PRS u lutnika

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
Awatar użytkownika
Oldfield
Posty: 83
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:59
Lokalizacja: Gliwice

PRS u lutnika

Post autor: Oldfield » 28 mar 2006, 14:24

Witam wszystkich na forum. Na poczatek takie pytanie:
W przyszłosci chce zakupic sobie gdzies mniej wiecej za 5 tys zł lutniczego PRS'a. Wiem narazie kilka rzeczy apropo tego z czego on ma sie skladac (ponizej je opisze) Ale prosilbym jeszcze o porady co do tego i CO JESZCZE TRZEBA PODAC LUTNIKOWI KIEDY ZAMAWIA SIE U NIEGO GITARE??

PRS Wojcieszka :)
korpus - mahoń
gryf - mahon
podstrunnica - polisander
mostek - PRS
markery w kształcie ptakow
przetworniki - cos z oferty PRS ale jeszcze sie nie zdecydowalem. Zastanawiam sie na przyklad nad "PRS 7 Bass" i "HFS Treble"

Jezeli chodzi o mostek to moze lepiej Shallera a jezeli chodzi o klucze to wlasnie nie wiem...

O reszte prosze o pomoc
Dość! Mam dość!!!
]:-<

Awatar użytkownika
Pan Hilary
Posty: 444
Rejestracja: 15 mar 2006, 14:30
Lokalizacja: zza twoich pleców
Kontakt:

Re: PRS u lutnika

Post autor: Pan Hilary » 28 mar 2006, 18:14

Oldfield pisze:CO JESZCZE TRZEBA PODAC LUTNIKOWI KIEDY ZAMAWIA SIE U NIEGO GITARE??
Musisz nauczyć się to szybko i wyraźnie wymawiać. Lutnicy mają wyznaczony czas na widzenie z klientami ograniczony do 180 sekund :mrgreen:

Awatar użytkownika
Oldfield
Posty: 83
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:59
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Oldfield » 28 mar 2006, 18:39

a poważniej...
Dość! Mam dość!!!
]:-<

Awatar użytkownika
niebieskid2
Posty: 90
Rejestracja: 05 mar 2006, 12:55
Lokalizacja: Białystok

Post autor: niebieskid2 » 28 mar 2006, 21:36

no poważniej to skoro już tak sobie wymarzyłeś, to zostaje ci jedynie dać mu konkrety co do wykończenia... jaka macica, kolor, klucze( może po prostu Sperzel trimlock) profil gryfu, czy ma być wklejany, czy bolt-on, konfigurację przełączników... no chyba że chcesz mieć całkowicie PRS'a, to nie zawracaj se głowy i kup używkę.. a, jak co to jeszcze pomyśl o gniazdach, może se zrobisz jak w JEM'ach. wygodniejsze, no chyba że masz kątowy jack. ja bym dobrze się namyślił co do podciągnięcia go do twoich potrzeb i wygody. może wieloczęściowy gryf jeszcze? 5 tys to sporo jak dla lutnika, masz tu pole do popisu, tylko nie przeszarżuj 8)
Sprzęt:
Amp: Grunthell 50W head,FANE 1x12, Rath-Amp Retro 20 Combo
Sans AMP GT2, Digitech GNX 3000
Gitara:PAS Firewalker Custom Semi-Hollow
[url]http://www.pasguitars.com/index.php?a=custom&model=custom39[/url]

Muchatek
Posty: 445
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:51
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Muchatek » 28 mar 2006, 22:07

Za 5k możesz mieć fajnego PRSa CE prefactory. Dołożysz jeszcze z 1k i masz CU. Na dodatek będą to gitary, na których będziesz mógł pograć przed kupnem. Chcesz się bawić w lutnika i zaryzykować 5k w gitarę, która może przypominać PRSa jedynie wyglądem??? Nie radziłbym Ci za tyle kasy kupować kota w worku.

Btw. HFS i Vintage Bass to najbardziej kultowy set PRSa, osobiście wolę jednak Dragon Treble i Dragon Bass, jesli lubisz ciężkie brzmienie mogą Ci się bardziej spodobać. Pozdro.

Budzan
Posty: 11
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:05
Lokalizacja: Starogard Gdański - city :P
Kontakt:

Post autor: Budzan » 28 mar 2006, 22:11

a nie lepiej kupic za 5 tys uzywanego prsa? za ta kase takiego znajdziesz napewno. jesli chodzi o sama konstrukcje, to nie uwazasz ze sam machon i palisander zamuli brzmienie?

Awatar użytkownika
Pan Hilary
Posty: 444
Rejestracja: 15 mar 2006, 14:30
Lokalizacja: zza twoich pleców
Kontakt:

Post autor: Pan Hilary » 29 mar 2006, 9:18

Budzan pisze:a nie lepiej kupic za 5 tys uzywanego prsa?
Racja.
Budzan pisze:jesli chodzi o sama konstrukcje, to nie uwazasz ze sam machon i palisander zamuli brzmienie?
Niekoniecznie. Warto dać klonowy top oraz heban na podstrunnicę.

Awatar użytkownika
Oldfield
Posty: 83
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:59
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Oldfield » 29 mar 2006, 10:29

W sumie to musze przyznac ze jeszcze nie spotkalem sie na polskiej stronie aukcyjnej z uzywanym prs'em za mniej niz 6,5 tysiaca... inna rzecz na ebayu ale tam bedzie problem bo raczej nie wyprobuje tej gitary przed kupnem bo musialbym jechac do jakichs Stanow czy Bog wie gdzie...
Jezeli natomiast chodzi i polaczenie mahoniu (korpus) z polisandrem(podstunnica) to tak zbudowane sa oryginalne prs'y. Oprocz tego faktycznie maja top klonowy. BTW dlaczego (podobno) gdyby bym caly korpus z mahoniu (bez topu z klonu) brzmienie by bylo zamulone??
Dość! Mam dość!!!
]:-<

Muchatek
Posty: 445
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:51
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Muchatek » 29 mar 2006, 12:59

Oldfield pisze:W sumie to musze przyznac ze jeszcze nie spotkalem sie na polskiej stronie aukcyjnej z uzywanym prs'em za mniej niz 6,5 tysiaca..
Jezeli natomiast chodzi i polaczenie mahoniu (korpus) z polisandrem(podstunnica) to tak zbudowane sa oryginalne prs'y. ??
Trafiają się za mniej. Ten CE, którego Ci polecałem (prefactory czyli sprzed 1995) zrobiony jest z olchy a nie mahoniu i jest to zdaniem niektórych znawców (np. Eda Romana) najlepszy model PRSa (do tego za 5k można go już kupić).
BTw. Połączenie palisandu z mahoniem wcale nie muli (przynajmniej w przypadku PRSa).

Awatar użytkownika
Oldfield
Posty: 83
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:59
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Oldfield » 29 mar 2006, 15:59

Mowiliscie tam jeszcze ze "ryzykowac" lutnika. Czy jest na przyklad mozliwosc ze takiemu lutnikowi nie wyjdzie gitara albo bedzie mocno skiepszczona? Dlatego lepiej nie ryzykowac?
Dość! Mam dość!!!
]:-<

Muchatek
Posty: 445
Rejestracja: 28 mar 2006, 13:51
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Muchatek » 29 mar 2006, 16:26

Zamawiając gitarę u lutnika, nigdy nie będziesz miał pewności jak zabrzmi gotowy produkt. Oczywiście wybór gatunków użytego drewna określi ogólną charakterystykę brzmienia, ale czy wiosło będzie grało rewelacyjnie czy po prostu przeciętnie, tego z góry wiedział nie będziesz. Dlatego nie jestem fanem lutniczych wyrobów.
Jak jest z lutnikami w Polsce nie wiem, ale swoją drogą wątpię czy oddadzą Ci kasę jeśli uznasz, że wiosło "nie gra" . Co do zamówień za granicą: rok temu zamówiłem 7-kę w Custom Shopie Carvina i ich polityka wygląda następująco: po złożeniu zamówienia, możesz je bez podania powodu skasować (wiąże się to z karą 10% wartości zamówionej gitary); po odebraniu wiosła możesz je w ciągu 14 dni oddać z powrotem , jeśli gitara jest poniżej Twoich oczekiwań (całe pieniądze dostajesz z powrotem).

Awatar użytkownika
niebieskid2
Posty: 90
Rejestracja: 05 mar 2006, 12:55
Lokalizacja: Białystok

Post autor: niebieskid2 » 29 mar 2006, 23:23

fajnie. toż to prawie jak w sklepie. też nie wiem jak jest w polsce, ale watpię że aż tak dobrze.... fakt faktem, nie wiesz co wyjdzie. ale jeśli dobrze pomyśleć, to u renomowanego lutnika ciężko jest dostać szajs... ale później ciężko go sprzedać!!! 3k to jeszcze bym zaryzykował u lutnika, ale 5..... no nie wiem... musiałbym wiedzieć zę będzie dobrze... masz taką pewnośc? ...
Sprzęt:
Amp: Grunthell 50W head,FANE 1x12, Rath-Amp Retro 20 Combo
Sans AMP GT2, Digitech GNX 3000
Gitara:PAS Firewalker Custom Semi-Hollow
[url]http://www.pasguitars.com/index.php?a=custom&model=custom39[/url]

Awatar użytkownika
zombie youth revolt
Posty: 5146
Rejestracja: 31 mar 2006, 23:30
Lokalizacja: Rockaway Beach

Post autor: zombie youth revolt » 02 kwie 2006, 13:29

prs u lutnika za 5000 ? ja bym w to nie poszedl.

tymbardziej, ze jak wyczytalem z innych tematow masz (wulg.) piec, wiec nawet jakby lutnik wykonal wspaniala robote to nadal gralbys na lipnym piecu, wiec by ci to wiele nie pomoglo.

lepszym rozwiazaniem byloby chyba kupienie trcohe tanszej i kupienie jakiegos pieca lepszego.

oczywiscie gitare to najlepiej na ebayu amerykanskim, wydasz mniej kasy - lub tyle samo, ale za lepszy instrument.

jezeli nie ejstes uparty na tego prs'a to za 3000-3500 razem z przesylka mozna kupic na ebayu naprawde fajne wiosla.

zostanie ci 2000, dolozysz 1000 i mozesz miec jakies dobre combo np. jcm 800 lub inne w zaleznosci jakie brzmienia preferujesz.

takie rozwiazanie wydaje sie chyba bardziej logiczne ;)
Gibson SG Standard --> Biyang Mad Driver --> Way Huge Swollen Pickle --> Bogner Alchemist 212

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 2373
Rejestracja: 09 mar 2006, 13:50
Lokalizacja: północno-zachodnie wybrzeże Norwegii
Kontakt:

Post autor: Hardi » 02 kwie 2006, 18:51

Pan Hilary pisze:Lutnicy mają wyznaczony czas na widzenie z klientami ograniczony do 180 sekund :mrgreen:
Chyba masz na myśli stolarzy którzy uważają się za lutników. Gdy jestem u Zbyszka Wiącka to jest on w stanie bez problemu poświęcić mi cały dzień.
Muchatek pisze:Za 5k możesz mieć fajnego PRSa CE prefactory. Dołożysz jeszcze z 1k i masz CU. Na dodatek będą to gitary, na których będziesz mógł pograć przed kupnem. Chcesz się bawić w lutnika i zaryzykować 5k w gitarę, która może przypominać PRSa jedynie wyglądem??? Nie radziłbym Ci za tyle kasy kupować kota w worku.
Bzdury wygadujesz. Co ma w sobie takiego PRS, że musi być lepszy od lutniczej produkcji? Mam płytę DVD, na której są pokazane fragmenty etapu produkcji gitar PRS i szczerze mówiąc to płyta stała się "kropką nad i" w moim obrzydzeniu do gitar PRS, nie dość, że mają chyba najgorszy stosunek cena/jakość to w dodatku produkują je grube od hamburgerów kobiety :lol: Dla niektórych liczy się tylko logo, a to jest szczyt amatorszczyzny. Prawdę mówiąc to spotkałem więcej ludzi niezadowolonych z gitar PRS niż zadowolonych.


7-strunowy PRS – lutnicza gitara wykonana przez Zbyszka Wiącka, gada tak, że czapki z głów i na kolana

6-strunowy PRS również Zbyszka

i kolejny PRS Zbyszka

chyba najpiekniejszy PRS jaki widziałem na oczy, o brzmieniu już nie wspomnę, oczywiście też produkcji Zbyszka Wiącka

tego PRSa nie widziałem i nie słyszałem, ale pewnie też musi być rewelacyjny, jak wszystkie inne gitary Zbyszka

Tym razem już nie jest PRS, ale Music Man Luke którego Zbyszek Wykonał dla mnie. Oczywiście cały czas miałem możliwość kontrolować etapu produkcji, więc gitara została wykonana idealnie pod moją łapę, również widziałem z jakiego drewna jest robiona
A2J

Awatar użytkownika
Pan Hilary
Posty: 444
Rejestracja: 15 mar 2006, 14:30
Lokalizacja: zza twoich pleców
Kontakt:

Post autor: Pan Hilary » 02 kwie 2006, 19:09

Hardi pisze:
Pan Hilary pisze:Lutnicy mają wyznaczony czas na widzenie z klientami ograniczony do 180 sekund :mrgreen:
Chyba masz na myśli stolarzy którzy uważają się za lutników. Gdy jestem u Zbyszka Wiącka to jest on w stanie bez problemu poświęcić mi cały dzień.
Za grosz poczucia humoru Hardi.
A propos, co się stało, że nagle szczycisz się swoim wiosłem od pana Wiącka, a jeszcze nie tak dawno na wszystkich forach gitarowych wmawiałeś ludziom, że to oryginał?

ODPOWIEDZ