Witam, jako, że mam dość użerania się z podłączaniem gitary pod kompa, postanowiłem zakupić wzmacniacz. Obecnie mam starą (o)La bogę, która nie ma żadnych przesterów (albo nie działaja) i wogóle nie jest fajna

Jeżeli chodzi o to, co gram to mogę, powiedzieć, że NIE gram popu. Najbardziej lubię solówki jednak często także grywam metal i rzadko jazz/blues.
Szukam jednak pieca, bardziej universalnego.
Mój budżet to gdzieś koło 500 zł +/- i w tej cenie to bardziej w grę wchodzą używki.
Wzmacniacz potrzebny mi do gry w domu, bo na żadne próby nie chodzę, aczkolwiek głośność nie zaszkodzi

Myślałem nad Ronald Cube x30 tudzież Line 6 Spider III 15 W.
Pozdrawiam