Kup Magazyn Gitarzysta

Sprawdź punkty i wymień na nagrody

Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Dyskusje oraz porady dotyczące wzmacniaczy i efektów gitarowych.

Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: Przemuś94 » 16 mar 2010, 22:33

Hej, witam Drogich kolegów gitarzystów oraz szanownych adminów;) Trzeba się przywitać na początek ;)

Więc tak :D Opowiem Swój problem :D, Z gitarą mam do czynienia jakieś pół roku :D? Strasznie fajna sprawa :D Wkręciłem się, po 5 godzin dziennie robi swoje :D Ale do rzeczy :D. Poznałem perkusistę i razem coś kminimy. Mam obecnie gitarę Les Paula Special 2 :D, nie da się o tej pięknej gitarze nie słyszeć xD. Oraz też bardzo zacne combo 15 w Marshalla :D Oczywiście najlepsze brzmienie to tranzystorowe ;P.

A teraz full poważnie ;), Mam do wydania do 1500 zł na wzmacniacz ;) oczywiście jakieś rozsądne propozycje ;) Oraz chciał bym (zmienić- obecnie porażka jak wiadomo) poprawić brzmienie gitarki :D nowy humbucker ? ;) Nie mam narazie kasy na nowe wiosło ale wiadomo humbucker można wymontować więc raczej na to bym się nastawiał xD (uniwersalne metody), w humbukera bym strzelał xD Ale czekam na rade szanownych kolegów od gitary.

Gram zazwyczaj hard rocka, w zespole też się na to nastawiam, skale i takie tam raczej coś ala slash. Brzmienia podobnego nie marze nawet uzyskać ;D Ale czekam na sensowne rady, coś z mięsem xD. Więc combo + pickup coś mięsistego.

I mam jeszcze jedno pytanie ;) Mam 2 potencjometry w epi, czy to przeszkadza w zmienieniu humbuckera? Wiem że więcej tych kabli i takie tam. Oczywiście jeśli chodzi do gitarke pójdzię do lutnika, ale wolę w czas się upewnić;)

Podsumowanie

Rady w sprawie zmiany pickupów oraz doradzenia combo lub head+kolumna do hard rocka (może jakaś lampka).
Cena: 1500zł Combo, 300zł pickup Oczywiście nie musimy wykorzystywać całego

Dziękuję, Pozdrawiam ;)

Przemuś94
 
Posty: 5
Rejestracja: 25 wrz 2009, 23:39

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: bejton » 16 mar 2010, 22:49

A nie lepiej zainwestować jakieś 7-9 stów w nowe wiosło a reszta w piec? Myślę, że to byłoby rozsądniejsze rozwiązanie: )
http://betonowo.wordpress.com/ - wejdź, poczytaj, jeśli fajne - pochwal się znajomym (last update: 12-02-2013)
Jakby ktoś chciał dobrego FPS F2P, ale nie P2Win

bejton
Doradca
Doradca
 
Posty: 1481
Rejestracja: 03 sty 2009, 12:44
Lokalizacja: Łęknice City

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: zombiak » 16 mar 2010, 23:00

To nie byłoby głupie wyjście. Mówisz - 1500+300, czyli 1800 tak naprawdę to górna granica na wszystko. Za 7-9 stów kupisz spokojnie ładnie brzmiące i dobrze strojące wiosełko na próby (szczególnie stabilność strojenia jest ważna, próby/koncerty to nie dom gdzie można się dostrajać co minutę gdy klucze są kiepskie). Za resztę, tzn. 900-1100 zipa dorwiesz jakiś hybrydowy/hybrydowo-cyfrowy piecyk który przebije się przez perkę i będzie fajny do hardrocka, np. używane starsze Marshalle Valvestate (hybryda), czy Voxy Valvetronix AD (hybryda/symulacja cyfrowa). Epi Special możesz sobie trzymać jako backup i później ewentualnie zainwestować mu w nowe klucze, czy coś takiego, generalnie uważam że seria Special od Epi to raczej bida głównie ze względu na głuche dechy - stąd wsadzanie nowych pickupów nie poprawi zbytnio brzmienia. Nadal mógłby robić jako wiosło do domu/backup, oczywiście.
Ibanez Artist MIJ / Squier Jagmaster MIJ / Umu WH-10 / T-Rex Mudhoney / Egnater Tweaker

zombiak
Doradca
Doradca
 
Posty: 2055
Rejestracja: 19 sie 2008, 22:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: michel51 » 16 mar 2010, 23:05

W tej cenie Laboga Raduli,to bardzo jest ok.Bywają od 1000-1800zł,w zależności od stanu i modelu.

michel51
Doradca
Doradca
 
Posty: 3244
Rejestracja: 21 gru 2008, 19:33
Lokalizacja: z warszawy

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: Przemuś94 » 17 mar 2010, 8:38

Dobra, Więc tak xD Sądząc po opiniach nie ma co ładować w pickupu jak się nie ma gitary :D. Może kupie piecyk do 1800-1900 A z czasem zainwestuję w jakąś gitarkę ? To by było chyba najrozsądniej, będę narazię grał na niskobudżetowym wiośle. Ale z pewnością będę zmieniał z czasem.

A co z piecykiem wyżej? Zagram na nim próby, jakiś ewentualnie malutki koncert ? Nie powiem że troszkę mnie kręci ;) Ale nie wiem jak z mocą, czy się będzie gubił czy jak. Obecnie gram na tym marshallu 15 więc... Ale jak coś narazie, piecyk na wysokości głowy, na full nie brzęczy aż tak bardzo i się gra ;P. To jest chyba najważniejsze :D. Więc rozglądać się za czymś podobnym ? Czy celować w tą lampową 50 ?


Ps/ Dziękuję wszystkim za zainteresowanie ;)

Przemuś94
 
Posty: 5
Rejestracja: 25 wrz 2009, 23:39

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: Maudus » 17 mar 2010, 19:16

Lampowa 50 to na próby jak najbardziej wystarczająco, tak więc właśnie w nią bym uderzał. Do domu możesz zostawić sobie tego Marshalla MG, bo raczej na 50W lampie w domu raczej nie pograsz... Co jeszcze - nie wiem jak ci Laboga zabrzmi na tym Epi, bo wiosło zbyt wysokich lotów to nie jest, więc najlepiej jak najszybciej skompletować kasę na nowe wiosło.. ;)
Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie!

Maudus
Zasłużony
 
Posty: 1007
Rejestracja: 09 sie 2009, 17:19
Lokalizacja: Opole

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: zombiak » 17 mar 2010, 19:25

Jak wyżej. 50W na próbę to jak najbardziej spoko. Myk polega na tym, że na lampie gra się trudniej, teoretycznie cienkie wiosło na lampie zabrzmi lepiej - ale też trzeba mieć jakąś podstawę, jakieśtam drewno, w miarę solidne przystawki, bo inaczej będzie ciężko wykręcić to, co się chce. Wniosek - albo kupujesz piecyk i szybko zbierasz na strojące, grające z dechy i podatne na artykulację wiosełko, albo dzielisz 50:50 i masz sprzęt na próby i sprzęt do domu. Nie jest to głupie rozwiązanie.
Ibanez Artist MIJ / Squier Jagmaster MIJ / Umu WH-10 / T-Rex Mudhoney / Egnater Tweaker

zombiak
Doradca
Doradca
 
Posty: 2055
Rejestracja: 19 sie 2008, 22:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: gorpak » 18 mar 2010, 11:11

Wiosło ma najmniejszy wpływ na brzmienie. Pompuj kase w wzmaka. według mnie to sie rozchodzi tak że 70% to wzmak ok 30% paka i 10% zostaje na gitarę. Oczywiście to jest poglądowe. Brzmienie wiosła to w dużej mierze brzmienie z łapy. Jak masz leprze wiosło to za tym idzie leprzy konfort grania.. lepiej grasz "bardziej z uczuciem", dokładniej miedzy innymi dlatego to lepiej to brzmi. Oczywiście słychać drewno i wogóle gitarę. Porownywałem rózne półki no i słychać ale to sa znacznie mniejsze różnicę niż jak przepinasz sie miedzy różnymi klasami wzmaków. To móje zdanie z pkt widzenia grania cięzszej muzy może przy lzejszych gatunkach te proporcja sa inne ale to nie moja juz dzialka :D

gorpak
 
Posty: 364
Rejestracja: 27 lip 2007, 15:35

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: Paweł » 18 mar 2010, 15:08

Wiosło ma najmniejszy wpływ ? Bez jaj... Na dowolnym wzmacniaczu można rozróżnić brzmienie singla od humbuckera, Strata SSS od LP-ka HH. Oczywiście, klasa wzmacniacza też swoje dokłada, ale nie jest to w proporcji zaproponowanej przez Ciebie, na pewno gitara nie wnosi tylko 10% do ogólnego brzmienia.
Richard Wright 1943-2008
Nobody knows where you are
How near or how far...


http://www.facebook.com/MojoDrive

Paweł
Zasłużony
 
Posty: 1807
Rejestracja: 08 cze 2006, 15:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: gorpak » 18 mar 2010, 15:42

rodzaj pickapu owszem. Ale samo drewno najmniej i o to mi chodziło bo pickup to groszowe sprawy przy cenach wzmaków i gitar. Naprawde dobre pickupy zaczynają sie już od 250zł. Takie jest moje zdanie :) Przyznałem przecierz że słychac róznice ale nie jest to taka różnica jak przy wzmaku. Ująbym to tak że brzmienie gitary to już taki zabieg kosmetyczny wykończeniowy :) Podstawa to wzmak.

Co lepiej zagra?

gitara za 500zł + 250 pickup z dobrym wzmakiem
czy
wypasiona gitara za pieciocyfrowa sumę podpieta do wzmaka za 750?

jak dla mnie nawet niema nad czym sie zastanawiac pierwsza opcja bije druga na głowę :)

gorpak
 
Posty: 364
Rejestracja: 27 lip 2007, 15:35

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: michwnet1 » 18 mar 2010, 15:56

gorpak pisze:według mnie to sie rozchodzi tak że 70% to wzmak ok 30% paka i 10% zostaje na gitarę.


Już pomijam fakt, że 70% + 30 % +10% = 110%, więc tak jaby na gitarę zostaje 0% :lol:

To według tego to przykładowo można sobie kupić SkyWaya i podpiąć do Peaveya Classica??
Gitary: Ashton D25 CEQ NT; Schecter Omen Extreme Ruby
Efekty: Dunlop 535Q; DIY MXR MC-401; Marshall Echohead EH-1 ; Korg AX3A;
Wzmacniacz: Laney LV200
Do nagrywania: Shure SM 57; MXL 2006; AKG K77; Akai MPK Mini, M-Audio Fast Track C400 :-)

michwnet1
 
Posty: 258
Rejestracja: 21 wrz 2008, 14:19
Lokalizacja: Opolszczyzna

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: gorpak » 18 mar 2010, 16:26

mich94 pisze:
gorpak pisze:według mnie to sie rozchodzi tak że 70% to wzmak ok 30% paka i 10% zostaje na gitarę.


Już pomijam fakt, że 70% + 30 % +10% = 110%, więc tak jaby na gitarę zostaje 0% :lol:


Bo trzeba grac na 110% :D miało być 60% tylko sie jebłem ociupinkę ;)


mich94 pisze:
gorpak pisze:według mnie to sie rozchodzi tak że 70% to wzmak ok 30% paka i 10% zostaje na gitarę.



To według tego to przykładowo można sobie kupić SkyWaya i podpiąć do Peaveya Classica??


Czepialstwo prze Ciebie przemawia. Ale odpowiem CI że tak.. tylko sa pewne warunki

1. Zakładamy że chcesz kupić zestaw do grania prób, a stać Cie tylko na jedną dobra rzecz i kompromisem jest zakupienie peaveya classcica i gitary skay way
2. ta gitara musi miec jakis komfort gry. Jeżeli jedyna opcja dociśnięcia struny do progu to taka za pomoca imadla to niema opcji. ALe jesli wezmiesz ta gitarke i jestes w stanie cos na niej normalnie zagrać to spoko. nie miałe skaywaya w reku ale miałem inne śmieci w tej cenie i na niektórych można zagrać bez wiekszego bólu rąk
3 wymienić pickup bo mówimy o samej gitarze nie elektronice.

gorpak
 
Posty: 364
Rejestracja: 27 lip 2007, 15:35

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: Attyla » 18 mar 2010, 17:17

Jak dla mnie to wyjście jest jedno (dla mnie wiosło to podstawa, jak sygnał z wisła jest do D, to żadne cuda nie spowodują że zabrzmi dobrze). za 1,8k kup wiosło to posłuży Ci ono może nawet pare lat (jesli nie zaczniesz w tym czasie grać w pełi profesjinalnie i nie zaczniesz kolekcjonować gitar :wink: cze Ci zyczę). Za tą kwote da się wychaczyć przyzwote instrumenty, a jak popatrzysz za używkami możesz trafić instrument profesjonalny (zakładam że jak Slash nie chcesz ruchomych mostków itp więc 1,8k to odpowiednik wykonania wiosła z FR za 2,5k.
Oczywiście w tej opcji zostajesz bez pieca... Nie wiem jak wygląda Twoja sytuacja i gdzie grasz próby, ale jeśli zamierzacie wynajmowac salę lub dzielić własną z innym zespołem do piec się zawsze znajdzie do momentu kiedy nie uzbierasz kabzy na nowy. Ja sam pierwsze próby (połowa lat 90'ych) grałem na Labodze LR-1 10w, dopalonej DS-1 i było mnie słychać w składzie 2git, bas, perc, klawisze, voc -choć sound nie powalał, jak i moja technika w tamtym czasie więc wszystko do siebie pasowało :]. Zresztą do dziś używam tego pieca w domu do ćwiczeń tyle że sygnał puszczam przez POD'a i jakoś nie czuję braku Hi-gainowego potwora w mieszkaniu w bloku.

Attyla
 
Posty: 86
Rejestracja: 20 lis 2008, 15:51

Re: Combo gitarowe Oraz Przetwornik

Postautor: Przemuś94 » 19 mar 2010, 16:11

Łoh się temat trochę rozkręcił a ja już rozmawiałem z 2 panami od Labogi ale cenę wy górowali więc nie było w co strzelać :D Co do waszych opinii ;), zgodzę się że dużo zależy od wzmacniacza. Ale jeśli się nie ma dobrej elektroniki przy mostku, ej no to przepraszam! Nic nie pomoże rozkręcić wzmaka tak aby brzmiało godnie. Raczej są takie progi do których gitara zabrzmi. Wiadomo że nawet mostek ma znaczenie :D Więc tutaj raczej nie ma co dyskutować co ma większe znaczenie ;) Piec powinien raczej wyciągać wszystko to co najlepsze z gitary ;) Nie na odwrót ;) Moje zdanie :D...

A teraz tak ;) 50 jak na próby wystarczy to rozglądam się za 50 pana Labogi ;) Bo ogrywałem, czytałem recenzje 3 dni mi na tym zleciało. Całkiem przyjemnie, nie powiem bo wzmacniacz idzie docenić i jak wzmacniacz takich lotów to ciężko jest trafić podobnie brzmiącego marshala w cenie do 2000zł.

Więc tak, mam wiosełko jakie mam, na nowe wiosło wątpie że szybko dozbieram. Będę może liczył na kupno jakiś pickupów, potem przy kupnie nowej gitary zamienienie ich (tak mi się wydaję najrozsądniej). Gram próby w garażu prywatnym, więc niestety nie mam od kogo brać tego wzmacniacza ;) Chociaż to rozwiązanie mi chodziło po głowie dość długi czas.

No to temat zamknięty. Czas podziękować wszystkim ;). Szerokości i przyczepności na "Gryfie" Jak to mobilki mówią :D;). Dzięki chłopaki ;)

DZIĘKI WSZYSTKIM ZA DORADZENIE! ;)

Przemuś94
 
Posty: 5
Rejestracja: 25 wrz 2009, 23:39


Wróć do Wzmacniacze i efekty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości