Lutnicy, których polecamy i odradzamy

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
ODPOWIEDZ
CementaryGates
Posty: 168
Rejestracja: 26 lut 2008, 23:15

Post autor: CementaryGates » 14 sie 2008, 23:39

http://www.pasguitars.com/ a co powiecie o tym lutniku albo raczej lutnikach;]?

Awatar użytkownika
Krzysztofinho
Posty: 46
Rejestracja: 23 cze 2008, 11:13
Lokalizacja: 2 mile morskie za tabliczką "koniec świata"

...

Post autor: Krzysztofinho » 15 sie 2008, 7:48


Awatar użytkownika
Savage
Posty: 933
Rejestracja: 01 mar 2008, 15:04
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Savage » 15 sie 2008, 19:05

No, p. Witkowskiego to akurat polecać nie trzeba, ale oczywiście można :)
Ostatnio zmieniony 15 sie 2008, 19:25 przez Savage, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
rzemon
Zasłużony
Posty: 2461
Rejestracja: 28 sty 2007, 20:59
Lokalizacja: Minsk Mazowiecki

Post autor: rzemon » 15 sie 2008, 19:18

Savage120 pisze:No, p. Witkowskiego to akurat polecać trzeba, ale oczywiście można :)
Chyba miało być "nie trzeba". :wink:

Tak się składa Krzysztofinho, że pan Grzegorz jest tu na forum ekspertem, wręcz wyrocznią bardzo często :wink:
Młodafoka of da jer.

Awatar użytkownika
Savage
Posty: 933
Rejestracja: 01 mar 2008, 15:04
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Savage » 15 sie 2008, 19:25

Hehe jasne :) Cały dzień ratowałem "firmę" przed powodzią to i byki strzelam, już poprawiam :)

Witcher666
Posty: 768
Rejestracja: 28 wrz 2007, 19:13
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Witcher666 » 16 sie 2008, 10:48

ja się dołączam do pytania Dezertera133

Awatar użytkownika
squier
Posty: 24
Rejestracja: 21 lip 2008, 11:07

Post autor: squier » 20 sie 2008, 7:19

A może zna ktoś lutnika którego może polecić ze Szczecina?

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8855
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Post autor: WilK » 20 sie 2008, 7:50

rzemon pisze:
Savage120 pisze:No, p. Witkowskiego to akurat polecać trzeba, ale oczywiście można :)
Chyba miało być "nie trzeba". :wink:

Tak się składa Krzysztofinho, że pan Grzegorz jest tu na forum ekspertem, wręcz wyrocznią bardzo często :wink:
Czytajmy ze zrozumieniem. Pan Grzegorz jest ekspertem na naszym forum, ale tu chodziło o p. Marka Witkowskiego.
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

mintsize
Posty: 21
Rejestracja: 11 wrz 2008, 11:10

Domowy sposob.

Post autor: mintsize » 13 wrz 2008, 13:50

Proponuje samemu przytrzeć progi. Kawałek dranki o długości 40-50 cm. Cos w stylu nogi od stolu. tylko zeby miała boki około 4-5 cm i mniej wiecej przednia scianka była kwadratem. Na to naciagamy papier wodny 1500-2500 tys zdejmujemy gryf i szlifujemy po wszystkich progach od głowki do konca. najlepiej we dwoch. płynne ruchy. papier bedzie sie dosyc szybko niszczył to naciagamy drugi. Tylko trzeba uwazac zeby za duzo nie przytrzec. najlepiej przed tym sprawdzic czy gryf jest w miare prosty. Pozniej tylko przykrecamy. Ustawiamy menzure, wysokośc siodełek. A jezeli struny sa za wysoko " wyrywany" prog zerowy i delikatnie go szlifujemy zeby obnizyc struny w pierwszych progach i jednoczesnie "zmiekczyć" struny. Przez to struny sa nizej i delikatnie obiaja sie o progi co daje lepsza szklane. I kosztuje tyle co kilka arkuszy papieru i znalezc kawałek drewna.

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9894
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Re: Domowy sposob.

Post autor: woj74 » 13 wrz 2008, 15:27

mintsize pisze:Proponuje samemu przytrzeć progi. Kawałek dranki o długości 40-50 cm. Cos w stylu nogi od stolu. tylko zeby miała boki około 4-5 cm i mniej wiecej przednia scianka była kwadratem. Na to naciagamy papier wodny 1500-2500 tys zdejmujemy gryf i szlifujemy po wszystkich progach od głowki do konca. najlepiej we dwoch. płynne ruchy. papier bedzie sie dosyc szybko niszczył to naciagamy drugi. Tylko trzeba uwazac zeby za duzo nie przytrzec. najlepiej przed tym sprawdzic czy gryf jest w miare prosty. Pozniej tylko przykrecamy. Ustawiamy menzure, wysokośc siodełek. A jezeli struny sa za wysoko " wyrywany" prog zerowy i delikatnie go szlifujemy zeby obnizyc struny w pierwszych progach i jednoczesnie "zmiekczyć" struny. Przez to struny sa nizej i delikatnie obiaja sie o progi co daje lepsza szklane. I kosztuje tyle co kilka arkuszy papieru i znalezc kawałek drewna.
Metoda uproszczona i robota niedokończona. pomysł z papierem na drewienku owszem ale papierem 1500 wiele nie przeszlifujesz, polecałbym grubszy, często nie trzeba szlifować całego gryfu bo tylko kilka progów jest nie w porządku, zarówno przed szlifem jak i po należy wykonać test "kołysania", już o tym pisałem na forum, po szlifie korony progów będę spłaszczone i ostre więc wskazane jest przywrócenie korony specjalnym pilnikiem do progów ( o wklęsłej z profilu powierzchni trącej) a następnie polerka tychże progów. Wszystko oprócz pilnika, którego nie dostaniecie w żadnym markecie budowlanym a jak kupowałem w Stewmac, nie stanowi poważnego kosztu. Jest jeszcze jedna sztuczka, korony progów przed szlifowaniem maluję czarnym grubym markerem dzięki czemu widzę gdzie już szlifowałem i ile a gdzie nie.
No i w siodełku bym piłował nacinki a nie całe siodełko wyrywał.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

mintsize
Posty: 21
Rejestracja: 11 wrz 2008, 11:10

Post autor: mintsize » 13 wrz 2008, 15:37

Po pierwsze nigdy nie slyszałem ze przy szlifowaniu nawet jezeli kilka progów nie jest wporzadku to szlifowaniu kilku progów tak trzeba przytrzeć całość ( juz kilka razy poprawiałem lutników bo nie chciało im sie wszytskich szlifowac i powychodziło tak ze tam gdzie było dobrze było zle i na odwrot) a te ostre krawedzie mozna zeszlifowac tez zwykłym papierem przyklejajac tasme elewacyjna ( taka troche gumowana) przy progach i szwifując recznie papierem mowie tu tylko o wygładzenia a nie rownaniu. A co do siodełka to sie zgadzam tylko trzeba mieć cos bardzo cienkiego raczej piłka do metalu tego nie zrobisz

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9894
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: woj74 » 13 wrz 2008, 16:24

No i właśnie temu służy test progów, na oko wiele się nie zrobi. Można to zrobić takim przyrządem lub przyrząd zrobić ze starej karty kredytowej.
http://www.stewmac.com/shop/Fretting_su ... ocker.html
Co do siodełka to można kupić komplet pilników do siodełek, za ciężkie pieniądze lub inne pilniki precyzyjne lub...właśnie brzeszczot do metalu - najlepiej tani i dość miękki bo ostrząc pilnikiem do metalu jedną z krawędzi tnących (podobnie jak ostrzy się nóż) można uzyskać dowolne grubości nacinek. Prosto i tanio.
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

Awatar użytkownika
WilK
Zasłużony
Posty: 8855
Rejestracja: 30 cze 2007, 18:21
Lokalizacja: WRC/Kraftborn

Post autor: WilK » 13 wrz 2008, 17:06

1500... a ile godzin taka operacja trwa?
[color=#273886]Nie mogę Ci pomóc. Jestem nieobecny.
[/color]

Awatar użytkownika
woj74
Zasłużony
Posty: 9894
Rejestracja: 07 maja 2008, 14:44
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: woj74 » 13 wrz 2008, 17:27

langsam langsam aber sicher ;)
[img]http://img708.imageshack.us/img708/4026/noslash.jpg[/img]

sukenik
Posty: 934
Rejestracja: 01 lut 2008, 4:41
Lokalizacja: kraków

.

Post autor: sukenik » 13 wrz 2008, 17:28

Dodajcie, że dobrze, aby ktoś takie szlifowanie wykonał bardzo precyzyjnie. Do tego przyda się nie tylko papier ścierny wodny, ale też umiejętności. Lepiej iść z tym do lutnika.
Every Day I've Got the Blues

ODPOWIEDZ