Regulacja gitary elektrycznej

Rozmowy dotyczące gitar elektrycznych.
ODPOWIEDZ
michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5128
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: michel51 » 12 sty 2019, 17:14

A na jaką wymianę ? Jak za niskie już to tak . Wymiana . Jak za wysokie (wg. preferencji) to nie ma raczej problemu z obniżeniem . Wys. progów waha się od 0,94mm. do 1,47mm. (super Jumbo) , masz rozmiar (w wysokości ) ,,medium high'' . Obecnie najpopularniejsza wysokość to ,,medium wide'' czyli wys. to 1,194mm. Nie o co drzeć szat .

Awatar użytkownika
tigerek2
Posty: 4
Rejestracja: 06 gru 2019, 20:16

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: tigerek2 » 03 kwie 2020, 17:33

matteo guitar pisze:
13 sty 2011, 19:39
Jestem już po regulacji całej gitary , no i teraz bede czekal z pare godzin az sie instrument dostosuje do nowych ustawień. Ale jedno pytanie, czy jak po regulacji, jakas struna jeszcze brzeczy, to czy po tych paru godzinach 3-4 juz wszystko bedzie normalnie ? Czy jak teraz slysze ze brzeczy to od nowa ja regulować ? Czy czas pokaże ???
Jeżeli pręt korekcyjny gryfu pracuje prawidłowo, to po zdjęciu (zluzowaniu) strun powinien odrobinę się odkształcić. Po założeniu nowych (tej samej grubości) powinno wszystko wrócić do normy :grin: Jeśli założysz inną grubość strun prawdopodobnie ponownie trzeba będzie wyregulować krzywiznę gryfu, ale to trochę tak jak ze strojeniem fortepianu. Na raz nie bardzo to wyjdzie dlatego, że regulację należy przeprowadzać przy poluzowanych strunach, natomiast po nastrojeniu jakiś czas gryf będzie się "układał":gitara:

Awatar użytkownika
tigerek2
Posty: 4
Rejestracja: 06 gru 2019, 20:16

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: tigerek2 » 03 kwie 2020, 17:46

Wasp pisze:
03 wrz 2016, 12:05
Witam :)
Mam problem z regulacją pręta naprężającego gryf. Struny wiecznie obijały mi się o progi na niskich (3,4,5) i wysokich (22,23,24) progach. Próbowałem naprężyć gryf, bo po sprawdzeniu był wklęsły. Nic to nie dało. Pokazałem gitarę doświadczonej osobie w tych sprawach i powiedziała, że jeszcze trzeba trochę naprężyć. No to naprężałem i teraz problem zamiast się rozwiązać, to się pogłębił. Struny żeby nie brzęczały muszą być ustawione uber wysoko, a i tak brzęczą na niższych progach. Według wszystkich wytycznych (z internetu) gryf mam poprawnie naprężony... O co może chodzić?
Struny mam 12-52
Bez względu na grubość strun krzywizna gryfu powinna być ustawiona tak, żeby po nastrojeniu gitary występowała delikatna "łycha" tzn żeby gryf był odrobinkę wklęsły. Co do brzęczenia strun można podwyższyć ich akcję , lub szlif progów, ale to drugie to raczej zajęcie dla lutnika. :guitar:

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5128
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: michel51 » 06 kwie 2020, 20:54

Ugięcie gryfu : jak przyciśniemy struny na drugim i szesnastym progu to pośrodku ugięcie powinno mieć ok.0,6mm. Tyle o ugięciu . Jak brzęczą struny otwarte to siodełko główki za niskie , jak brzęczą po dociśnięciu tj. obijają się o progi w stronę mostka to albo są za nisko albo progi nierówne albo gryf krzywy . Sam możesz regulować tylko krzywiznę gryfu i wysokość strun za pomocą mostka .

Qbeck
Posty: 1
Rejestracja: 12 mar 2012, 19:24

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: Qbeck » 09 kwie 2020, 10:36

RG270 wykonany w Korei to na prawdę dobra gitara. Głównym minusem są dziadowskie przetworniki, a wymiana na lepsze wcale nie wiąże się z wydatkami ogromnymi. Nie wiem co kolega robił z gitarą, że w 2007 miał progi do wymiany, ja mam moje RG270 od ponad 20 lat i progi są dalej eleganckie.

RG570:

drewno - lipa (tak samo jak RG270)
gryf - w wersji japońskiej Wizard (RG270 Wizard II) - kwestia gustu, RG270 jest dość kołkowaty.
mostek- Lo-Pro Edge tremolo - jedyna faktyczna przewaga po stronie RG570, niemniej jednak ma to znaczenie tylko i wyłącznie wtedy gdy się tremolo używa.
przetworniki - Ibanez V8, S1, V7 osobiście ich nie lubię, ale są faktycznie lepsze od (wulg.) instalowanego w RG270.

W moim osobistym odczuciu, po zabawie z wieloma gitarami z różnych półek cenowych, polecałbym wymienić przetworniki i wyregulować gitarę. Natomiast jeżeli chodzi o upgrade z tego poziomu to już na serię prestige.

Oczywiście można dyskutować czy niskie serie Japońskie z Fujigen są faktycznie dużo lepsze od niskij seri z Cort Plantu? Wg. mnie nie zawsze są, koreańska kultura doskonalenia produktu i gloryfikowania mistrzów w danym zakresie produkcji nie odstaje wiele od japońskiej.

Podsumowując:
-Jeśli ktoś jest w stanie wymienić przetworniki samemu i potrafi prawidłowo wyregulować gitarę to zakładając, ze nie trafiło się bublowatego modelu to polecam spróbować wymienić przetworniki i pobawić się elektroniką.
-jeżeli ktoś ma dwie lewe ręce i interesuje go lepszy instrument bez zbędnej i dla niektórych męczącej zabawy to oczywiście warto rozważyć zakup innej gitary.

Natomiast jeśli ktoś uważa inaczej to chętnie na spokojnie poczytam, dlaczego ten RG270 czy RG270DX (mowa o wersjach koreańskich) jest tak źle wykonany, że nie warto w niego inwestować.

Trebuh
Posty: 9
Rejestracja: 05 paź 2016, 15:58

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: Trebuh » 29 kwie 2020, 22:39

Witam,
Około dwa tygodnie temu w moim epi les paul wymieniałem siodełko. Dało mi to trochę w kość, szczególnie piłowanie szczelin. Jednak, od tego czasu zauważyłem pewien mankament. Mianowicie, ciężej mi się podciąga najcieńszą strunę - e1. Ledwie udaje mi się dociągnąć ją w dźwięku d na e (strój standardowy). Jestem wielkim fanem Jimmy'ego Page'a, a że mój ulubieniec często stosował podciągi o nawet 2 tony w górę, to trochę przyjemność z gry uchodzi. Proszę o poradę i pozdrawiam wszystkich wioślarzy :guitar: :guitar: :guitar:

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5128
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: michel51 » 02 maja 2020, 17:10

Może wynikać to z tego , że owa struna przy podciąganiu (strojeniu , etc.) klinuje się w siodełku co jest całkiem możliwe przy samodzielnym jego kształtowaniu . Formowanie siodełek ,,szyjki'' tak żeby były prawidłowe dla różnych ,,setów'' strun to mistrzostwo .

imprezja
Posty: 2
Rejestracja: 11 maja 2020, 16:24
Lokalizacja: Przygodzice
Kontakt:

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: imprezja » 11 maja 2020, 16:29

Dla mnie to nadal czarna magia :)

JohannDaart
Posty: 2
Rejestracja: 22 cze 2020, 15:15

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: JohannDaart » 22 cze 2020, 15:21

Witajcie, pierwszy post :)

Chcę ustawić poprawnie akcję strun gitary Squier Bullet.
Na ten moment ustawiłem na czuja, jednak chciałbym wyrównać ustawienie wysokości każdej struny do radiusa podstrunnicy - do czego potrzeba miarki 9,5".

Macie może jakiś cynk do taniej miarki radiusa typowego strata? Niestety te które znalazłem w różnych sklepach są dosyć drogie.

michel51
Doradca
Doradca
Posty: 5128
Rejestracja: 21 gru 2008, 18:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: michel51 » 22 cze 2020, 20:11

Bez przesady . Wystarczy , że struny ustawisz każdą tak nisko aby nie brzęczała o następny próg i tyle . Posługiwanie się miarką z łukiem uważam za przesadę . Ustawisz do miarki a tu brzęczy , i co ? Podniesiesz jedną i już radius zaburzony . Ustaw jak napisałem i nie zawracaj sobie głowy . Ważniejsze są porządnie wykończone progi . Miarki jak są to do radiusa podstrunnicy a nie jest on taki sam jak ustawienie strun nad progami , w ogóle nie wiem czy taka miarka co to przykładasz , jak rozumiem , do góry do łuku strun patrzysz czy wszystkie razem idą równo po łuku . Nawet ciężko by było to sprawdzić chyba , że chodzi Ci o sprawdzenie tego łuku na mostku . Wtedy przyjmuje się , że powinien być on taki sam jak radius podstrunnicy : https://www.sweetwater.com/sweetcare/ar ... ius-gauge/ . Chociaż wg. zasad geometrii powinien (promień) być nieco większy . No tak , pewnie o to Ci chodziło . Pojedyńczej nie znalazłem . Może by wycieli Ci z plexi , tam gdzie robią reklamy i mają plotery tnące ?

JohannDaart
Posty: 2
Rejestracja: 22 cze 2020, 15:15

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: JohannDaart » 22 cze 2020, 22:46

Wiadomo, że na czuja też można, tak jak zresztą ustawiłem. Poza czujem, chciałem też sprawdzić radiusem, żeby mieć punkt odniesienia.

Wcześniej nie grałem na Stracie, gram na LP, gdzie oczywiście nie reguluje się wysokości każdej struny osobno.

Gitara nie jest moja, była zaniedbana, mocno poluzowany pręt napinający gryf, akcja kosmicznie wysoko jak na klasyku - nie dało się na niej grać, przez tak wysoką akcję gitara nie stroiła.

"Ważniejsze są porządnie wykończone progi" - wiadomo, ale to Squier Bullet za 500-600zł ;) Nie jest z nim zresztą źle jak na taki budżet, po mojej regulacji na "czuja" gra się o niebo lepiej, ale ustawiłem ją "konserwatywnie" z marginesem, zakładając, że progi nie są wykończone jak na wiośle za 10k.

Znalazłem na Aliexpress jakieś komplety miarek za kilka dolców, ale nie dość, że idą z 3 tygodnie, to jeszcze pytanie czy "chińskie 9,5" to faktycznie 9,5" ;)

Myślałem, że może macie jakiś link do nie-chińskiej miarki w dobrej cenie.

Paramedyk
Posty: 1
Rejestracja: 26 sie 2020, 9:59

Re: Regulacja gitary elektrycznej

Post autor: Paramedyk » 26 sie 2020, 10:32

Witam. Gitara Aria ProII Fullertone. Mam problem z mostkiem - Wilkinson vintage tremolo mocowany na dwóch śrubach. Ogólnie gitarę mam ustawioną, mostek ustawiony równolegle do płaszczyzny korpusu gitary. Problem jest taki że gdy używam ramienia to mostek nie wraca do pierwotnej pozycji tzn nie pracuje płynnie, jakby się przycinał wracając do wyjściowego ustawienia. Lekkie podciągnięcie ramienia powoduje że mostek wraca do pozycji zero i gitara stroi. Czy może być to wina sprężyn?

ODPOWIEDZ