W powieści "Kongres futurologiczny" Stanisław Lem zawarł pomysł "wyszalni". Wyszalnia to miejsce, gdzie można bezkarnie młócić awatary swych wrogów
Każde porządne Forum ma dział "Defrustrator", "Afirmator", "Wentylator" i tego typu miejsce służące tak do użalania się nad swymi niepowodzeniami, wyżywania się nad urojonymi wrogami, czy też do chwalenia się KWS-ami. [KWS = Kolejny Wielki Sukces (c) Jerzy Ozaist]
Otwieramy więc "Wyszalnię" naszego Forum.
----------------
Defrustracja: Po ograniu kilku gitar akustycznych w sklepie Riff na p. Konstytucji w Warszawie dochodze do wniosku, że jedyną gitarą akustyczną którą uwielbiam jest Ibanez AEL40SE (nie mieli naturalnie takiej gitary w Riffie), a Fender California Kingman pozostaje niedościgłym marzeniem (jakżeby Riff coś takiego miał...)
Wyszalnia: Zombie po raz kolejny popadł w nadaktywność, a Fjasz powrócił do starych grzechów. Na pohybel!
Afirmator: Za 1.5 tygodnia będę miał naprawionego Ibaneza!