|
|
|
|
|
Groove metal i fenomen jazgotu
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
|
EooN
|
Temat postu: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 10 Mar 2010 17:15 |
|
Dołączenie: 09 Lis 2009 20:46 Posty: 241 Miejscowość: Bytom
|
Czytajac jakis post natrafilem na okreslenie "groove metal" zastosowane w stosunku do zespolu Soulfly. Z ciekawosci wszedlem na jutub celem zobaczenia, coz to ten g-metal jest. http://www.youtube.com/watch?v=dQMX-NQcbmE&feature=fvstErmn, jazgot? Serio, panowie, co wy widzicie w tej muzyce?... Ja rozumiem Metallice, Iron Maiden. Sam bardzo lubie B Sabbath, solowego Ozzy'ego (z RR najlepsze kawalki  ) czy Judas Priest, ale ten wspolczesny metal to dla mnie jakis zalosny belkot. Serio, juz Slipknot brzmi od tego lepiej bo... ma jakas tam melodie. Ba, chwytliwe nawet czasem (Before I Forget jako przyklad niech posluzy). Tak samo te wszystkie Behemothy i inne podobne kapele, ktore rzadza wsrod ludzi chodzacych w glanach caly rok. Tak wiec ja wytaczam zarzuty - wspolczesny metal jest niemelodyczny, nie ma przeslania (tj moze i w zalozeniu ma, ale nie da sie zrozumiec tekstu  ) i dla niewprawnego ucha kolejne utwory jednej kapeli brzmia identycznie (tu za przyklad niech posluzy moja mama, ktorej ostatnio dla jaj puscilem Behemotha - ja zreszta tez mialem watpliwosci, czy nie kliknalem dwa razy tego samego linka, ale jednak teledyski byly rozne). Jesli zatem czujesz sie fanem wspolczesnego metalu, pokaz mi jego dobra strone. Ja wiem, ze nie polubie za bardzo tej muzyki, ale moze chociaz pozbede sie oduchow wymiotnych jakie powoduje u mnie wymawianie slowa "metal" z przedrostkiem innym niz "heavy". Buziaki! To nie ma byc flamewar, od razu mowie 
_________________
 http://18stringsofawesomeness.blogspot.com/
|
|
| Góra |
|
 |
|
szopen#
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 10 Mar 2010 17:56 |
|
Dołączenie: 30 Cze 2008 22:55 Posty: 232 Miejscowość: wln
|
Soulfly dość fajnie gra, może nie tworzą arcydzieł, ale też nie porównuj do Slipknota -.-' Co do "co widzicie w tej muzyce?" - ja nic nie widzę, może dlatego, że na nią nie patrzę tylko jej słucham  Jednemu pasują brzmienia w stylu "oldskulowego" metalu, inni wolą black, jeszcze inni thrash. Dla przykładu - moja playlista na wyrywki: Iron Maiden, Pantera, Soulfly, Scar Symmetry, Arch Enemy, Dream Theater, Porcupine Tree, Alice in Chains, SRV - a w obrębie gatunków, które prezentują te zespoły jest sporo takich których granie mi nie pasuje. Gusta i guściki, nie wiem po co dyskusja, skoro ci się nie podoba takie granie to raczej nikt cię nie przekona, sam musisz zweryfikować zespoły pod swój gust i znaleźć coś co ci się spodoba.
|
|
| Góra |
|
 |
|
zombiak
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 10 Mar 2010 17:59 |
|
Dołączenie: 19 Sie 2008 23:16 Posty: 1776 Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
|
Jak rzuciłeś chyba najbardziej "naparzaniowym" kawałkiem z Dark Ages to się nie dziw, że nie ma słodkich melodyjek  Groove to groove, nie ma być zgrabnie i melodyjnie tylko ma rytmicznie bujać, riffy mają być motoryczne, generalnie muzyka do pogo i headbangingu. Nie jestem wielkim fanem, ale mówienie że to "bełkot", "nie ma przesłania" czy "niesprawne ucho nie rozróżnia utworów" to gruba przesada - większość kawałków właśnie "buja" i jest świetnie rozwiązana rytmicznie, osadzona, więc o niekoherentnym bełkocie mowy być nie można. Nie potrafisz zrozumieć słów - to akurat Twój problem. Styl wokali oddaje to, że ta muzyka ma być i jest surowa - zawodzące operowe wokalizy w stylu Ironów (których osobiście nie znoszę) miałyby się do tej muzyki jak pięść do nosa, ma być agresywnie i "nakręcająco" - więc jest. A niesprawne ucho nie odróżni także utworów funkowych, klasyczno-bluesowych (non-stop dwunastotaktowiec!) i innych, więc żaden to argument. Czyli generalnie - niemelodyjność to nie wada, trudność w odebraniu przesłania to też nie wada, rzekoma jednolitość utworów to też nie wada i generalnie stanowi argument wiadomo skąd - bo dla mnie wszystkie utwory Iron Maiden brzmią jak odbite od jednej sztancy, i nikt mnie od tego nie odwiedzie. Generalnie porównanie groove czy ekstremalnego metalu to jak zestawianie tych dwóch rzeczy: http://www.youtube.com/watch?v=_Fsqa55qhUQhttp://www.youtube.com/watch?v=Z_tk-AhlA1oI jedno i drugie to muzyka klasyczna, i jedno i drugie ma przesłanie, tylko odbiór skrajnie różny. Z dobrego groove'u to proponuję Chaos AD i Roots Sepultury: http://www.youtube.com/watch?v=MQdFcDY6dbQOprócz tego Pantera od Vulgar Display of Power wzwyż: http://www.youtube.com/watch?v=ydmqNwQe ... re=related...za Soulfly nie przepadam zbytnio, ale generalnie płytkę Dark Ages mogę śmiało polecić, nawet stoi u mnie na półce http://www.youtube.com/watch?v=kDrOsEDe ... re=relatedDo tego Machine Head, GENIALNA ostatnia płyta The Blackening (ale bardziej w stronę thrashu niż groove, długie zakręcone utwory), pierwsze Burn My Eyes też całkiem przyjemne. http://www.youtube.com/watch?v=kUSzehV1 ... re=relatedhttp://www.youtube.com/watch?v=wHG-7QkY ... re=relatedJak te zespoły Ci nie podejdą to po prostu się do tego nie zbliżaj  Dzięki za przypomnienie o groove, dawno nie słuchałem, chyba dzisiaj odpocznę sobie od stonera a pomęczę Sepkę i The Blackening, świetna muzyka.
_________________

Ibanez Artist AR100 '80 => Dunlop Crybaby => DevilToy DCO => T-Rex Mudhoney => Laney VC15
...i basik Fame CS4 do tego.
|
|
| Góra |
|
 |
|
Attyla
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 10 Mar 2010 18:25 |
|
Dołączenie: 20 Lis 2008 16:51 Posty: 92
|
|
Ja myślę że na takie postrzeganie nowoczesnej muzyki metalowej wpływa mocno skompresowana produkcja. Ogólnie otrzymujemy ścianę dźwięku i trzeba się trochę przyłożyć by wychwycić melodię. Poruszyłeś w poście Behemotha, osobiście bardzo mi się podoba lekko orientalna melodyka Nergalowych partii gitarowych. Jeśli chodzi o groove w metalu...no cóż tu nie ma delikatnie bujać, to ma wstrząsnąć człowiekiem, wyzwolić pewną energię. Tu nie chodzi o biadolenie przy blusie czy latanie w chmurach przy rege, jak słuchasz metalu masz poczuć siłę, być postawionym w stan gotowości i mieć wyostrzone zmysły. Wytykanie że twoja/moja/jego muzyka jest bee czy jednostajna nie ma sensu. Jeden powie że metal to same blasty i napie...ce szesnaski (32 czy inne 64). Inny powie że że ile można w kółko grać dwunastotaktowego blusa i używać pentatoniki, ktoś jeszcze powie że w popowym kawałku nie ma emocji lub że muzyka klasyczna jest zbyt sztywna. Niestety jeśli nie obcujesz z jakąś muzyką na codzień to jej nie rozumiesz i nie umiesz odbierać, a powiem szczeże że lubiue metal między innymi za różnorodność i bogactwo form... a dla niewprawnego słuchacza to będzie i tak jeden wyziew.
|
|
| Góra |
|
 |
|
Fear The Night
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 10 Mar 2010 18:32 |
|
Dołączenie: 24 Sty 2009 00:04 Posty: 502 Miejscowość: Krzeszowice
|
Szczerze mówiąc, to mi wygląda na typowe podejście "To mi się nie podoba, nie czaję tego, więc jest do niczego". Nie jestem fanem tzw. "nowego metalu", ale nawet gdybym był, na pewno nikomu bym nie udowadniał, że ta muzyka jest właściwa... Bo muzyka to nie matematyka, tu nie ma jednego rozwiązania, są tylko subiektywne opinie. I broń Boże nie przyrównywałbym Behemotha do Slipknota. EDIT Attyla napisał(a): Niestety jeśli nie obcujesz z jakąś muzyką na codzień to jej nie rozumiesz i nie umiesz odbierać, a powiem szczeże że lubiue metal między innymi za różnorodność i bogactwo form... a dla niewprawnego słuchacza to będzie i tak jeden wyziew. Pomijając to nieszczęsne "szczeże"... to ma całkiem sporo sensu.
|
|
| Góra |
|
 |
|
Rlyeh
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 10 Mar 2010 20:12 |
|
Dołączenie: 14 Sie 2006 18:37 Posty: 2667
|
Codziennie coś nowego. Pojęcie na dziś: groove metal. Z Wiki dowiedziałem się właśnie, że go słucham. http://en.wikipedia.org/wiki/Groove_metal Lmao.
_________________
 Nastoletnim, młodym ateistom ;p którzy nigdzie nie byli i nic nie widzieli mówię stanowcze nie!
|
|
| Góra |
|
 |
|
zxcvbnmasdqwe
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 10 Mar 2010 22:44 |
|
Dołączenie: 27 Cze 2006 09:44 Posty: 3459 Miejscowość: Lublinowo
|
ale dziecko weź się ogarnij, za mało słuchasz nowoczesnej muzyki żeby wysnuwać takie chore teorie że współczesna muzyka jest niemelodyczna  skoro raz po raz powstają naśladowcy soilworka czy in flames - a to (jeśli już bawimy się w szufladkowanie) przecież MELODIC metal. Kiedyś po prostu grało się inaczej, wiadomo że muzyka (nawet metal) musi ewoluować, bo by się za szybko znudziła. Po cholerę światu tysiące metallik, slayerów itp ? Dlatego muzyka ewoluuje i nadal będzie to robić. No i dobrze.
_________________ "MINA !!! Zabrała mój wzrok, zabrała moje przemówienie, zabrała moje słyszenie,zabrała moje ramiona,zabrała moje nogi, zabrała moją duszę" "to nie ty wybierasz subkulturę - to ona wybiera ciebie"
|
|
| Góra |
|
 |
|
EooN
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 11 Mar 2010 01:31 |
|
Dołączenie: 09 Lis 2009 20:46 Posty: 241 Miejscowość: Bytom
|
No i prosze, wychodzi u kogo umiejetnosc zaakceptowania opini drugiej osoby lezy, a u kogo ma sie w miare dobrze. zxcvbnmasdqwe, nie mowie ze nowoczesna muzyka jest niemelodyjna. Przeczytaj dokladnie moj post, zastanow sie dwa razy a potem odpisz. A, i z laski swojej - nie nazywaj mnie dzieckiem. Rlyeh, same nazwy nowego metalu sa dosc... zabawne. Czekam na "crazy veggie funk death metal"! Fear The Night, sam mowisz, ze Cytuj: muzyka to nie matematyka, tu nie ma jednego rozwiązania, są tylko subiektywne opinie po czym pozbawiasz mnie prawa do subiektywnej opinii twierdzac, ze nie lubie nowego metalu, bo go nie ogarniam. Uwierz, mialem kilka podejsc do tej muzyki i nie bylo mi zbyt wesolo przy sluchaniu. Zombiak i szopen, dzieki za wasze wypowiedzi. Zombiakowych kawalkow poslucham w najblizszym czasie, moze cos mi sie spodoba. Na koniec jeszcze - przytoczenie Slipknota podyktowane tym, ze kawalka Before... sluchalem jakies 6 lat temu a do dzis go pamietam. Fajny numer w gruncie rzeczy. Samej kapeli nie trawie.
_________________
 http://18stringsofawesomeness.blogspot.com/
|
|
| Góra |
|
 |
|
acoto
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 11 Mar 2010 10:39 |
|
Dołączenie: 16 Cze 2006 14:31 Posty: 456 Miejscowość: podstołeczna wylęgarnia talentów
|
|
Metalica,Black Sabbath czy maiden też przez wielu ludzi jest/był postrzegany jako niezrozumiały jazgot. A lubisz muzykę Lutosławskiego,Cage'a,Schonberga,Pendereckiego czy Strawińskiego? TAk sobie myślę, zdziadziałeś EooN, po prostu. Moi rodzice też twierdzili że słucham hałasu ,gdy wiele lat temu poznawałem Black Sabbath właśnie, Led Zeppelin, póżniej AC/DC. A współczesny metal lubię, choć życzyłbym sobie aby czasami był bardziej urozmaicony.
_________________ http://www.myspace.com/acoto www.purevolume.com/loczek http://www.acoto.muzzo.pl www.wpissdoindex.muzzo.pl
|
|
| Góra |
|
 |
|
Attyla
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 11 Mar 2010 12:57 |
|
Dołączenie: 20 Lis 2008 16:51 Posty: 92
|
EooN napisał(a): (tu za przyklad niech posluzy moja mama, ktorej ostatnio dla jaj puscilem Behemotha - ja zreszta tez mialem watpliwosci, czy nie kliknalem dwa razy tego samego linka, ale jednak teledyski byly rozne).
Świetny przykład...Twoja mama .... Jak rozmawiałem z ojcem to mi mówił że jego ojciec nie rozumiał tego hardrockowego jazgotu i było mu jeden pies Stonsi czy Purple czy Led Zeppelin. Sam pamiętam z młodości że moja babcia nie trawiła Beatlesów EooN napisał(a): Jesli zatem czujesz sie fanem wspolczesnego metalu, pokaz mi jego dobra strone. Ja wiem, ze nie polubie za bardzo tej muzyki, ale moze chociaz pozbede sie oduchow wymiotnych jakie powoduje u mnie wymawianie slowa "metal" z przedrostkiem innym niz "heavy".
Dobra strona metalu... troche złe określenie, ale do rzeczy: Jak szukasz Extremalnej, a melodycznej muzyki to może posłuchaj Necrophagist, dość brutalne granie a nie powiesz mi że pozbawione melodi, Może z troche innej bajki Emperor i solowe płyty Ishana (zwłaszcza "angl") jak w tym nie odnajdziesz melodi to ....nie chcę Cię obrażać, ale to będzie oznaczać że głuchy jesteś .... Nie musi Ci się to spodobać, ale nie mów że tam nie ma melodi
|
|
| Góra |
|
 |
|
EooN
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 11 Mar 2010 18:11 |
|
Dołączenie: 09 Lis 2009 20:46 Posty: 241 Miejscowość: Bytom
|
|
No moze i faktycznie zdziadzialem. Nie wiem.
A moja mamuska muzykalna osoba w mlodosci sluchajaca dobrej muzyki - Santana, Clapton, Sting, Pink Floyd - wiec nie robcie z niej osoby zupelnie niemuzycznej.
_________________
 http://18stringsofawesomeness.blogspot.com/
|
|
| Góra |
|
 |
|
Death
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 11 Mar 2010 21:41 |
|
Dołączenie: 10 Lip 2008 20:18 Posty: 317
|
To i ja wtrącę swoje 5 groszy. Preferuję starszy metal (oczywiście z wyjątkami), przede wszystkim thrash, ze względu na brzmienie, charakter, ogólnie klimat. Dzisiejszy metal ma zdecydowanie mniej tego brudu, nagrania są bardziej "sterylne", niektórzy to lubią, inni troszkę mniej Zarzuty o brak melodii są dla mnie dość dziwne. Nie jestem specjalistą w dziedzinie nowoczesnego metalu, ale w dobie tych wszystkich power/hiper/melodic(  ) metalów na pewno znajdzie się coś melodyjnego, trzeba tylko ruszyć dupsko i poszukać. Poza tym metal nie musi być słitaśny i śpiewny jak kolędy, on musi napier....ć, jeżeli mam coś zarzucić obecnej postaci tego gatunku to właśnie brak tego pier........a, jakie miał chociażby Razor czy Violent Force. Wszystkie kawałki brzmią tak samo? to nie tylko współczesny problem, patrz Iron Maiden  A na temat groove'u to dla mnie przede wszystkim Pantera.
_________________ !
|
|
| Góra |
|
 |
|
zxcvbnmasdqwe
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 11 Mar 2010 21:58 |
|
Dołączenie: 27 Cze 2006 09:44 Posty: 3459 Miejscowość: Lublinowo
|
obecnie metal stoi lata świetlne za tym co było kiedyś - jak z resztą każden inny gatunek. Zmieniają się techniki nagrywania, muzycy, technika gry, agresja, łączenie stylów itp. Cytuj: Tak wiec ja wytaczam zarzuty - wspolczesny metal jest niemelodyczny, nie ma przeslania (tj moze i w zalozeniu ma, ale nie da sie zrozumiec tekstu  ) i dla niewprawnego ucha kolejne utwory jednej kapeli brzmia identycznie (tu za przyklad niech posluzy moja mama, ktorej ostatnio dla jaj puscilem Behemotha - ja zreszta tez mialem watpliwosci, czy nie kliknalem dwa razy tego samego linka, ale jednak teledyski byly rozne) posłuchajcie sobie więc tego: http://www.youtube.com/watch?v=OfBCYeUjIxUhttp://www.youtube.com/watch?v=xMEYLlDThZUhttp://www.youtube.com/watch?v=zHQkfD8IEdohttp://www.youtube.com/watch?v=EkF4JD2rO3Qteraz parę spraw: 1. nie wiem wiesz za bardzo jak zinterpretować twoje - cytuję - zarzuty. Przeczytałem jeszcze raz - wyszło mi że Twoim zdaniem współczesny metal jest niemelodyczny i nie ma przesłania. No to wysilę się i odpowiem: a od kiedy to metal miał melodię i przesłanie ? Wiesz imo ta muzyka ma to do siebie że ma dawać kopa, to ma być agresja i siła, a nie jakieś jazzowe połamane ch wie co z pompatycznym przesłaniem. 2. I jeszcze jedno - chcesz czy nie chcesz - jesteś dzieckiem  ja też jestem. Każdy jest. 3. Może w takim razie puść mamie Acknowledgement Coltrane'a a potem Blue train - też to samo. Gra jazzowy kwartet. Wszyscy grają solówki. To prawie to samo. Piszę o tym, bo nie oczekuj od kogoś kto kompletnie (a nie sądzę żeby Twoja mama na co dzień słuchała death metalu) nie zna się na metalu, że z miejsca załapie "bakcyla" i wszystko Ci ogarnie. Wedle tej samej zasady puść sobie dwa utwory drum'n bass i powiedz jaka różnica między nimi... To się mija z celem. Z resztą nie sądzę że jacykolwiek rodzice wyłapaliby te niuanse w muzyce behemotha, które stanowią o czymśtam wyjątkowym dla szeregu fanów tego zespołu.
_________________ "MINA !!! Zabrała mój wzrok, zabrała moje przemówienie, zabrała moje słyszenie,zabrała moje ramiona,zabrała moje nogi, zabrała moją duszę" "to nie ty wybierasz subkulturę - to ona wybiera ciebie"
|
|
| Góra |
|
 |
|
Fear The Night
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 11 Mar 2010 22:12 |
|
Dołączenie: 24 Sty 2009 00:04 Posty: 502 Miejscowość: Krzeszowice
|
EooN napisał(a): Fear The Night, sam mowisz, ze Cytuj: muzyka to nie matematyka, tu nie ma jednego rozwiązania, są tylko subiektywne opinie po czym pozbawiasz mnie prawa do subiektywnej opinii twierdzac, ze nie lubie nowego metalu, bo go nie ogarniam. Uwierz, mialem kilka podejsc do tej muzyki i nie bylo mi zbyt wesolo przy sluchaniu. Totalnie źle mnie zrozumiałeś. Chodzi mi o to, że Ty chcesz, żebym Ci (gdybym był fanem takiej muzyki) UDOWODNIŁ, że jednak groove metal i pochodne jest dobry. A ja stwierdzam, że nie dam Ci dowodów, bo w muzyce są jedynie subiektywne opinie. Nie pozbawiam Cię żadnego prawa do opinii, tylko mówię, że niczego Ci nie udowodnię, bo nie wyprowadzę wzoru na dobrą muzykę - komuś coś się podoba, komuś nie. W zdaniu Attyli chodziło mi raczej o stwierdzenie "a powiem szczeże że lubiue metal między innymi za różnorodność i bogactwo form... a dla niewprawnego słuchacza to będzie i tak jeden wyziew. " - to jest prawdziwe. Dla nas Metallica i Behemoth brzmią diametralnie różnie, ale dla kogoś, kto słucha popu, to będzie jedno zwierze.
|
|
| Góra |
|
 |
|
Arnold Layne
|
Temat postu: Re: Groove metal i fenomen jazgotu Wysłany: 11 Mar 2010 22:17 |
|
Dołączenie: 09 Lut 2009 22:00 Posty: 1376
|
|
| Góra |
|
 |
Kto jest na forum |
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość |
|
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum
|
|
| | |
|