Moja gitara się rozstraja

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Moja gitara się rozstraja

Post autor: woj74 » 21 cze 2012, 11:12

Ponieważ temat pojawia się prawie tak często jak i nowi użytkownicy tych gitar zajmę się najpierw problemami z trzymaniem stroju gitar, które rodowód konstrukcyjny mają w firmie Gibson.
Konstrukcja główki pochylonej pod kątem kilkunastu stopni w stosunku do płaszczyzny podstrunnicy ma za zadanie lepszy docisk strun do siodełka. Ok, lecz skutkiem ubocznym tegoż jest fakt klinowania się strun w szczelinach siodełka.
Najczęściej problem występuje na strunie G. A to dlatego, że struna ta jest najmniej elastyczna. Struny w owijce są grubsze ale ich rdzeń jest bardziej elastyczny co determinuje ogólną elastyczność i mniejszą tendencję do blokowania się w siodełku.
Do tego dochodzi fakt, iż struna jednocześnie wychodzi z siodełka nie w osi gryfu a "skręca" do klucza co powoduje dodatkowe opory w siodełku. Docisk w dół, docisk w bok, duża powierzchnia tarcia i skutek jest jaki jest. Stroimy gitarę, słyszymy charakterystyczne "cyknięcie" w momencie naciągania lub luzowania struny i jest "ok". Robimy pierwszy podciąg struna klinuje się w siodełku i gitara rozstrojona.
Jak temu zaradzić?
Najprostszą i najskuteczniejszą metodą w relatywnie nowych i niewyrobionych siodełkach jest wypolerowanie szczeliny zgiętym w pół papierem ściernym gradacji 2500-3000 oraz zeskrobanie bezpośrednio do szczeliny pyłku grafitowego z ołówka.
Jeśli to nie pomoże to znaczy, że dno szczeliny ma kształt klina a nie półokrągły i wtedy wskazana będzie interwencja lutnika, który wyprofiluje szczeliny specjalistycznym pilnikiem. Ogólnodostępne pilniki iglaki nie dają dobrych efektów na strunach wiolinowych a te najczęściej cierpią na opisywaną przypadłość.
Niestety większość nieświadomych użytkowników gitar wini niesłusznie klucze. Owszem, źle nawinięte struny i zużyte klucze nie pomogą w trzymaniu stroju jednak uczulam iż, 99% przypadków nietrzymania stroju w wymarzonym Les Paulu to problem siodełka.

Stratocaster i podobne instrumenty z tremolo.
Zacznijmy od mostka. Vintage tremolo zawieszone na 6 śrubach to pionierska konstrukcja z kilkudziesięcioletnią historią. Pionierskie rozwiązania mają to do siebie, ze stają się podstawą do poprawek. Zawieszenie na 6 śrubach opierających się na płaskiej grubej podstawie powoduje, iż mostek raczej nie ma szans aby powrócić do pozycji wyjściowej a więc stroju. Z tego tez powodu osobiście nie polecam ustawiania go jako tremolo dwustronne. Tremolo położone na desce i używane do delikatnych ruchów w dół to szczyt możliwości tego systemu.
Nowsza i poprawiona konstrukcja to tremolo zawieszone na 2 trzpieniach. Dalszym rozwinięciem tego jest Floyd Rose. W obu przypadkach 2 istotne sprawy mają kluczowy wpływ na stabilność mostka: noże i sprężyny.
Noże mostka niekoniecznie musza być ostre jak brzytwa. Nie - powinny mieć właściwy (czytaj: fabryczny) kształt. Aby ten stan utrzymać jak najdłużej należy je delikatnie smarować oliwą maszynową lub olejem silnikowym. Nawet margaryna będzie lepsza niż pozostawienie trących elementów metalowych na sucho.
Sprężyny z czasem ulegają zmęczeniu materiałowemu a tym samym nie wracają do pozycji wyjściowej o określonej sile. Warto je wymienić na nowe, markowe. Nie przypadkowe za 50 gr/szt bo te pewno wykonane są z bardzo lichej stali. Z resztą w tanich instrumentach takie sprężyny są montowane fabrycznie...
Mostek to jednak nie największa zmora stroju. Większość problemów powstaje z drugiej strony gitary.
Główka gitar "stratopodobnych" pokrywa się z płaszczyzną podstrunnicy a tym samym struny mają słabszy docisk do siodełka. Węższe siodełko (ok 3mm), struny biegną do kluczy bez załamań, mniejszy docisk powinny poprawiać stabilność ale...docisk jest na tyle mały, że w większości główek spotkamy tzw drzewka dociskowe a to element, który strasznie przytrzymuje struny. Najgorsze pod tym względem są dociski blaszane. Poprawione konstrukcje to dociski rolkowe czy grafitowe. Usunięcie tychże drzewek może spowodować, ze struny - szczególnie wiolinowe będą wręcz wisieć nad siodełkiem a to nie wróży niczego dobrego. Rozwiązaniem są klucze i niskich kołkach. Na rynku można spotkać wiele kluczy "custom staggered" gdzie kołki są obniżane w systemie im klucz dalej od siodełka tym kołek niższy. Główki gitar Musicman w układzie 4+2 rozwiązują ten problem gdyż klucze strun E1 i B są blisko siodełka i kąt natarcia a tym samym docisk struny do siodełka jest spory.
Klucze - w gitarach z tremolo zwykłe klucze, niezależnie czy olejowe, czy Kluson style czy jakiekolwiek nie dają nam żadnych złudzeń na trzymanie stroju. Każdy ruch ramieniem tremolo powoduje przemieszczanie się struny na kołku a tym samym rozstrajanie gitary. Jedyne rozwiązanie to klucze blokowane. Nie polecam pseudo-blokowanych kluczy gdzie strunę przeplata się dwukrotnie przez kołek, zawija, kręci itp. To dość dziwny pomysł. Najlepiej działają klasyczne klucze blokowane z dociskiem wkręcanym osobną nakrętką w kołek.
UWAGA: w przypadku kluczy blokowanych nie robimy zwojów strun na kołku. Po to strunę się blokuje w kołku aby nie trzeba było ich robić bo to zwoje są przyczyna rozstrajania!
Wkładamy strunę w kołek, pociągamy za wystający koniec ręką i dokręcamy.
Powyższy akapit ma się nijak to systemów FR i blokowanych siodełek. Tu strunę naciągamy wstępnie do stroju, blokujemy siodełko i więcej nas nie interesuje co dzieje się na kluczach bo ta część już nie pracuje. Ważne aby siodełka blokowane nie były zużyte. Słabej jakości siodełka mają tendencję do szybkiego wcinania się struny w nie a tym samym poruszania struny mimo mocnego dokręcenia płytki dociskowej. Takie siodełko należy wymienić. Najlepiej na markowe (niestety nie tanie).

Samo nawinięcie strun ma również kluczowy wpływ na trzymanie stroju. W przypadku kluczy nieblokowanych nawija się około 2,5-3 cm struny. Najłatwiej to odmierzyć poprzez włożenie struny w kołek z oczkiem ustawionym równolegle do osi gryfu, pociągniecie wolnego końca struny i cofnięcie o rzeczone 2,5-3 cm a następnie nawinięcie tej długości struny. Zwoje układamy w dół kołka. Ja układam pierwszy zwój ponad oczkiem a pozostałe w dół pod oczko. Po nastrojeniu struny należy dobrze ponaciągać robiąc bendy lub nawet podnosząc gitarę na strunie. Po naciągnięciu stroimy ponownie bo strój mocno opadnie.

Proponuję również przyjrzeć się zamocowaniu kluczy. Bardzo często spotykam się z przypadkami luźnych nakrętek kluczy. Delikatnie dokręcamy śrubki przytrzymujące z tyłu główki oraz nakrętki na górze. Do większości pasuje klucz oczkowy 10 mm.




W wolnej chwili odniosę się do innych popularnych konstrukcji gitar i podobnych problemów z trzymaniem stroju.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
Vlodi
Posty: 339
Rejestracja: 20 gru 2011, 9:30

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: Vlodi » 21 cze 2012, 11:34

dzięks
[url]http://soundcloud.com/vlodi[/url]

Use the fork, Luke...

BB.Bartek
Posty: 55
Rejestracja: 18 lut 2010, 14:35

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: BB.Bartek » 02 lip 2012, 17:07

A gdybym chciał wymienic w gitarze siodełko, to na jakie(słyszałem o mosiężnych) i czy jestem w stanie zrobic to sam? Jeśli w nieodpowiednim temacie zapytałem, to przepraszam.

Pozdrawiam!

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5081
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: michel51 » 09 lip 2012, 20:17

O ile tego nie robiłeś a gitara jest coś warta , nie próbuj . Duży wybór w mayshopie i guitarproject.pl .

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9895
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: woj74 » 09 lip 2012, 20:29

Zrobienie kształtu siodełka to bułeczka z masłem, trochę obróbki piłowania i szlifowania. Cały sęk tkwi w dopasowaniu rozstawu, głębokości i kształtu szczelin a nawet nacięte siodełko trzeba odpowiednio dociąć. Bez narzędzi i praktyki niewiele się wskóra.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
miclis
Posty: 107
Rejestracja: 03 mar 2012, 10:59

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: miclis » 09 lip 2012, 20:37

Ten artykuł sporo wyjaśnia. Też zwykłem narzekać na klucz od struny G, a po przeczytaniu tego wywodu widzę że problem może leżeć gdzieś indziej.
[url=http://www.userbars.be][img]http://img832.imageshack.us/img832/607/28644.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
MadYarpen
Posty: 358
Rejestracja: 06 maja 2012, 11:20

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: MadYarpen » 20 lip 2012, 15:23

Czy blokowanie się struny E6 to coś niezwykłego? Bo pierwotnie myślałem, że się cały czas rozciąga po założeniu, ale ona tak się rozciąga i rozciąga już chyba tydzień:) Co mocniej pociągnę to -1/8-1/4 tonu w dół:) Posypałem grafitem tylko rowki wiolinowych, stąd taki skutek? Odwrócona główka jacksona, więc E6 skręca dość ostro za siodełkiem.

Bo na kołku struna siedzi ładnie, więc jedyna przyczyna rozstrajania jaka mi przychodzi do głowy to właśnie siodełko.
Ibanez Xiphos XPT 707 FX -> Line 6 POD HD300

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5081
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: michel51 » 20 lip 2012, 18:28

Naciśnij ją parę razy mocno , zaraz za siodełkiem , też posyp grafitem i nastrój . Jak nie pomoże , do lutnika , niestety . No chyba że klucz puszcza .

Tomassen
Posty: 8
Rejestracja: 21 lis 2011, 18:17

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: Tomassen » 22 lip 2012, 15:43

W swoim wiośle założyłem Grovery, a lutnik założył kościane siodełko. Myślałem, że to rozwiąże problem ze strojeniem - niekoniecznie. Ze struną D miałem problem, otóż przy kręceniu kluczem struna nie reagowała aż do "cyknięcia", kiedy struna przeskakiwała i nie dało się jej nastroić. Ten problem rozwiązało WD-40, ale zastanawiam się, czy powinno mnie zacząć to martwić :D Kolejny problem ze struną H. Stroik pokazuje najpierw równo, czystą nutę, po czym po momencie wskaźnik spada kilka centów. Co z tym począć?

rusi
Zasłużony
Posty: 2253
Rejestracja: 25 mar 2008, 17:46

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: rusi » 22 lip 2012, 15:52

Wspomniane "cyknięcie" świadczyło o klinowaniu się struny D na siodełku - należało użyć smaru grafitowego specjalnie do tego przeznaczonego lub naskrobać do szczeliny siodełka grafitu z rysika ołówka. WD-40 - chyba jakiś żart...

A co do struny H - w jaki sposób stroisz? Prawidłowe strojenie do strojenie do góry, aż do uzyskania prawidłowego dźwięku. Jeśli stroisz jadąc dźwiękami do dołu, to w tym może tkwić problem. Równie dobrze możesz mieć kiepsko nawinięte struny - za mało lub za dużo zwojów na kluczu działa w podobny sposób.
http://www.facebook.com/Wparkustraszy?fref=ts
http://soundcloud.com/wparkustraszy/

Awatar użytkownika
MadYarpen
Posty: 358
Rejestracja: 06 maja 2012, 11:20

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: MadYarpen » 22 lip 2012, 23:16

takie wahania wskaźnika to może być nawet kiepski kabel...
Ibanez Xiphos XPT 707 FX -> Line 6 POD HD300

Tomassen
Posty: 8
Rejestracja: 21 lis 2011, 18:17

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: Tomassen » 24 lip 2012, 8:16

rusi pisze:Wspomniane "cyknięcie" świadczyło o klinowaniu się struny D na siodełku - należało użyć smaru grafitowego specjalnie do tego przeznaczonego lub naskrobać do szczeliny siodełka grafitu z rysika ołówka. WD-40 - chyba jakiś żart...
Nie bij, waść, nie wiem, więc pytam. Dzięki za odpowiedź :)
rusi pisze:A co do struny H - w jaki sposób stroisz? Prawidłowe strojenie do strojenie do góry, aż do uzyskania prawidłowego dźwięku.
Tak też stroję.

Azargoth
Posty: 236
Rejestracja: 26 lip 2012, 13:47

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: Azargoth » 02 sie 2012, 15:35

proponuje posmarować grafitem i będzie ok :)

Za radosny spam otrzymujesz ostrzeżenie. woj74

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5081
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: michel51 » 02 sie 2012, 20:18

Halo , no przecież o tym klinowaniu się strun w szczelinie siodełka i o sypaniu grafitem to już z naście razy było :roll: .

Azargoth
Posty: 236
Rejestracja: 26 lip 2012, 13:47

Re: Moja gitara się rozstraja

Post autor: Azargoth » 02 lis 2012, 10:55

super. Cieszę się bardzo. Znowu się zaczyna.

ODPOWIEDZ