PRS u lutnika

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
Awatar użytkownika
Ranthram
Posty: 1254
Rejestracja: 27 mar 2006, 21:30

Post autor: Ranthram » 02 kwie 2006, 22:54

Jakoś tak :). Już były (wulg.), nawet nie wyprodukowane.

Awatar użytkownika
Oldfield
Posty: 83
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:59
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Oldfield » 03 kwie 2006, 12:29

O co chodzi z tymi efektami?
Dość! Mam dość!!!
]:-<

Awatar użytkownika
Pan Hilary
Posty: 444
Rejestracja: 15 mar 2006, 14:30
Lokalizacja: zza twoich pleców
Kontakt:

Post autor: Pan Hilary » 03 kwie 2006, 12:42

Oldfield pisze:O co chodzi z tymi efektami?
Freebird pisze:Oł je. Jak to było?

"Efekty ogrywałem u cioci w [tu nazwa miasta niemieckiego] w małym miejscowym sklepiku". Jakoś tak chyba, nie?


Dla innych dodam, że to było przed ich premierą - były w fazie informacji na stronie z dopiskiem, że dopiero będą dostępne.
Czytaj. To co w cudzysłowiu to wersja Hardiego.

Awatar użytkownika
Oldfield
Posty: 83
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:59
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Oldfield » 03 kwie 2006, 15:42

no wlasnie nie wiem skad wzieliscie ten cytat. Dobra mniejsza o to.
Dość! Mam dość!!!
]:-<

Awatar użytkownika
Freebird
Posty: 68
Rejestracja: 16 mar 2006, 20:25

Post autor: Freebird » 03 kwie 2006, 20:07

Oldfield pisze:no wlasnie nie wiem skad wzieliscie ten cytat. Dobra mniejsza o to.
z pamięci.
Jak coś się nie podoba, to wypad :D

lambfromheaven
Posty: 13
Rejestracja: 25 mar 2006, 16:15
Lokalizacja: Piotrków Tryb

Post autor: lambfromheaven » 06 kwie 2006, 14:03

Oldfield, tu chodzi o to, ze Hardi ma "bogatą" forumową przeszłość na wielu serwisach, gdzie udało mu się zabłysnąć jako "specjalista" od wszystkiego. Pisał ok 10-15 postów dziennie na kazdym z dostępnych forów, dzięki czemu szybko zyskał sobie rangi doświadczonych userów. A dzięki temu wyniknęły później historie typu... żółte audi... ciocia w Dojczlandzie... i inne tego typu... - niestety nie przytoczę tu dokładnie o co chodzi, bo owy osobnik czesto grozi sądem za przypominanie mu o pewnym sklepowym efekcie.

Ogólnie motyw taki, ze ja mu kompletne nie ufam, bo jak zawsze coś kręci, coś powie, potem się tłumaczy, często w baaadzo pokrętny sposób... chociaz trzeba przyznać, ze ta kopia PRSa 7strunowa której zdjęcia zapodał jaja urywa i ślinka na jej widok cieknie
:: szwedzki death, elektronika, jazz ::

TyCiulu
Posty: 3
Rejestracja: 09 kwie 2006, 22:57

Post autor: TyCiulu » 09 kwie 2006, 23:28

Nikt juz mu chyba nie ufa... dostał 1,5 roku w zawiasach za sprawy związane z efektami gitarowymi, poszukajcie na innych forach...

Awatar użytkownika
Umulamahri
Posty: 3389
Rejestracja: 18 mar 2006, 11:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Umulamahri » 09 kwie 2006, 23:31

TyCiulu pisze:Nikt juz mu chyba nie ufa... dostał 1,5 roku w zawiasach za sprawy związane z efektami gitarowymi, poszukajcie na innych forach...
koledzy spod celi mu zaufają. uff uff w uszko co chwilka. bo nie wierze ze ten frajer czegos nie odwali przez poltora roku.
jak to

Awatar użytkownika
Luke
Posty: 277
Rejestracja: 12 mar 2006, 10:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Luke » 10 kwie 2006, 7:03

Cuś Hardy Hardi przestał się tu udzielać, biedaczysko, (wulg.) potęga internetu jest niezmierzona :mrgreen:
Sprzedam:
Peavey Valveking 212 1900zł
Line6 Echo Park 500 zł
Boss CE-5 250 zł, CS-3 200 zł
Tonebone Trimode Distortion - 800 zł
Dunlop GCB 95 - 300 zł

Awatar użytkownika
Ranthram
Posty: 1254
Rejestracja: 27 mar 2006, 21:30

Post autor: Ranthram » 13 kwie 2006, 9:03

Obraził się :(. A taki uczciwy i dobry człowiek... Oby Cię tak wydymali w więzieniu, jak Ty próbowałeś wydymać parę osób, wciskając im kradziony sprzęt...

Awatar użytkownika
Marudnik
Posty: 90
Rejestracja: 09 kwie 2006, 23:42

Post autor: Marudnik » 16 kwie 2006, 2:59

Za te 5000 Zl przy duzym szczesciu moze orginala zalapiesz. Lutniczy nie jest tyle warty najwyzej 2500 Zl wszysko co drozej by kosztowalo to zachcianki lutnika.
Do tego kopia to kopia nigdy nie bedzie orginalem nawet gdyby tak samo wygladala, i jak pomyslisz zebys tylko pare Euro do tego dodal i bys mial orginala to cie zawsze na mysl tego szlag bedzie trafial. Takze cierpliwosci.
!!!!!!!!!!!!!!!!A LUTNIK Lutnikowi nie rowny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Sam Certyfikat znaczy tylko ze cos sie tam uczyl, a co umie pokazuja jego produkty. Tak ze kontakt z klientami najwazniejszy, zanim cos zamuwisz.

Mam tak akcje za soba. Zamuwilem cos podobnego do santana II a wyszedl Gibson Double Cutowey z tremolem.

Takze UWAGA !!!!
Lepiej poczekaj, i najwazniejsze nie spiesz sie.
!!!!!!W pospiechu mozna bardzo szybko kradziony albo badziewny instrument kupic!!!!!!

ODPOWIEDZ