienie to maksymalne podciągnięcie w górę na strunie G - działa o 1,5 tonu, na H o 1 ton a na E o pół tonu na całej długości gryfu. To jest genialny system.

Zapraszam do obejrzenia od 2:58 - jest to mostek Wilkinson Vintage, koreański na 6 śrubach 8) Stroi aż miło.
John Norum - Optimus, świetna hard rockowa płyta.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: woj74 » 23 sty 2013, 8:30

Pan się myli ;)
Nie da się podnieść i zawiesić mostka vintage tremolo tak jak da się to zrobić z mostkiem 2 point tremolo. inna sprawa to to, że śruby vintage tremolo muszą być nieco luźne a zdarza się, że ktoś dokręca je na maxa, mostek się unosi bo spód jest fazowany i próbuje wajchować i wyrywa mostek ze śrubami...
Czy vintage tremolo ma się opierać całą powierzchnią czy być uniesiony to kwestia indywidualna. Wielu woli go położyć i ja też. Do wygibasów w dwie strony mam FR.

Co do filmiku to po tym wajchowaniu nie zagrałeś jednego, prostego akordu na cleanie, który by pozwolił ocenić stan stroju ;)
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Kolumbijczyk
Posty: 418
Rejestracja: 03 sty 2013, 21:54

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: Kolumbijczyk » 23 sty 2013, 16:28

Mój Fendzio American Vintage 57' ma mostek na 6 trzpieniach świetnie trzyma strój, a mam go ustawiony jako obustronny most.

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5065
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: michel51 » 24 sty 2013, 20:02

Potwierdzam że można użytkować w dwie strony ale oczywiście z umiarem. Ustawiam 3mm. nad korpusem i po regulacji wkrętów jest ok. Mówimy oczywiście o takim wyrobie co się w nim blacha z której jest wykonany nie zgina przy wajchowaniu, bo tak też bywa. Zwojów jak najmniej, siodełko smaruję, siodełka mostka GraphTech.

MaTTallica
Posty: 235
Rejestracja: 12 lip 2009, 22:31

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: MaTTallica » 27 sty 2013, 10:53

Z tego co się orientuję powodem klinowania mogą być też same struny, a konkretnie ich grubość. Jeśli zakładasz jakieś ekstremalnie grube komplety to może to powodować ich klinowanie. Wtedy przydałoby się lekko rozpiłować siodełko, ale nie wiem czy warto się w to bawić samemu...
Epiphone Les Paul Custom EB -> MG Amplification Fendmess 50W Head -> MG Amplification 2 x V12 Cabinet

Awatar użytkownika
michugroove
Posty: 521
Rejestracja: 13 lut 2012, 10:50
Lokalizacja: Bytom

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: michugroove » 17 mar 2013, 22:21

Gdzieś niepotrzebnie jak żółtodziób założyłem temat o rozstrajaniu się (za co przeprasza), ale napiszę w tym ogólnym. Mianowicie, mówiłem, że jedna struna rozstraja mi się po kilku sekundach grania, dostałem odpowiedź, że klinuje się ona w siodełku. Więc zbieram kasę na wizytę u lutnia w celu setupu, szlifu progów i wymiany siodełka, ale jak wiadomo w między czasie trzeba na czymś grać. No i dzisiaj sobie standardowo wyjmuję wiosło z pokrowca, zaczynam stroić i dochodzę do felernej struny G- kręcę kluczem a tu prawie zero reakcji, przez chwilę (jakieś 2 obroty kluczem. motylkiem, czy jak zwie się to ustrojstwo którym się kręci podczas strojenia) strój zupełnie nie szedł w górę. A gdy chciałem się przyjrzeć czy klucz reaguje na obracanie wszystko zaczęło działać, dalej jest możliwe, że to wina siodełka. W sumie zgłupiałem trochę, bo nie wiem ile kasy szykować na wizytę u lutnika, jeśli to nie wina siodełka. Czy ewentualnie lutnik będzie w stanie ocenić przy wstępnych oględzinach bez wymiany podzespołów co jest temu winne? Miło by było bo ostatnio troszkę sprzętu zakupiłem i groszem nie śmierdzę :D
Ibanez SZR520 >Morley Pro Series Wah>Joyo JF-01 Vintage Overdrive>Fender Roc Pro 700

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: woj74 » 17 mar 2013, 22:26

Powinien to dość szybko zdiagnozować choc dwa obroty i brak reakcji to dość dziwne. Trudno na podstawie tego opisu coś wywnioskować. Nie było reakcji na tunerze czy i na ucho struna się nie naciągała?
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
michugroove
Posty: 521
Rejestracja: 13 lut 2012, 10:50
Lokalizacja: Bytom

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: michugroove » 17 mar 2013, 22:32

Ani na tunerze ani na ucho. Jeśli to był by był delikatny ruch to wiedział bym, że to struna się klinuje. Nawet miałem wrażenie, choć może mylne, że na chwilkę strój się podniósł delikatnie i opadł do pozycji wyjściowej. Dziwne było to, że po tym incydencie wszystko wróciło do normy i strój trzymał przez kolejną godzinę gry aż do samego końca, jak na innych strunach. Czy to możliwe, że klucz miał chwilowy "odpał" podczas tego strojenia, albo struna się jakoś ślizgała? Dodam, że wcześniej to mogła być wina siodełka, po podciąganie struny po strojeniu i dostrajanie z reguły pomagało. W sumie to zgłupiałem bo stało się to nagle i trwało kilka sekund, więc nie zareagowałem obserwując sytuację tylko rozdziawiłem mordę i patrzyłem się dalej w ścianę :D
Ibanez SZR520 >Morley Pro Series Wah>Joyo JF-01 Vintage Overdrive>Fender Roc Pro 700

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: woj74 » 17 mar 2013, 22:37

Za dużo voodoo albo wódy - niewłaściwe skreślić ;)
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
michugroove
Posty: 521
Rejestracja: 13 lut 2012, 10:50
Lokalizacja: Bytom

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: michugroove » 17 mar 2013, 22:41

Okej, czyli zostaje mi skreślić pierwsze, a na drugim zaoszczędzić na wizytę u lutnika :D
Ibanez SZR520 >Morley Pro Series Wah>Joyo JF-01 Vintage Overdrive>Fender Roc Pro 700

Awatar użytkownika
Sierściuch
Posty: 9
Rejestracja: 23 lut 2013, 11:03

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: Sierściuch » 21 mar 2013, 12:38

W moim sterlingu sam miałem kłopot ze zbytnim rozstrajaniem się gitary, ale jest do gitara nowa więc dałem sobie troche czasu. Fakt, że w pewnym momencie już miałem dosyć i doszedłem do wniosku, że budżetowe gitary tak mają.. Tym bardziej, że rozstrajała się po zwykłych podciągnięciach strun. Ale w międzyczasie stosowałem ten sposób z grafitem i dokręceniem samych kluczy. Pomogło w pewnym stopniu. Natomiast nie wiem czy same struny mają pośredni bądź bezpośredni wpłw na dobre trzymanie stroju (nie mówię o grubości), ale do tej pory stosowałem w nim D'Addario i LaBella. Niedawno kupiłem Ernie Balle i sytuacja diametralnie się zmieniła. Nawet na świeżo założonych strunach gitara o wiele lepiej trzymała strój nawet po dłuższej zabawie z wajchą. Może te Ernie Balle jednak nie na darmo są dosyć droższe od innych ;>

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: woj74 » 21 mar 2013, 12:51

Przecież EB z serii Slinky nie kosztują więcej niż inne struny, w zależności od sklepu max 30 zł.
W Sterlingach jest dziadowskie siodełko i wymiana na kościane znacznie by poprawiła sytuację.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
Sierściuch
Posty: 9
Rejestracja: 23 lut 2013, 11:03

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: Sierściuch » 10 kwie 2013, 21:21

Być może tak, ale okolice 30 zł to też nie jest mało. A co do siodełka, jest możliwość kupienia gotowego z nacięciami w sklepie aby pasował konkretnie pod Axisa czy lepiej udać się do lutnika żeby spojrzał na to fachowym okiem i ewentualnie sam takowe zamówił/wykonał?

ODPOWIEDZ